Zysk netto grupy Banku Millennium w IV kwartale 2024 roku wyniósł 173 mln zł – pokazują wstępne wyniki przedstawione w piątek. Zysk netto okazał się dwa razy wyższy od oczekiwań rynkowych, konsensus „Parkietu” zakładał wynik netto na poziomie ok. 77 mln zł.
Jaki zarobek w IV kwartale
Zysk w IV kwartale 2024 r. był o 50 proc. wyższy niż rok wcześniej i 9 proc. niższy niż kwartał wcześniej. Pozytywny wpływ miał tu przede wszystkim dobry wynik z tytułu odsetek – 1,5 mld zł (zgodnie z oczekiwaniami, o 17 proc. więcej rok do roku) przy marży odsetkowej wynoszącej 4,4 proc.
Wynik z tytułu prowizji wyniósł 188 mln zł (zgodnie z oczekiwaniami), a odwrócony koszt wakacji kredytowych – 36 mln zł po opodatkowaniu. Relatywnie wysoki przychód, 74 mln zł przyniosła też sprzedaż kredytów niepracujących (NPL) w IV kwartale.
Koszty działania Banku Millennium to 596 mln zł (mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami) i były odpowiednio o 13 i 8 proc. wyższe w ujęciu rocznym i kwartalnym. Ogromny wpływ na wyniki banku w IV kwartale miały koszty związane z walutowymi kredytami hipotecznymi. Koszt rezerw frankowych ujęty w rachunku zysków i strat wyniósł 523 mln zł w IV kwartale.
Czytaj więcej
Jak przyciągnąć młodych klientów do banku i kiedy pojawią się dywidendy dla akcjonariuszy? Kiedy koniec sagi frankowej, jakie kolejne ryzyka pojawi...
Ile pozwów i ugód frankowych
Władze Banku Millennium podkreślają, jak dużym obciążeniem finansowym jest problem frankowy. Bez tych kosztów zysk w IV kwartale wyniósłby rekordowe 940 mln zł zamiast raportowanego 173 mln zł. W całym zaś 2024 r. potencjalny zysk mógłby wynieść ok. 3 mld zł zamiast raportowanych 719 mln zł.
W portfelu walutowych kredytów hipotecznych kontynuowana była systematyczna redukcja ryzyka – podkreślają władze banku. Wskaźnik pokrycia rezerwami aktywnego portfela kredytów CHF wzrosła do 120 proc. Kwartalna liczba nowych ugód wzrosła dalej i osiągnęła dawno niewidziany poziom 1 261. Do tej pory zawarto niemal 26 tys. ugód, co stanowi równowartość 42 proc. liczby umów kredytowych aktywnych w momencie pełnego uruchomienia programu ugód.
Za to napływ nowych roszczeń od frankowiczów spowalnia (do 1,19 tys. z 1,49 tys. w III kwartale), po raz pierwszy też spadła (w porównaniu z końcem III kw.) liczba toczących się spraw sądowych przeciwko bankowi po raz pierwszy.
Czytaj więcej
Przy rekordowych zyskach w minionym roku banki mogłyby prawdopodobnie jednym ruchem zamknąć problem kosztów kredytów CHF. Ale tego nie robią, m.in....