W I kwartale 2026 r. Grupa Śnieżka zanotowała 14 mln zł zysku netto, co oznacza poprawę o blisko 30 proc. względem analogicznego kwartału poprzedniego roku. EBITDA grupy zwiększyła się rok do roku o 8 proc., do 28,7 mln zł. Jednocześnie rentowność EBITDA wzrosła do poziomu 17,4 proc. wobec 15,5 proc. przed rokiem. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 164,8 mln zł i były o ponad 4 proc. niższe niż rok wcześniej. Rynek pozytywnie przyjął wyniki kwartalne Śnieżki. W pierwszej fazie czwartkowego handlu jej akcje drożały o ponad 2 proc.

– Początek roku to dla nas tradycyjnie okres przygotowania do właściwego sezonu. Wyniki tegorocznego I kwartału są pochodną utrzymującego się nadal niskiego popytu na produkty dekoracyjne. Analizując wyniki podmiotów z branży należy wskazać również na wyjątkowo wymagającą w tym roku zimę, która także mogła wpływać na aktywność konsumencką. Dynamika sprzedaży na kluczowych rynkach Grupy Śnieżka była zróżnicowana – ujemna w Polsce i Ukrainie, a dodatnia na Węgrzech, gdzie przychody w I kwartale 2026 roku wzrosły i gdzie – jak zauważamy – popyt konsumencki odbudowuje się. Przed nami właściwy sezon, a zarówno poziom długu netto, jak i kapitał operacyjny potwierdzają solidną bazę do działania w kolejnych miesiącach – komentuje Witold Waśko, wiceprezes Śnieżki.

Śnieżka: Wyzwaniem niestabilne ceny surowców

Jednocześnie zarząd nie kryje obaw związanych z negatywnym wpływem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wyzwaniem jest niestabilna sytuacja na rynku surowców, która oznacza większą presję na wzrost kosztów związanych z ich pozyskaniem. – Nie obserwujemy jeszcze pełnego przełożenia sytuacji na Bliskim Wschodzie na nasz rachunek wyników, natomiast widzimy wyzwania po stronie kosztów, które mogą się zmaterializować lub w niewielkiej części już się zmaterializowały. Mam tu na myśli przede wszystkim cenę ropy, która przekłada się w szerszym kontekście na ceny surowców z nią powiązanych – zauważa Zdzisław Czerwiec, wiceprezes Śnieżki. Spółka dostrzega sygnały od dostawców dotyczące możliwości podwyżek cen surowców. – Obecnie pracujemy w dużej mierze jeszcze na zakontraktowanych wcześniej zapasach, co opóźnia negatywny efekt po stronie kosztów, ale spodziewamy się, że będzie widoczny w kolejnych miesiącach – wskazuje. Jednocześnie nie odnotowuje problemów z dostępnością surowców i przerw w łańcuchach dostaw.

Zdaniem zarządu sytuacja finansowa grupy pozostaje stabilna i bezpieczna. Na koniec I kwartału 2026 r. wskaźnik dług netto do EBITDA obniżył się do poziomu 1,1 (wobec 1,6 przed rokiem).