Budujący w Warszawie, Krakowie i Trójmieście deweloper podtrzymuje cel sprzedaży 1,65-1,75 tys. lokali w 2026 r. wobec 1,37 tys. w 2025 r. (był to wzrost o 35 proc.) – o ile nie pogorszy się sytuacja makroekonomiczna. Komisja Nadzoru Finansowego w ostatnich dniach zatwierdziła prospekt obejmujący nowy program emisji obligacji, o wartości 0,5 mld zł.

Czytaj więcej

Dywidendy deweloperów. Grać pod wypłatę, czy patrzeć długoterminowo?

Victoria Dom planuje nowe emisje obligacji jesienią

Wiceprezes Waldemar Wasiluk powiedział, że celem jest raczej rolowanie droższych papierów niż zwiększanie poziomu zadłużenia, ale spółka będzie elastyczna – zawsze mogą pojawić się możliwości zakupu interesujących gruntów. Przejęcie innego dewelopera to raczej mało prawdopodobna opcja. Victoria Dom przygląda się nowym rynkom, m.in. Łodzi, ale na razie nie zapadły decyzje o ekspansji geograficznej.

Do emisji z nowej puli dojdzie prawdopodobnie najwcześniej jesienią.

Na Catalyście w obrocie jest sześć serii obligacji Victorii. Najbliższa zapada w sierpniu 2027 r., ma wartość 50 mln zł i marżę 4,95 pkt. proc. ponad WIBOR 6M. Kolejna jest do wykupu w grudniu, ma wartość 86,3 mln zł i marżę 4,8 pkt. proc. W zeszłym roku spółka sprawnie rolowała dług z marżami nawet 6-7 pkt. proc. Przy jesiennych emisjach udało się zbić stawkę do 4,1 pkt. proc.

Czytaj więcej

Duzi deweloperzy mogą skorzystać na rynkowym zawirowaniu

Victoria Dom podtrzymuje plan sprzedaży mieszkań w 2026 r.

W I kwartale firma znalazła nabywców na 424 lokale, o 54 proc. więcej niż rok wcześniej i o 4,5 proc. mniej niż w IV kwartale. Sprzedaż w kwietniu i maju Wasiluk określił jako „mocno optymistyczną”.

Cel roczny implikuje średnią sprzedaż 408-442 lokali kwartalnie, czyli na takim poziomie, jaki był obserwowany w ostatnich dwóch kwartałach – wcześniej, w otoczeniu wysokich stóp, sprzedaż była dużo niższa. Victoria Dom specjalizuje się w segmencie popularnym, dlatego inwestycje lokalizuje na obrzeżach miast, a klienci są wrażliwi na to, co dzieje się na rynku kredytów mieszkaniowych.

Victoria spodziewa się stabilnej sprzedaży, o ile gwałtownie nie pogorszy się sytuacja makroekonomiczna. Zdaniem wiceprezesa Wasiluka, tak czy inaczej w najbliższych latach trzeba się liczyć z wzrostem cen mieszkań – jako pochodną wzrostu kosztów. W krótkim terminie jest presja związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie, obawami o inflację, wzrostem cen wyrobów ropopochodnych. W dłuższym – głównie koszt i mała dostępność gruntów, przewlekłe procedury administracyjne.

Victoria Dom w banku ziemi ma parcele pod budowę 12 tys. mieszkań. Na koncie ma też projekt w Julianowie za Piasecznem. W budowie są tu 193 lokale, a 942 w planach. – Obwarzanek warszawski otwiera się, przy braku gruntów w samej stolicy – wskazał Wasiluk. Nie jest wykluczone, że w pewnym momencie Victoria uruchomi kolejne inwestycje w miejscowościach pod Warszawą, na razie stawia jeszcze na „dalekie pogranicze” stolicy.

– Nasza strategia zakłada bycie deweloperem ze sprzedażą rzędu 2 tys. lokali rocznie, nie ścigamy się z największymi – powiedział Wasiluk.

Victoria Dom zapowiada rekordowe wyniki finansowe w 2026 r.

W 2025 r. grupa wypracowała 854 mln zł przychodów, o 13 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek to efekt przesunięcia części wydań lokali na ten rok. Zysk brutto ze sprzedaży sięgnął 343 mln zł, o 8 proc. mniej. Rentowność brutto ze sprzedaży sięgnęła 40 proc. wobec 38 proc. rok wcześniej. Jak zaznaczył dyrektorka finansowa Wanda Misiewicz-Wałachowska, marża wygląda ładnie na papierze, bo pochodzi z mieszkań budowanych na dużo wcześniej kupionych gruntach, sytuacja nie jest już tak różowa, jeśli chodzi o gotówkę potrzebną do odtwarzania banku ziemi. Zdaniem Wasiluka, w 2026 r. wyniki finansowe mają być rekordowe, a w kolejnych okresach marże powinny się „normalizować”.