Sezon dywidend na warszawskiej giełdzie nabiera rozpędu. W rozpoczynającym się miesiącu można załapać się na sowite pieniądze. Pod warunkiem, że nie przegapimy dnia ustalenia prawa do dywidendy. W czerwcu bowiem przypada dzień prawa do dywidendy aż w 43 spółkach. Łącznie wypłacą akcjonariuszom ponad 20 mld zł. Dla porównania, w całym 2025 r., który był rekordowy pod względem dywidend, spółki notowane na krajowym parkiecie wypłaciły łącznie około 40 mld zł. Jest już niemal przesądzone, że ten wynik zostanie poprawiony w bieżącym roku. Na które spółki warto zwrócić uwagę w czerwcu?
Czytaj więcej
Akcjonariusze Marvipolu otrzymają dywidendę jeszcze w maju. Podział zysku zaproponowało już kilka innych spółek.
Miliardy na dywidendę
W przypadku najhojniejszych spółek z warszawskiej giełdy kwota, która trafi do kieszeni akcjonariuszy w tym roku robi spore wrażenie. Warto się jednak pospieszyć, bo w kilku przypadkach kluczowe będą czerwcowe terminy. Pod względem nominalnej kwoty dywidendy, która może trafić do akcjonariuszy, nie do przebicia w tym sezonie jest Orlen, którego zarząd na dywidendę chce przeznaczyć rekordowe 9,3 mld zł. Tegoroczna dywidenda, o ile zostanie przegłosowana, będzie o jedną trzecią wyższa niż przed rokiem, gdy spółka wypłaciła rekordowe 7 mld zł (6 zł na akcję). W odniesieniu do piątkowego kursu stopa dywidendy, która trafi do akcjonariuszy Orlenu jest bliska 6 proc. Zgodnie z projektem uchwały prawo do niej można będzie nabyć 18 czerwca, a na rachunki powinna trafić 25 czerwca.
Swoich akcjonariuszy nie zawiedzie Pekao, które w ostatnich latach przyzwyczaiło wszystkich do sowitych wypłat z zysku, oferując jedną z najwyższych stóp w sektorze bankowym. Co więcej, w ostatnich latach nie tylko regularnie dzieliło się zyskiem, ale z roku na rok kwota wypłat na ogół była zwiększana. W tym roku trend ten zostanie podtrzymany, ponieważ decyzją walnego zgromadzenia do podziału między akcjonariuszy trafi prawie 5,2 mld zł, co oznacza rekordowo wysoki transfer gotówki do akcjonariuszy. Daje to atrakcyjną stopę dywidendy na poziomie ok. 8,2 proc. W zeszłym roku na każdą akcję wypłacano po 18,36 zł. Dzień prawa do dywidendy przypada 15 czerwca, a jej wypłata nastąpi 29 czerwca.
Powody do zadowolenia mogą mieć w tym roku posiadacze akcji Banku Handlowego. Biorąc pod uwagę stopę dywidendy, dzięki której akcjonariusze mogą liczyć na prawie 8 proc., propozycja banku wypada bardzo korzystnie. Zarząd zarekomendował wypłatę dywidendy z zysku osiągniętego w 2025 r. w wysokości 9,8 zł na akcję. Do podziału między akcjonariuszy trafi 1,27 mld zł. Uwzględniając wypłaconą w październiku 2025 r. zaliczkę łącznie na jedną akcję wypadnie aż 13,24 zł. Tym samym będzie to najwyższa wypłacona dywidenda w historii banku. Proponowany dzień ustalenia dywidendy to 25 czerwca, a termin jej wypłaty 30 czerwca.
Na wyższą dywidendę niż w roku ubiegłym mogą liczyć akcjonariusze Orange Polska. Na jedną akcję przypadnie 61 gr na akcję. Do podziału między akcjonariuszy trafi łącznie nieco ponad 800 mln zł. Propozycja ta już została zatwierdzona przez zgromadzenie. Biorąc pod uwagę aktualną wycenę akcji, daje to stopę dywidendy ok. 3,8 proc. Na korzyść akcjonariuszy przemawia dodatkowo to, że kwota dywidendy telekomu z roku na rok rośnie. Kluczowy termin to 24 czerwca, który jest dniem prawa do dywidendy.
