Technologie

Spółki IT oczekują udanego końca roku

Pandemia ma negatywny wpływ na zamówienia w sektorze publicznym. Mimo to dostawcy oprogramowania i usług informatycznych mają za sobą udane półrocze. A największy czas żniw dopiero przed nimi.
Foto: www.sxc.hu

Indeks WIG-informatyka w ostatnich dniach zniżkuje, ale nadal utrzymuje się blisko historycznych maksimów. Na początku lipca przebił poziom ze szczytu bańki internetowej sprzed 20 lat. Obecnie jest o kilkanaście procent wyżej niż w 2000 r., a stopa zwrotu liczona od początku 2020 r. sięga 36 proc. Do odrobienia marcowej przeceny wskaźnikowi wystarczyły niespełna dwa miesiące.

Indeks na fali

Największy udział w indeksie WIG-informatyka ma grupa Asseco. Na spółkę matkę przypada niemal 42 proc. indeksu, na Asseco South Eastern Europe ponad 12 proc., a na Asseco Business Solutions kolejne 7 proc. Grupa ma za sobą udaną pierwszą połowę roku, a druga też zapowiada się dobrze. Rafał Kozłowski, wiceprezes Asseco Poland, komentując wyniki za I półrocze, przyznał, że na rynku widać ostrożność w podejmowaniu nowych projektów inwestycyjnych. Mimo to portfel zamówień Asseco rośnie we wszystkich segmentach w dwucyfrowym tempie. Obecnie jest wyższy o 13 proc. w ujęciu rok do roku i przekracza 10 mld zł.

W skład WIG-informatyka wchodzą też m.in. Comarch (jego portfel zamówień na 2020 r. jest wyższy o 7–8 proc. od notowanego przed rokiem), DataWalk, Comp, PGS Software, Sygnty oraz Atende. W środę pozytywnie wyróżniała się ta ostatnia spółka. Jej akcje po południu zyskiwały prawie 5 proc. Była to reakcja na wyniki za I półrocze.

Cel: „rozsądny" zysk

Grupa poprawiła zysk operacyjny (wzrost o 22 proc. r./r.), wynik EBITDA (+ 3 proc.) oraz zysk netto przypisany akcjonariuszom podmiotu dominującego (+52 proc.). Mocno natomiast spadły przychody. To pokłosie m.in. zastoju w sektorze zamówień publicznych. Zarząd Atende podkreśla ponadto, że należy wziąć pod uwagę zaprzestanie konsolidacji wyników spółki zależnej Sputnik Software, której udziały sprzedano pod koniec 2019 r.

Roman Szwed, prezes Atende, przyznaje, że z powodu pandemii część klientów ograniczyła swoje budżety na inwestycje. Najmocniej widać to we wspomnianym już sektorze publicznym.

Foto: GG Parkiet

– Pozytywnie wyróżnia się natomiast segment telekomunikacji – podkreślił podczas telekonferencji szef Atende. Przejście na pracę zdalną napędziło popyt na urządzenia i usługi IT. Jaki będzie cały 2020 r. dla giełdowej grupy?

– Na pewno nie będzie załamania. Jeszcze kilka miesięcy temu była bardzo duża niepewność i wtedy, w wewnętrznych rozmowach w firmie, mówiliśmy, że jeśli zakończymy ten rok na plusie, to będziemy się cieszyć. To się zmieniło i teraz chcemy wypracować „rozsądnie duży" zysk – zasygnalizował prezes.

W I półroczu 2020 r. grupa miała ponad 94 mln zł przychodów, czyli o 36 proc. mniej niż rok wcześniej, a zysk brutto na sprzedaży spadł o 2 proc., do 32,6 mln zł. Koszty ogólnego zarządu poszły w dół o 4 proc., a marża zysku brutto na sprzedaży wzrosła o ponad 12 pkt proc.

Przychody w kluczowym dla grupy sektorze telekomunikacji i mediów wyniosły 51 mln zł, co oznacza wzrost o 4 proc. W ramach tego segmentu przychody od operatorów mobilnych (najbardziej stabilna grupę klientów Atende) wyniosły 27 mln zł, co oznacza wzrost o 16 proc.

Powiązane artykuły