Presja na cięcia w USA, w Europie nerwówka

Obniżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych nie jest jeszcze pewna. Do tego jesień zapowiada się ciekawie na niejednym europejskim rynku długu.

Publikacja: 30.08.2025 09:25

Rentowności francuskich obligacji dziesiecioletnich są najwyżej od marca.

Rentowności francuskich obligacji dziesiecioletnich są najwyżej od marca.

Foto: Fot. Martin LELIEVRE/AFP

Od połowy sierpnia rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich osunęła się z okolic 4,35 proc. do 4,23 proc. przy jednocześnie dość stabilnym zachowaniu eurodolara. Spadki rentowności (wzrosty cen) możemy też zaobserwować m.in. na rynku niemieckim, ale już np. w Polsce papiery skarbowe w ostatnich dwóch tygodniach przeceniają się (oprocentowanie rośnie), co zapewne jest efektem czynników krajowych, podobnie jak we Francji, gdzie dochodowość papierów dziesięcioletnich wzbiła się na poziomy najwyższe od pięciu miesięcy.

Powell w potrzasku

Ostatnie tygodnie przynoszą umocnienie amerykańskiego rynku papierów skarbowych. Z perspektywy polityki monetarnej kluczowym wydarzeniem września ma być wyczekiwana obniżka stóp procentowych w USA. Obecnie rynek jest niemal przekonany o tym, że do niej dojdzie. Oczekiwania scementowały się zwłaszcza po ostatnim wystąpieniu przewodniczącego Fedu, ale czy decyzja o obniżce jest już przesądzona?

– Rynek z niecierpliwością wyczekiwał na wystąpienie prezesa Fedu na sympozjum w Jackson Hole. Pokładano wielkie nadzieje, że podczas przemówienia Jerome Powell nakreśli ścieżkę przyszłych obniżek stóp procentowych. W powszechnym odbiorze wystąpienie najważniejszego bankiera centralnego zostało zinterpretowane gołębio – przypomina Fryderyk Krawczyk, dyrektor departamentu zarządzania aktywami, VIG/C–Quadrat TFI. Jak podkreśla, rynkowe oczekiwania wskazują na prawie pewną obniżkę stóp we wrześniu.

Fed jest jednak w rozkroku – sytuacja rynku pracy od miesięcy pogarsza się, ale z kolei inflacja utrzymuje się powyżej celu banku centralnego.

– Przysłuchując się uważniej wystąpieniu Powella w Jackson Hole ciężko nie odnieść wrażenia, że w samym banku centralnym ma miejsce debata na temat tego, który czynnik w polityce monetarnej jest teraz bardziej istotny – stymulowanie wzrostu gospodarczego, aby zapobiec wzrostowi bezrobocia, czy bezwzględna walka z inflacją. Z wypowiedzi prezesa Fedu wynika, że jest to nie lada zagwozdka dla członków komitetu – podkreśla Krawczyk. Jak przyznaje, przed nami jeszcze szereg danych makroekonomicznych, które przybliżą stan gospodarki przed wrześniowym posiedzeniem. – W naszej opinii cięcie stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu nie jest przesądzone. Chociaż ostatnie dość bezprecedensowe naciski na przewodniczącego Fedu ze strony administracji prezydenckiej mogą doprowadzić, że nawet merytoryczna decyzja o luzowaniu polityki monetarnej może być odebrana jako częściowe porzucenie neutralności przez bank centralny. W takim przypadku uważamy, że odbiór rynkowy tej decyzji mógłby być negatywny i wręcz zwiększyć premię terminową na długim końcu amerykańskiej krzywej dochodowości – twierdzi ekspert VIG/C–Quadrat TFI.

Podobnego zdania jest Bogusław Stefaniak, zarządzający Ipopemy TFI. – Obecnie rynek wycenia z 90–proc. prawdopodobieństwem jedną obniżkę stóp o 25 pkt baz. na posiedzeniu Fedu we wrześniu. Naszym zdaniem obniżka w tej skali jest bardzo prawdopodobna, ale nie jest przesądzona. Jeżeli dojdzie do obniżki, to rentowności amerykańskich obligacji powinny lekko zmaleć, ale bez obniżek w większej skali nie może być mowy o istotnych wzrostach cen i spadku rentowności – przewiduje Stefaniak.

