Najmniejszy wzrost rzędu 0.2% odnotował przemysłowy Dow Jones. Sentyment wobec ryzykownych aktywów pozostaje dobry, a opublikowane wczoraj dane z USA o wyższym od oczekiwań wzroście i niższej inflacji tylko utwierdziły inwestorów w tym przekonaniu. Dziś warto zwrócić uwagę na lipcowy odczyt inflacji PCE w USA oraz finalne dane Uniwersytetu Michigan.

Zgodnie z drugim szacunkiem wzrostu gospodarczego w USA wyniósł on 3.3% wobec 3.1% wskazanych w pierwszym szacunku i -0.5% w pierwszych trzech miesiącach roku. Dane o inflacji PCE zostały zrewidowane w dół z 2.6% do 2.5%. Liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych okazała się niższa od prognoz i wyniosła 229 tys. wobec 234 tys. przed tygodniem. Wczorajsze dane nie pomogły jednak dolarowi, a eurodolar kontynuował odbicie z rejonu 1.16.

Mediana prognoz rynkowych zakłada, że w lipcu inflacja PCE utrzymała się na poziomie 2.6%. Odczyt bazowy ma natomiast wzrosnąć do 2.9% z 2.8%. Rynek zakłada także wzrost oczekiwań inflacyjnych. Krótkoterminowe mają wzrosnąć do 4.9% z 4.5%, a długoterminowe do 3.9% z 3.4%. Nasilenie procesów inflacyjnych zapewne będzie elementem uniemożliwiającym głębsze cięcie stóp procentowych podczas wrześniowego posiedzenia Fed. W przypadku znaczących odchyleń od oczekiwań dane mogą wpływać na wycenę wrześniowego cięcia i odbijać się na sentymencie rynkowym. Niższe od oczekiwań dane powinny być korzystnie odbierane przez inwestorów na Wall Street.

Dziś obserwujemy niewielkie cofnięcie ze szczytów, a kontrakt terminowy na S&P500 traci 0.4%. Na Starym Kontynencie także dominuje czerwień. Najmocniej tanieją dziś spółki technologiczne. Dell traci dziś ponad 5% w handlu przedsesyjnym po informacjach o spadku popytu na serwery zaprojektowane z myślą o rozwoju sztucznej inteligencji.

Notowania złota wyszły powyżej 3400 USD za uncję. Kontynuacja zapędów Trumpa w wywieraniu presji na Fed może wspierać notowania żółtego surowca.