Technologie

Najbliższy czas w branży gier nudny nie będzie

Dodatek do „Frostpunka", kilka symulatorów od PlayWaya czy „Powertris" – to tylko przykłady zbliżających się premier.
Foto: Adobestock

WIG.GAMES rozpoczął tydzień od wzrostów. Oscyluje w okolicach 33 tys. pkt, a w górę ciągnie go największa spółka CD Projekt. W poniedziałek po południu jej notowania zyskiwały ponad 3 proc., co przekłada się na imponującą kapitalizację sięgającą 40 mld zł. Dla porównania: studio jest wyceniane niemal dwukrotnie wyżej niż PKN Orlen.

Premier nie zabraknie

Paliwem do wzrostów CD Projektu są bardzo duże nadzieje związane z grą „Cyberpunk 2077". Jej premiera odbędzie się 19 listopada.

Zanim to nastąpi, na rynek trafi sporo mniejszych gier autorstwa polskich studiów. Na GPW największą kapitalizację w tym sektorze – oczywiście poza CD Projektem – mają Ten Square Games, PlayWay i 11 bit studios. Ta ostatnia firma nadal odcina kupony od sukcesu „Frostpunka" i szykuje się do wypuszczenia dodatku.

Foto: GG Parkiet

– 20 sierpnia swoją premierę będzie miał trzeci i ostatni z płatnych DLC do „Frostpunka" wydawanych w ramach zapowiedzianego rok temu Season Pass – „Frostpunk: On The Edge" – potwierdza Dariusz Wolak, odpowiadający w spółce za relacje inwestorskie. Dodaje, że w tym roku (data nie została jeszcze ujawniona) studio planuje też wydanie mobilnej wersji „Moonlightera", którego sprzedaż w wersji na PC i konsole przekroczyła już 1 mln kopii.

Najbliższe miesiące zapowiadają się intensywnie również dla PlayWaya. Z szacunkowego kalendarium umieszczonego na stronie internetowej spółki wynika, że w planach na sierpień jest wypuszczenie na rynek takich tytułów jak „Thief Simulator" na PS4, „Cooking Simulator" na Xbox1 oraz „Junkyard Simulator" na PC. W poniedziałek notowania PlayWaya oscylowały w okolicach 500 zł, co przekłada się na kapitalizację przekraczającą 3 mld zł.

Foto: GG Parkiet

Jeszcze wyższa jest obecnie rynkowa wycena Ten Square Games, którego notowania poruszają się w mocnym trendzie wzrostowym. W poniedziałek za jedną akcję wrocławskiej spółki trzeba było zapłacić 558 zł po wzroście o prawie 2 proc. To z kolei implikuje kapitalizację sięgającą 4 mld zł. Idzie ona w górę wraz z bardzo dobrą sprzedażą flagowej gry TSG, czyli „Fishing Clash".

Przychody z tego tytułu wyniosły w lipcu około 9 mln USD, tyle samo co w czerwcu – szacuje portal Sensor Tower. Według jego wyliczeń grę pobrano w ubiegłym miesiącu ze sklepów Google i Apple łącznie około 3,6 mln razy wobec 2,3 mln w czerwcu. Sensor Tower oszacował również, że łączne przychody Ten Square Games w lipcu wyniosły 10 mln USD.

Konrad Księżopolski, szef działu analiz Haitong Banku, lipcowe statystyki dla TSG ocenia umiarkowanie pozytywnie. Wskazuje nie tylko na „Fishing Clash", ale również na grę „Hunting Clash", która systematycznie poprawia swoje rezultaty, a jest dopiero w fazie tzw. soft launchu. W lipcu pobrano ją 220 tys. razy i osiągnęła 66 tys. USD przychodów – podaje Sensor Tower.

„Hunting Clash" jest jedną z trzech nowych gier studia. Oprócz niej wrocławska spółka rozwija też od niedawna takie tytuły jak „Flip this House" i „SoliTales".

Czas na cyfrową rozrywkę

TSG produkuje gry na urządzenia mobilne. Już od kilku kwartałów analitycy oceniają, że to właśnie ten segment ma największy potencjał wzrostowy. Najnowsze prognozy branżowego portalu Newzoo też to zakładają. Według nich sprzedaż gier mobilnych urośnie w tym roku o ponad 13 proc., do przeszło 77 mld USD. Z kolei przychody z gier konsolowych mogą pójść w górę o niemal 7 proc., do ponad 45 mld USD. Niższy, bo niespełna 5-proc., może być natomiast wzrost sprzedaży gier na komputery PC. Jej wartość sięgnie 37 miliardów dolarów. Według ekspertów globalny rynek gier za trzy lata przekroczy w sumie wartość 200 mld USD. Producenci gier są beneficjentami trwającej pandemii, która dodatkowo zwiększyła popyt na cyfrową rozrywkę.

Polski rynek gier ma wartość około 2,5 mld zł. Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe studia, jest ich już ponad 400. Wszystkie największe, z wyjątkiem Techlandu, są notowane na warszawskim parkiecie bądź się na niego wybierają. Techland podobno też rozważa taką opcję, ale nie ma konkretnych informacji w tej sprawie.

Obecnie na GPW i NewConnect jest notowanych kilkadziesiąt studiów o łącznej wycenie przekraczającej 50 mld zł. Najnowszym debiutantem jest studio „Ovid Works", które weszło na NewConnect w piątek, a już 12 sierpnia na rynek trafi jego flagowa gra „Metamorphosis", bazująca na twórczości Franza Kafki.

W najbliższych tygodniach na rynek trafią też produkcje od innych spółek z NewConnect. Mowa tu m.in. o grach od Red Dev Studio: „Drill Deal: Borehole Alpha" na PC (okrojona wersja „Drill Deal", która będzie wydana jako samodzielna gra), oraz „Powertris" na Switcha (gra zręcznościowo-logiczna dla fanów „Tetrisa"). Bogate kalendarium ma też m.in. Art Games Studio (m.in. „Alchemist Simulator" czy „Toolboy").

Powiązane artykuły