Reklama

Michał Kobza z zarządu GPW: mamy ambitne plany

W tym roku liczymy na kilka dużych debiutów. Chcemy zdecydowanie zadbać o rozwój rynku GlobalConnect. Nie wykluczamy promocji, ale na razie zakładamy silniejsze działania edukacyjne - mówi Michał Kobza, członek zarządu GPW, odpowiedzialny za rozwój i sprzedaż.

Publikacja: 13.02.2026 06:00

Michał Kobza z zarządu GPW: mamy ambitne plany

Foto: materiały prasowe

Dane wskazują, że inwestorzy, szczególnie młode osoby, coraz chętniej inwestują w aktywa zagraniczne. W ostatnich dwóch latach istotnie poszerzyła się lista spółek zagranicznych i funduszy inwestycyjnych typu ETF notowanych na rynku GlobalConnect. Obroty na nim skoczyły z około 7 mln zł w 2023 r. do ponad 200 mln zł w roku ubiegłym. Spółek naliczyłam 44, ETF-ów – 3. Czy to spełnia wasze ambicje? Jakie są dalsze plany rozwoju oferty?

Wydaje mi się, że wyniki GlobalConnect są adekwatne do stopnia rozwoju tego rynku. To nasz najmłodszy rynek. Mamy z nim związane duże ambicje. Chcemy w najbliższym czasie może nie zwielokrotnić jego skalę, ale zdecydowanie zadbać o jego rozwój. To rynek, który uzupełnia naszą ofertę skierowaną do inwestorów indywidualnych.

Co to znaczy „zadbać o rozwój”? Bardziej chodzi o większą liczbę spółek, czy ETF-ów?

Chcemy rosnąć we wszystkich wymienionych obszarach. GlobalConnect to rynek, na którym spółki notowane są bez zgody emitenta. Głównym podmiotem na nim działającym jest animator, odpowiadający za wprowadzanie nowych spółek i dbający o obroty. Obecnie funkcję tę pełni Santander Biuro Maklerskie. Liczymy, że animator wprowadzi w najbliższym czasie kilka ciekawych instrumentów. Jest też szansa, że w połowie roku pojawi się drugi animator. Rozmowy z nim są zaawansowane. Mamy też nadzieję na skokowy rozwój oferty spółek i funduszy ETF.

Czytaj więcej

GlobalConnect nabrał pędu. Utrata InPostu go zaboli

Poda pan jakieś liczby?

Szczególnie liczymy na rozwój oferty ETF-ów. Chcielibyśmy, aby w tym roku było ich ponad 10. Widzimy bardzo duże zainteresowanie tymi instrumentami ze strony inwestorów indywidualnych. Chodzi mi tu zarówno o ETF-y klasyczne, oparte na indeksach spółek, jak i fundusze koncentrujące się na jednym aktywie, na przykład towarze czy metalu szlachetnym.

Santander w Polsce został przejęty przez Erste. Czy ta transakcja będzie miała wpływ na GlobalConnect? Erste zastąpi Santander BM w roli animatora lub będzie tym drugim?

Nie spodziewamy się tu zmiany. Erste Securities Polska nie prowadzi działalności animatorskiej, a kompetencje dwóch łączących się instytucji są komplementarne.

Reklama
Reklama

W 2025 r. największe obroty na GlobalConnect wygenerował InPost. W tym tygodniu na rynek w Amsterdamie trafiła oferta przejęcia 100 proc. akcji tej firmy i jeśli zostanie przyjęta, InPost zostanie zdjęty z giełdy. Jaka firma mogłaby uzupełnić tę lukę?

W przypadku InPostu działają siły rynkowe. Był to rzeczywiście najbardziej płynny papier na GlobalConnect w ubiegłym roku, co wiązało się z wysoką rozpoznawalnością tej spółki wśród polskich inwestorów. Mamy nadzieję, że pojawi się godne zastępstwo. Obserwujemy, że zainteresowanie spółkami ma charakter cykliczny i będziemy starali się pozyskiwać takie, które są dobrze znane polskim inwestorom.

