Reklama

Wojna Rosji z Ukrainą. Złoty oberwał rykoszetem

Nerwowa sytuacja na rynkach finansowych w związku z niepewnością, jaką powoduje wojna w Ukrainie, osłabiła w poniedziałek złotego. Od rana euro kosztuje ponad 4,70 zł.

Publikacja: 28.02.2022 10:20

Wojna Rosji z Ukrainą. Złoty oberwał rykoszetem

Foto: Adobestock

W czwartek, gdy rozpoczął się rosyjski atak na Ukrainę, złoty był nawet słabszy, kurs euro zbliżał się do 4,72 zł. W piątek sytuacja na rynkach finansowych nieco się uspokoiła. Analitycy tłumaczyli to tym, że sankcje, które na Rosję nałożył początkowo Zachód, nie były tak drastyczne, aby mogły mieć silnie negatywny wpływ także na gospodarkę Europy.

W weekend sankcje zostały jednak mocno zaostrzone. Zamrożona została duża część zagranicznych aktywów Banku Rosji, a duża część tamtejszych banków została odcięta od systemu SWIFT. Na rynkach finansowych pojawiły się obawy, że sparaliżuje to eksport ropy i gazu z Rosji. Dodatkowo, w ramach działań odwetowych Rosja ogłosiła, że obcokrajowy od poniedziałku nie będą mogli sprzedać rosyjskich aktywów.

Czytaj więcej

Odcięcie Rosji od SWIFT. Co to oznacza?

Analitycy z Banku Millennium zwracają uwagę, że jeśli kurs euro przebije techniczną barierę na poziomie 4,72 zł, to będzie miał otwartą drogę do ataku poziomu 4,78, a następnie 4,83 oraz 4,92.

Już na początku konfliktu część analityków wskazywała, że złoty, jako najbardziej płynna waluta regionu, może być wyprzedawany przez zagranicznych inwestorów niejako w zastępstwie rubla. Pomimo osłabienia złotego, tego zjawiska na razie nie widać. Złoty w poniedziałek traci na wartości podobnie jak węgierski forint i tylko nieco bardziej niż czeska korona.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Rubel stracił prawie 30 procent. Szokowa podwyżka stóp

Kurs dolara w poniedziałek oscyluje wokół 4,22 zł, w porównaniu do około 4,14 zł w piątek. W czwartek dochodził do 4,24 zł.

W poniedziałek na rynkach finansowych nie było też widać gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej. Rano ropa gatunki Brent kosztowała nawet 100 USD za baryłkę, ale około godz. 10 już 98 USD, czyli tyle, co przez większą część dnia w piątek. Część analityków podejrzewa, że sankcje mogą ostatecznie zmusić Rosję do sprzedaży surowców nawet taniej niż dotąd, aby podtrzymać wpływy do budżetu i zahamować załamanie rubla.

Finanse
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Finanse
Na komfort finansowy Polacy poczekają jeszcze długo
Finanse
Michał Kobza z zarządu GPW: mamy ambitne plany
Finanse
GlobalConnect nabrał pędu. Utrata InPostu go zaboli
Finanse
Sagi WIBOR-owej nie będzie. Wyrok TSUE korzystny dla banków
Finanse
WIBOR pod lupą TSUE. Banki i kredytobiorcy czekają na wyrok
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama