Zgodnie z tradycją, na początku roku odświeżamy naszą inwestycyjną „tablicę Mendelejewa”, czyli zestawienie pokazujące rankingi stóp zwrotu z wybranych aktywów (akcji, obligacji, złota) w poszczególnych latach. Jakie wnioski na przyszłość płyną z najnowszych danych?
Triumf złota
Zacznijmy naturalnie od zwycięzcy rankingu za 2025 rok, jakim okazało się – po raz drugi z rzędu! – złoto. Ponad 64 proc. zwyżki notowań tego aktywa (w przypadku ceny wyrażonej w dolarze amerykańskim) to wynik, jakiego jeszcze nie było w całym 20-letnim okresie, jaki obejmuje nasza tabela. Wykraczając już poza jej ramy, warto dodać, że to rezultat najlepszy od … 1979 roku (!).
O użyteczności złota w zdywersyfikowanym portfelu inwestycyjnym piszę regularnie od lat, więc te najnowsze, spektakularne wyniki skłaniają do pewnej satysfakcji. Przy okazji warto zauważyć, że dwa kolejne bardzo mocne lata sprawiły, że złoto awansowało w ostatniej kolumnie naszej tabeli, pokazującej „CAGR”, czyli średnie, roczne, składane stopy zwrotu za ostatnie 20 lat. Szlachetny metal wyprzedził tu amerykańskie akcje! Średni wynik za ostatnie dwie dekady to 11,2 proc. w skali roku.
Oczywiście można też jednak zakładać, że po dwóch tak spektakularnych latach, poprzeczka jeśli chodzi o oczekiwania na 2026 nie powinna być ustawiona zbyt wysoko. Co nie oznacza, że złoto skazane jest nieuchronnie na ujemny wynik w tym roku. Przecież nadal sprzyjają mu czynniki takie, jak nieustający popyt ze strony części banków centralnych, geopolityczna zawierucha, czy też pobłażliwa polityka części krajów z USA na czele, jeśli chodzi o deficyty budżetowe i emisję długu.