Zwraca uwagę, że Stany Zjednoczone borykają się z wieloma problemami rzutującymi na relatywnie wysokie rentowności obligacji tego kraju. Jednym z tych problemów jest gigantyczny dług USA i bardzo wysokie potrzeby pożyczkowe. – Polityka zagraniczna (w tym celna) prowadzona przez Donalda Trumpa również nie sprzyja zaufaniu do amerykańskich obligacji – podkreśla.

– Jesteśmy nastawieni lekko pozytywnie do amerykańskich obligacji skarbowych ze względu na sukcesywne, powolne obniżki stóp procentowych. W myśl za tym spodziewamy się, że obligacje rynków wschodzących denominowane w USD będą się lepiej zachowywały od amerykańskich obligacji rządowych – mówi Stefaniak.

Czytaj więcej

Te fundusze mogą zarobić w tym roku po ponad 100 proc.

Gorąca jesień?

Zdaniem Krawczyka na globalnych rynkach obligacji jesień zapowiada się również ciekawie. – Na rynku europejskim obserwujemy pewien stres, w szczególności na aktywach francuskich i brytyjskich. Jest to związane, albo z chaosem politycznym – jak we Francji, albo z marnymi prognozami wzrostu gospodarczego, które będą utrudniały wyrastanie z długu – jak w przypadku Wielkiej Brytanii – tłumaczy zarządzający.

Według Stefaniaka obligacje francuskie podlegają obecnie przecenie na skutek zamieszania politycznego w tym kraju i zwykle takie sytuacje należy traktować jako okazję. – Nie mniej jednak zawsze należy liczyć się z ryzykiem, że przejściowe problemy mogą stać się nową rzeczywistością, a wtedy oczekiwany szybki zarobek może stać się tylko płonnym marzeniem – przyznaje ekspert Ipopemy TFI.

Zarządzający nie spodziewa się wielkich zmian cen obligacji skarbowych w strefie euro. – Głównie dlatego, że Europejski Bank Centralny skończył obecną rundę obniżek stóp procentowych. Zakładamy, że pozostaną one na niezmienionym poziomie przez kilka kwartałów. Na tym tle oczekujemy zdecydowanie lepszych wyników w przypadku inwestycji w obligacje państw z poza strefy euro a znajdujących się w Unii Europejskiej – twierdzi Stefaniak.

W Polsce tematem numer jeden dla rynku długu jest ustawa budżetowa. – W Polsce ten okres również zapowiada się interesująco. Wszyscy z niepokojem wyczekują na nowy projekt ustawy budżetowej na 2026 r. Już obserwujemy słabsze wykonanie budżetu na ten rok po stronie przychodowej i dość dynamicznie narastające wydatki państwa. Z pierwszych zapowiedzi wynika, że o cięciach wydatków raczej mowy być nie może. Po stronie przychodowej (wzrost podatków) mamy dość jednoznaczne stanowisko prezydenta. W takim przypadku okres wrześniowo–październikowy może być dość turbulentny na polskim rynku obligacji skarbowych. Czas pokaże – mówi Krawczyk.

Czytaj więcej

Zakupy TFI na GPW jeszcze wzrosły, ale tylko dzięki PPK

Udział zagranicy spada

W tym roku dużą wiarę w polskie obligacje prezentują krajowi inwestorzy. Za sprawą ogromnych wpłat do funduszy dłużnych tylko w I połowie roku TFI zwiększyły ekspozycję na papiery skarbowe o ponad 11 mld zł. Do tego w tym samym okresie Polacy zakupili bezpośrednio papiery skarbowe za ponad 20,4 mld zł. Zainteresowanie inwestorów zagranicznych emisjami na krajowym rynku wciąż jest jednak dość skromne, a ich udział w ogólnym zadłużeniu nadal spada. Z końcem czerwca ta grupa posiadała papiery za 162,4 mld zł wobec 155,5 mld zł sześć miesięcy wcześniej. Za niemal połowę tego popytu odpowiada czerwiec.

Fundusze inwestycyjne
Grupa VeloBanku ściąga kolejnego specjalistę. Tym razem do swojego TFI
Fundusze inwestycyjne
Esaliens TFI zrywa z Xelionem. Doradcy odpowiadają
Fundusze inwestycyjne
Te fundusze mogą zarobić w tym roku po ponad 100 proc.
Fundusze inwestycyjne
Czy Matka Polka może stać się wilczycą z Wall Street? Płeć a ryzyko
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Fundusze inwestycyjne
Tokarski zmienia barwy na Santandera TFI
Fundusze inwestycyjne
Za wyższe zyski trzeba więcej zapłacić. TFI podniosły stawki