Private equity jest coraz ważniejszym elementem naszej gospodarki

Spółki z portfeli funduszy PE i VC dają pracę dziesiątkom tysięcy ludzi i wypracowują roczne przychody rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych. Fundusze będą coraz aktywniejsze na naszym rodzimym rynku kapitałowym – zapowiadają eksperci.

Publikacja: 27.06.2017 12:14

Private equity jest coraz ważniejszym elementem naszej gospodarki

Foto: 123RF

Polska jest najważniejszym rynkiem dla funduszy w Europie Środkowo-Wschodniej. Przypada na nas ponad połowa wszystkich transakcji, podczas gdy nasz udział w liczbie ludności regionu i łącznym PKB jest rzędu jednej trzeciej. – Znaczenie funduszy PE/VC w Polsce powinno rosnąć, szczególnie w stosunku do rynku giełdowego, gdzie regulacje stają się na tyle restrykcyjne, że spółki rezygnują z notowań – mówi Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Brokers. Dodaje, że oszczędności Polaków są coraz większe i jednocześnie wzrasta chęć do alternatywnych form inwestowania, w tym także do długoterminowych inwestycji, co pozwala na optymizm co do perspektyw branży private equity.

Problem z sukcesją rozkręca rynek

S&P podaje, że w I kwartale tego roku inwestycje zagranicznych funduszy private equity w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) osiągnęły 30,1 mld euro, co w porównaniu z ostatnim kwartałem 2016 r. jest wynikiem niemal dwukrotnie lepszym. W odniesieniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, znacząco – do 66,4 mln euro – wzrosła także średnia wysokość przeprowadzanych transakcji. W kontekście poprawy obserwowanej w całym regionie Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki, perspektywy rozwoju rynku PE w Polsce tym bardziej pozostają optymistyczne. Już na podstawie danych za I kwartał widać, że Europa Środkowo-Wschodnia i Rosja zajmują trzecią pozycję, tuż za Wielką Brytanią i państwami Beneluxu, pod względem wartości inwestycji sektora PE w całym regionie.

Eksperci z S&P podkreślają, że perspektywy dalszego rozwoju rynku PE w Polsce wydają się jeszcze lepsze, jeśli weźmiemy pod uwagę urealnione w ostatnim czasie wyceny podmiotów, które mogą znajdować się w obszarze zainteresowania funduszy, duży potencjał poprawy efektywności i rozwoju biznesu polskich firm na rynkach międzynarodowych oraz nasilający się problem braku sukcesji, z którym po ponad 25 latach od rozpoczęcia transformacji będzie mierzyć się coraz większa liczba właścicieli krajowych przedsiębiorstw.

Potrzebne wsparcie

W Polsce aż 60 proc. wszystkich biznesów to firmy rodzinne. Wytwarzają około 40 proc. PKB i odpowiadają za prawie dwie trzecie miejsc pracy – wynika z raportu Grant Thornton. Jak pokazuje praktyka, przedsiębiorcy niejednokrotnie wolą powierzyć swój zawodowy dorobek życia profesjonalistom z funduszy PE, niż sprzedać go branżowemu konkurentowi. Jakie czynniki wpływają na podjęcie decyzji o współpracy z funduszem PE?

Według badań KPMG na pierwszym miejscu jest gotowość do pozostawienia dużej swobody w zarządzaniu firmą, następnie zaufanie pomiędzy funduszem a przedsiębiorcą, potem zainteresowanie kwestią długofalowej strategii, a na kolejnych miejscach wskazywano m.in. posiadanie przez fundusz międzynarodowych kontaktów.

Okazuje się, że współpraca z funduszami jest oceniana bardzo dobrze. Ze wspominanego już badania wynika, że jako „zdecydowanie pozytywną" określiło ją ponad 70 proc. ankietowanych spółek portfelowych, a jako „raczej pozytywną" – 22 proc. Zaledwie kilka procent wybrało odpowiedź neutralną, a negatywnej nie było żadnej.

Przedstawiciele branży PE, z którymi rozmawialiśmy, wskazują, że bardzo ważnym wydarzeniem – patrząc z perspektywy globalnego rynku PE/VC – było zaangażowanie się na nim nowych inwestorów instytucjonalnych, takich jak uniwersytety, państwowe fundusze majątkowe czy fundusze emerytalne. Trend ten widać już od lat 90. Jest dowodem na długoterminową perspektywę funduszy i inwestorów oraz świadczy o bezpieczeństwie zwrotów z dobrze zarządzanych projektów. Na rozwiniętych rynkach kapitałowych właśnie ta grupa jest teraz głównym dostawcą kapitału na inwestycje. W Polsce ten obszar działalności instytucji niestety na razie prawie nie występuje.

Fundamenty sprzyjają

– Uważam, że polska gospodarka ma dobre perspektywy rozwoju i w najbliższych latach powinna stabilnie rosnąć. Choć trudno oczywiście przewidywać, co się będzie działo na innych rynkach, bo to może mieć bezpośrednie przełożenie na Polskę – mówi Łukasz Waszak, menedżer inwestycyjny w biurze Penty w Warszawie.

W portfelach funduszy PE/ VC aktualnie najwięcej jest spółek z sektora technologii informatycznych, mediów, telekomunikacji, produkcji przemysłowej oraz dóbr konsumenckich. To również te sektory w najbliższej przyszłości będą cieszyły się największym zainteresowaniem kapitału PE.

Fundusze są zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych, którego celem jest ułatwianie inwestycji, wspieranie rozwoju sektora w Polsce i jego reprezentacja. Obecnie do PSIK należy 54 członków zwyczajnych – przedstawicieli firm zarządzających funduszami venture capital i 65 członków wspierających – firm doradczych działających na rzecz sektora.

Dotychczas fundusze PE/VC zainwestowały niebagatelną kwotę rzędu 7 mld euro w 1200 polskich spółek. Na koncie mają też udane inwestycje zagraniczne. Warta odnotowania jest chociażby niedawna sprzedaż czeskiego lidera turystyki Invia.cz przez fundusz MCI.TechVentures, który zrealizował 11-krotny zwrot z zainwestowanego początkowo kapitału.

Finanse
NewConnect wchodzi w dorosłość
Finanse
Santander uzupełnia kadrowe braki. Na początek stawia na specjalistę z mBanku
Finanse
Wiemy, jak GPW chce rozwijać NewConnect
Finanse
ETF NATO przykuł uwagę inwestorów
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Finanse
Skarbiec Holding dużo mocniejszy po wynikach
Finanse
Jarosław Dąbrowski, BGK: Polska musi zbudować własną kopalnię „złota”