To jakie spółki zagraniczne mogą trafić na GlobalConnect w tym roku? Czy są emitenci, o których członkowie rynku – biura maklerskie – lub bezpośrednio inwestorzy pytają?

To zawsze jest decyzja wprowadzającego animatora rynku. Nie chciałbym uprzedzać faktów.

Na ile ubiegłoroczny wzrost obrotów na GlobalConnect wiązał się z promocjami cenowymi, które GPW uruchomiła?

W ubiegłym roku wprowadziliśmy promocje dotyczące opłat od inwestycji w ETF-y. Nie były one kierowane bezpośrednio do rynku GlobalConnect, jednak mogły pośrednio wpłynąć na zainteresowanie inwestorów indywidualnych instrumentami notowanymi na GPW. Obserwowaliśmy wówczas ruchy cenowe po stronie największych brokerów detalicznych.

Oczywiście trudno jednoznacznie ocenić, na ile był to efekt naszych działań, natomiast obroty na ETF‑ach notowanych na rynku regulowanym wzrosły w 2025 r. trzycyfrowo. W styczniu wyliczyliśmy, że obrót ETF‑ami stanowi około 1,5 proc. całkowitego obrotu na GPW, co pokazuje, że segment ten stał się już wyraźnie widoczny.

Czytaj więcej

Renesans rynku funduszy pasywnych nad Wisłą

Czy w tym roku Giełda także wprowadzi podobne promocje cenowe?

Nie wykluczamy promocji, jednak na razie zakładamy silniejszy nacisk na działania edukacyjne i w ten sposób chcemy wspierać rozwój naszych instrumentów.

Reklama
Reklama

Wśród członków GlobalConnect nadal nie widzę PKO BP i mBanku. Czym to tłumaczyć?

Zgadza się. Z jednym z tych podmiotów już współpracujemy i mamy nadzieję, że dołączy do grona członków tego rynku. Drugi zdecydował się rozwijać dostęp do akcji zagranicznych z pominięciem GPW. Szanujemy tę decyzję. Takie są warunki rynkowe.

Problemem dla niektórych instytucji miały być kwestie podatków od zysków z akcji amerykańskich spółek. Szukali państwo ponoć rozwiązania. Czy się znalazło?

Dotyczy to dywidend spółek amerykańskich. Tamtejszy urząd podatkowy nadaje instytucjom pośredniczącym w wypłacie dywidendy specjalny status – QI (ang. qualified intermediary, kwalifikowany pośrednik – red.), co pozwala polskim inwestorom na obniżenie stawki podatku u źródła od dywidend z 30 do 15 proc. Pracujemy nad tym tematem wspólnie z KDPW i mam nadzieję, że zakończy się on pozytywnie.

Trochę z innej beczki. Do grona zdalnych członków GPW dołączył UniCredit. Czy są inni chętni w kolejce?

Pracujemy z kilkoma podmiotami zarówno potencjalnie w formule członka giełdy, jak i pośrednio nad dołączeniem do polskiego rynku poprzez obecnych członków giełdy. Rzeczony UniCredit od momentu uzyskania statusu członka giełdy ma 6 miesięcy na techniczne dołączenie i rozpoczęcie działalności.

Jakie są najważniejsze plany rozwoju GPW na ten rok?

Zdecydowanie jest ich kilka. W obszarze technologicznym kluczowe będzie wdrożenie nowego systemu transakcyjnego WATS.

Kiedy ruszy?

Datę ogłosimy w porozumieniu z rynkiem. Ponadto pracujemy nad wykorzystaniem rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji (AI). Będziemy je na razie wykorzystywać wewnętrznie, ale będziemy też analizować potencjał i możliwości zastosowania AI w komunikacji z inwestorami.

