Bank kierowany przez Cezarego Stypułkowskiego dołącza do wciąż wąskiego grona przedsiębiorstw notowanych na GPW, które chcą przywiązać do siebie inwestorów indywidualnych dodatkowymi bonusami. Jest pierwszym bankiem z taką propozycją dla akcjonariuszy. 

W środę Pekao ogłosił uruchomienie programu lojalnościowego dla akcjonariuszy indywidualnych – Klub Akcjonariusza Pekao – dającego dostęp do szeregu benefitów bankowych. Warunkiem przystąpienia do programu jest konto w biurze maklerskim oraz posiadanie minimum 100 akcji (uwzględniając środowy kurs, próg wejścia sięga około 23 tys. zł). 

– Klub Akcjonariusza Pekao to projekt, który w sposób uporządkowany i profesjonalny wzmacnia relacje między bankiem a inwestorami indywidualnymi. Chcemy oprzeć naszą współpracę na bezpośrednim dialogu i świadomym zaangażowaniu, bo akcjonariusze to nie tylko posiadacze walorów, lecz także klienci, ambasadorzy marki i uczestnicy naszej wieloletniej historii – zapowiada Cezary Stypułkowski, prezes Pekao. – Naszym celem jest zapewnienie przejrzystych zasad współpracy oraz realnych korzyści wynikających z uczestnictwa w życiu banku. To pierwsza taka inicjatywa w polskiej bankowości i przykład podejścia, które może wyznaczać nowe standardy na rynku – dodaje. 

Czytaj więcej

Stacje paliw będą pełniły coraz więcej różnych funkcji

Jak zapowiada Marcin Jabłczyński, dyrektor ds. relacji inwestorskich Pekao, program dla akcjonariuszy od początku oferuje szeroki pakiet benefitów w ramach usług bankowych, które będą rozszerzane w kolejnych miesiącach. 

– To pierwszy raz w Polsce, kiedy grupa bankowa tworzy program lojalnościowy dla drobnych inwestorów. Obecnie, w przypadku Pekao, grupa ta to około 40 tys. osób, odpowiadających za 4–5 proc. akcjonariatu – szacuje Jabłczyński. 

Czytaj więcej

Oferta bonusów dla akcjonariuszy nadal uboga

Pekao oczekuje, że program zmotywuje klientów do częstszego korzystania z usług maklerskich, a przede wszystkim długoterminowych inwestycji. Obecnie dość sporą bolączką krajowego systemu finansowego jest wysoki udział produktów oszczędnościowych, które jednak nie mają większych szans pokonać inflacji. 

– Próg wejścia do klubu może wydawać się z pozoru ambitny, ale mało która instytucja jest w stanie zaoferować podobne korzyści – podkreśla z kolei Marcin Wlazło, dyrektor BM Pekao. Eksperci Pekao przyznają, że dla części klientów może być to także impuls do długoterminowych inwestycji w aktywa bardziej dochodowe od tych, które obecnie wybierane są przez Polaków najczęściej, czyli lokat, depozytów czy obligacji.

 – Dołączenie do KAP poprzez zakup akcji banku ma zachęcać do inwestowania długoterminowego. Ostatnie lata pokazały, że inwestycje w akcje banków mogą przynieść solidne stopy zwrotu – podkreśla Wlazło. 

– W kolejnych krokach Pekao chce znacząco skrócić ścieżkę, która dzieli klientów naszej grupy kapitałowej od produktów oszczędnościowych do inwestycji. Uruchamiamy m.in. usługę zarządzania dla drobnych inwestorów. Niebawem będziemy informować o kolejnych zmianach – zapowiada Wlazło. 

Bank Pekao jest 11. spółką z GPW, która wprowadza program lojalnościowy dla akcjonariuszy. Pierwsze tego rodzaju rozwiązania powstawały nawet kilkanaście lat temu i cieszyły się różnym zainteresowaniem. Obecnie najczęściej tego rodzaju ofertę dla udziałowców mają średnie i małe przedsiębiorstwa. Z WIG20 dodatkowe korzyści dla inwestorów oferowały dotąd jedynie Orlen i PZU. Program petrochemicznej grupy, w ramach którego klienci utrzymują m.in. rabaty na paliwo, cieszy się sporą popularnością – uczestnikami jest około 35 tys. osób. Inną paliwową spółką mającą sporo do zaoferowania udziałowcom jest Unimot. Programy lojalnościowe mają także Answear.com, Atrem, KG Immobile, cyber_ Folks czy Yanosik.