Pozytywnym zaskoczeniem dla rynku jest sektor energetyczny, gdzie dywidendy były zamrożone już od ponad dziesięciu lat. W tym roku dużą niespodziankę sprawił inwestorom Tauron, który dzięki rekordowym wynikom za 2025 r., wypłaci dywidendę trzy lata wcześniej, niż zakładano w strategii. W tym przypadku wrażenia nie robi sama kwota przeznaczona na dywidendę (trafi na nią ok. 350 mln zł z 3,3 mld zł zysk netto, czyli 0,2 zł na akcję), ale to, że spółka wróciła do dzielenia się zyskiem po 11 latach przerwy. Podobnie jak przed rokiem dywidendę wypłaci Enea, która wróciła do wypłat w 2025 r. Na ten cel przeznaczy prawie 300 mln zł, czyli 0,56 zł na walor. O swoich akcjonariuszach nie zapomniał także miedziowy potentat KGHM, choć do podziału trafi tylko ok. 300 mln zł, co oznacza kwotę 1,5 zł na akcję. Przy obecnym kursie daje to wskaźnik wypłaty w okolicach 0,4 proc.
Czytaj więcej
Sektor bankowy wraca do hojnego dzielenia się zyskami. Tegoroczne wypłaty będą najwyższe w historii, ale równie ciekawy jest ich podział. Z naszej...
Spółki sypnęły gotówką
Atrakcyjnych dywidend w czerwcu warto poszukać także wśród mniejszych firm. Pod względem stopy dywidendy trudno będzie innym spółkom przebić w tym roku Stalexport, który na wypłatę dywidendy zarekomendował przeznaczenie całego zysku netto wypracowanego w zeszłym roku oraz część zysków z lat ubiegłych. Tym samym do podziału trafiłoby 180,5 mln zł, co daje 0,73 zł na akcję wobec 0,63 zł wypłaconych rok wcześniej. Przy obecnym kursie daje to stopę dywidendy na bardzo atrakcyjnym poziomie, wynoszącym ponad 25 proc. Tak wysoki wskaźnik wypłaty nie jest często spotykanym przypadkiem na warszawskiej giełdzie. Trzeba jednak mieć na uwadze, że dywidendowe eldorado niebawem się skończy. Spółce z końcem marca 2027 r. wygasa bowiem koncesja na obsługę płatnego odcinka autostrady A4 Katowice–Kraków, który przez lata przynosił krociowe zyski. Firma jest w trakcie prac nad nową strategią na lata 2026–2030, która określi kierunki rozwoju.
W bieżącym roku akcjonariuszy nie zawiodą deweloperzy, którzy w ostatnich latach przyzwyczaili do sowitych wypłat z zysku, idących w górę w ślad za ich rosnącymi w ostatnich latach zyskami. Pod względem wskaźnika wypłaty w czerwcu pozytywnie wyróżnia się Murapol. Uwzględniając wypłaconą już w grudniu zaliczkę w wysokości 2,94 zł na akcję, łączna wypłata zostanie utrzymana na zeszłorocznym poziomie, co oznacza stopę dywidendy na poziomie ok. 7 proc. Finalnie do kieszeni akcjonariuszy wpłynie jeszcze 1,97 zł na akcję. W przypadku Domu Development stopa dywidendy wynosi 5,5 proc. przy wypłacie 14 zł na akcję, z czego 7 zł zostało wypłacone w formie zaliczki.
Ponadprzeciętnie wysokie stopy dywidend mogą zapewnić akcje wybranych firm związanych z branżą budowlaną, w której dywidendowym pewniakiem jest Budimex, który w sektorze nie ma sobie równych pod względem kwoty nominalnej dywidendy. Propozycja zarządu została już przegłosowana, co oznacza, że do akcjonariuszy trafi blisko 830 mln zł (blisko 100 proc. zysku), czyli 32,42 zł na akcję, co daje stopę wynoszącą prawie 5 proc. Tym samym szykuje się druga najwyższa wypłata w historii firmy. Mniej hojny w tym roku będzie za to Elektrotim, który skłania się ku wypłacie 2 zł na jeden walor, co przy obecnym kursie daje stopę wynoszącą nieco ponad 3,4 proc. Przed rokiem spółka wypłaciła 2,50 zł dywidendy na walor.