Inflacja w sierpniu lekko poniżej prognoz. GUS podał szybki szacunek

Inflacja w sierpniu spadła do 2,8 proc. r/r i jest najniższa od ponad roku – podał w piątek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny (GUS). Czy to wystarczy Radzie Polityki Pieniężnej do kolejnej obniżki stóp procentowych już 3 września?

Publikacja: 29.08.2025 10:18

Inflacja w sierpniu lekko poniżej prognoz. GUS podał szybki szacunek

Foto: PAP/Małgorzata Sawoch

Szybki szacunek 2,8 proc. r/r jest lekko niższy od średniej prognoz ekonomistów ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” (2,8 proc.). To także odczyt niższy niż w lipcu (3,1 proc.), drugi z rzędu w paśmie tolerowanych odchyleń wokół celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. +/- 1 pkt proc.) i najniższy od czerwca 2024 r.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że cały czas sporo wyższe niż przed rokiem pozostają ceny żywności i napojów bezalkoholowych (o 4,8 proc.), acz akurat względem lipca br. lekko spadły (o 0,1 proc.). To w zasadzie standardowe, sezonowe zjawisko, wynikające m.in. ze niższych cen owoców i warzyw (aczkolwiek w tym roku owe spadki i tak były płytkie).

Wciąż tańsze niż przed rokiem są też paliwa, o 7,7 proc. Względem lipca br., w sierpniu potaniały one według szacunku GUS o blisko 2 proc. Nośniki energii były zaś w sierpniu o 2,3 proc. droższe niż przed rokiem i 0,1 proc. względem lipca.

Generalnie, koszyk inflacyjny GUS potaniał w sierpniu względem lipca o 0,1 proc. Więcej szczegółów sierpniowej inflacji GUS ujawni w połowie września.

Czytaj więcej

Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale pozostawiła niedosyt

Co dalej z inflacją w Polsce?

Po lipcowym tąpnięciu (m.in. dzięki efektom bazy), inflacja pozostaje w tolerowanym przedziale wokół celu inflacyjnego NBP (tj. 1,5-3,5 proc.), acz wciąż powyżej punktowego celu (2,5 proc.). Aktualne prognozy zakładają, że zejście rocznej dynamiki cen do przedziału celu było trwałe, niemniej – bez sprzyjających okoliczności (typu mocniejszy spadek złotego czy taniejąca ropa) – osiągnięcie punktowego celu 2,5 proc. może nie być rychłe.

Dla konsumentów niepokojący wciąż może być wzrost cen żywności – o około 5 proc. r/r już w zasadzie od roku. Na to jednak Rada Polityki Pieniężnej ma ograniczony wpływ. Z jej punktu widzenia kluczowa jest m.in. inflacja usług. W lipcu wyniosła ona 6,2 proc. r/r. Hamowanie dynamiki cen w tej branży jest ślamazarne. Niby notowane od kilku miesięcy odczyty w okolicach 6-6,5 proc. to poziomy w zasadzie najniższe od przełomu 2019 i 2020 r., ale jednak wciąż wysokie.

Czytaj więcej

Dobra trwałego użytku schodzą z półek jak świeże bułeczki

Z jednej strony wydaje się, że hamująca dynamika wynagrodzeń, w tym płacy minimalnej, powinna wywierać mniejszą presję na wzrost cen w sektorze usług, z drugiej: relatywnie dobra kondycja konsumenta może dalej zachęcać usługodawców do „testowania” wyższych cenników. Między innymi z tego powodu inflacja bazowa – choć też na poziomach najniższych od 5,5 roku (3,3-3,4 proc. r/r w ostatnich czterech miesiącach) – pozostaje powyżej celu NBP i powyżej „pełnego” wskaźnika inflacji, a prognozy ekonomistów zakładają tylko powolne opadanie tej miary (np. lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego przewiduje spadek do 3 proc. dopiero pod koniec 2026 r.). Średnia prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” dla inflacji bazowej w sierpniu to 3,2 proc. r/r.

Gospodarka krajowa
GUS: Inflacja wyniosła 2,8% r/r w sierpniu; konsensus: 2,9% r/r
Gospodarka krajowa
„Kolejny rząd może być w pułapce”. Ekonomiści komentują projekt budżetu na 2026 r.
Gospodarka krajowa
Jaki budżet państwa na przyszły rok. Rząd pokazał plany
Gospodarka krajowa
Jaka dziura w budżecie na 2026 r.? Znowu może paść rekord
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka krajowa
GUS: stopa bezrobocia w Polsce wzrosła do 5,4 proc. Przyczyną zmiany regulacyjne
Gospodarka krajowa
Dobra trwałego użytku schodzą z półek jak świeże bułeczki