Dużą wagę przykładamy także do rozwoju rynku pierwotnego. Ubiegły rok poświęciliśmy na budowę fundamentów. W przyszłym tygodniu zakończymy pierwszą edycję GPW IPO Academy, która wypadła bardzo dobrze i przełożyła się na zainteresowanie nowych potencjalnych emitentów giełdą.

Reklama
Reklama

Pana zdaniem zobaczymy w tym roku na GPW debiuty dużych ciekawych firm?

Tak, zdecydowanie. Liczymy na kilka ciekawych dużych debiutów w tym roku, szczególnie z popularnych na świecie takich sektorów jak „dual use” (podwójnego zastosowania: do celów militarnych i cywilnych – red.) oraz „defense” (obrony – red.). To top inwestycyjny i mamy nadzieję, że do tego grona dołączą również spółki debiutujące na GPW.

Aby stymulować zainteresowanie rynkiem pierwotnym opublikowaliśmy nowy przewodnik dotyczący IPO na rynku akcji. Jeszcze w tym miesiącu udostępnimy podobny przewodnik dla rynku Catalyst.

Kolejnym krokiem będzie aktywna komunikacja z rynkiem. Już w ubiegłym roku ruszyliśmy w Polskę. W tym roku chcemy być jeszcze bardziej aktywni. Widzimy, że otwarte jest okienko dla IPO, ofert wtórnych oraz transakcji ABB i mamy do odegrania istotną rolę w zwiększaniu zainteresowania firm tymi procesami.

Jeśli chodzi o rynek wtórny, to będziemy dbać o płynność, współpracować z animatorami i szeroko promować nasz rynek. Po stronie inwestorów indywidualnych widzimy wyraźne przyrosty. Liczba rachunków inwestycyjnych urosła już do ponad 2,5 mln. Dla mnie nie jest to jeszcze satysfakcjonujące. Uważam, że spokojnie możemy zwiększyć tę liczbę o 1-2 mln w ciągu 2-3 lat i na tym będziemy się koncentrować.

Chcemy promować GPW także poza Polską. Mamy się czym pochwalić. W 2025 r. indeks WIG zyskał blisko 50 proc., co było jednym z najlepszych wyników na świecie. Z naszych danych wynika, że jedna trzecia aktywnych globalnych inwestorów, którzy potencjalnie w benchmarku mają Polskę, wciąż nie ma polskich akcji. Dotarcie do tej grupy oraz zrozumienie przyczyn braku ekspozycji na nasz rynek będzie jednym z naszych priorytetów.

Reklama
Reklama

Ile wyniosą tegoroczne inwestycje GPW?

Kończymy wewnętrzny plan finansowy. Mamy ambitne plany, ale o nich opowiemy inwestorom podczas prezentacji wyników rocznych.

CV

Michał Kobza

jest członkiem zarządu Giełdy Papierów Wartościowych od lipca 2024 r. Karierę zawodową zaczynał jako księgowy irlandzkiego funduszu hedgingowego PFPC International w Dublinie (Irlandia), części PNC Financial Services. Potem przez 14 lat (2008-2022) pracował dla GPW w działach analityki, strategii i rozwoju biznesu, w końcu awansując na dyrektora departamentu rozwoju rynku. W latach 2022-2024 pracował dla Grupy Tadawul, operatora giełdy papierów wartościowych w Arabii Saudyjskiej. W 2007 r. ukończył wydział zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, a potem także podyplomowe studia zarządzania zasobami IT na Politechnice Warszawskiej. Ma tytuł CAIA. 

Finanse
Na komfort finansowy Polacy poczekają jeszcze długo
Finanse
GlobalConnect nabrał pędu. Utrata InPostu go zaboli
Finanse
Sagi WIBOR-owej nie będzie. Wyrok TSUE korzystny dla banków
Finanse
WIBOR pod lupą TSUE. Banki i kredytobiorcy czekają na wyrok
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W KDPW ma być jeszcze szybciej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama