Branża oponiarska weszła udanie w 2022 rok, co dobrze wróży tegorocznym wynikom producentów. Jednym z beneficjentów odbudowy rynku po pandemii jest Dębica. Równocześnie wyzwaniem pozostają rosnące ceny surowców. – Widzimy, że rynek opon odbudował się po pandemii i w ostatnich kwartałach notował systematyczne zwyżki. Natomiast wraz z początkiem letniego sezonu wymiany opon ta dynamika wyhamowała i jest porównywalna z poziomem z 2019 r. Ponadto wskutek wzrostu cen surowców także koszty produkcji opon nadal będą w najbliższym czasie rosły – wskazuje Radosław Bółkowski, szef Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego.

GG Parkiet

W I kwartale 2022 r. europejska sprzedaż opon zanotowała wzrost, z wyjątkiem segmentu rolniczego, dla którego ujemna jednocyfrowa tendencja jest powiązana z sezonowością. Rośnie sprzedaż opon całorocznych, a dzięki ożywieniu gospodarczemu także tych do samochodów ciężarowych i autobusów, motocykli oraz skuterów. Tempo wzrostu zwolniło nieco w marcu w wyniku niepewności i wpływu wojny w Ukrainie.

Od początku wojny w Ukrainie Dębica na bieżąco monitoruje jej wpływ na swoją działalność. Spółka nie posiada zakładów produkcyjnych ani biur w Ukrainie, Rosji ani na Białorusi. Nie prowadzi również bezpośredniej sprzedaży swoich produktów w tych krajach. Niektóre surowce wykorzystywane w produkcji w fabryce w Dębicy są pozyskiwane z tego regionu, jednak zarząd zapewnia, że na bieżąco współpracuje z centrami zakupowym Goodyear (spółka matka) w celu redukcji ryzyka związanego z niedostępnością surowców i zapewnienia alternatywnych źródeł dostaw. – Nieustannie monitorujemy kwestie związane z dostawami surowców i ich potencjalnego wpływu na naszą działalność – podkreśla Leszek Szafran, prezes Dębicy. Dodatkowo spółka mierzy się ze wzrostem cen, w szczególności kauczuków naturalnych i syntetycznych oraz sadzy.

W tym roku możliwości spółki w zakresie wypłaty dywidendy są skromniejsze. Zarząd planuje przeznaczenie na ten cel 32 mln zł z zysku za 2021 rok, co oznacza wypłatę 2,32 zł na akcję. W poprzednim roku akcjonariusze zdecydowali o przeznaczeniu na dywidendę 51,3 mln zł, co dało 3,72 zł na akcję. Warto jednak przypomnieć, że ubiegłoroczny zysk netto był o prawie o prawie 38 proc. niższy niż rok wcześniej.