W I połowie br. kontrolowana przez rodzinę Juroszków deweloperska grupa miała 154,2 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej (3,57 zł na papier), o 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Więcej wydanych mieszkań, ale z niższą marżą
Atal wydał klucze do 1215 mieszkań, o 27 proc. więcej niż rok wcześniej, a mierząc powierzchnią wzrost sięgnął 32 proc. Przychody wzrosły o 30 proc., do 701 mln zł. Marża brutto ze sprzedaży zmniejszyła się z bardzo wysokiego poziomu ponad 35 proc. do 28,6 proc., przez co dynamika wzrostu zysku była mniejsza, sięgnęła 5,4 proc., do 200 mln zł. Paczka 667 mieszkań przekazanych w I kwartale miała marżę 31,2 proc., a wydanych w II kwartale br. 622 lokali 25,2 proc.
Zysk operacyjny zwiększył się o 3,8 proc., do 173 mln zł.
„Mimo spadku poziomu wskaźników rentowności rok do roku, wielkości te uznać należy za satysfakcjonujące. Spadek związany ze specyfiką przekazywanych w I półroczu 2023 r. projektów o bardzo wysokiej i ponadprzeciętnej rentowności. Marża wydawanych mieszkań w I półroczu br. kształtowała się więc na poziomie niższym niż w roku ubiegłym, ale nadal spełniała oczekiwane poziomy. Mimo spadku poziomu wskaźników rentowności rok do roku, wielkości te uznać należy za satysfakcjonujące. Poziom marży zysku operacyjnego, jak i zysku netto na koniec pierwszego półrocza, kształtuje się na poziomie zbliżonym do rentowności całorocznych, uzyskanych w latach 2021-2023” – czytamy w sprawozdaniu.
Czytaj więcej
W sierpniu sprzedaż w siedmiu głównych aglomeracjach spadła wyraźnie poniżej 3 tys. Deweloperzy wyhamowują z podażą. Ceny stabilne.
Sprzedaż mieszkań hamuje
W I połowie br. Atal sprzedał 1289 mieszkań, o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. W styczniu widać było jeszcze wyraźnie wpływ programu „Bezpieczny kredyt” – spółka podpisała wtedy 289 umów, w czerwcu już 189. „Po wygaszeniu programu "można zauważyć spadek liczby zakontraktowanych mieszkań. Rynek znajduje się w fazie wyczekiwania na ostateczne decyzje dotyczące ewentualnego nowego rządowego wsparcia nabywców mieszkań. Pierwotnie program miał ruszyć w II połowie 2024 roku, jednakże na ten moment brak jest konkretnych decyzji kiedy i w jakiej formie program zostanie uruchomiony” – czytamy w raporcie.
W I połowie br. deweloper kupił grunty za 174 mln zł pod budowę około 124 tys. mkw. mieszkań. Atal działa w ośmiu aglomeracjach – niedawno otworzył oddział w Szczecinie. Uwagę zwraca zakup działki w kolejnym mieście, Bydgoszczy, pod budowę 13 tys. mkw. mieszkań. Obecny bank ziemi pozwala na budowę 11,1 tys. mieszkań, co zabezpiecza działalność grupy na około 4 lata.
Czytaj więcej
Zarząd z optymizmem spogląda w kolejne kwartały, licząc na większy ruch w biurach sprzedaży, m.in. dzięki poprawiającej się ofercie kredytów hipote...
Chętni na mieszkania czekają na impuls
- W I połowie roku skupialiśmy się na dalszym rozwoju oferty i uruchomianiu sprzedaży kolejnych inwestycji o różnym charakterze, by lepiej odpowiedzieć na potrzeby klientów. Rozpoczęliśmy też działalność na kolejnym rynku – w Szczecinie. Tym samym działamy już w ośmiu największych aglomeracjach w Polsce. W kolejnych miesiącach 2024 roku będziemy konsekwentnie wprowadzać do oferty kolejne osiedla - skomentował Zbigniew Juroszek, prezes Atalu. - Naszym celem jest posiadanie portfolio, którym będziemy w stanie zaspokoić potrzeby klientów z różnych segmentów rynku pierwotnego. Widzimy cały czas, że część klientów odsuwa decyzję o zakupie nieruchomości ze względu na brak jednoznacznej decyzji, co do nowego rządowego wsparcia oraz wciąż wysokie stopy procentowe. Nie oznacza to jednak, że Polacy mają mniejsze potrzeby mieszkaniowe. Popyt z pewnością będzie silniejszy w momencie wyklarowania się sytuacji z „Kredytem 0 proc.” oraz pojawienia się atrakcyjniejszej oferty na standardowy kredyt hipoteczny. W momencie zwiększenia strony popytowej – dzięki konsekwentnie realizowanym harmonogramom budów i uruchomień sprzedaży – będziemy gotowi z naszym rozbudowanym portfolio - podkreślił.