REKLAMA
REKLAMA

Portfel inwestycyjny

Waluty, surowce, indeksy. Co w portfelu na czerwiec?

Maj dla wielu inwestorów był nauczką. Wbrew oczekiwaniom większości, akcje w zeszłym miesiącu kontynuowały odreagowanie. Dziś nie ma już mowy o powrocie do dołków z marca, a jedynie o korekcie.
Foto: Adobestock
Foto: GG Parkiet

 

Za wyprzedażą bardziej ryzykownych aktywów przed majem przemawiały dynamiczne odreagowanie rynków w kwietniu, mimo serii fatalnych danych gospodarczych, oraz statystyka – maj zwykle był jednym z najgorszych miesięcy w roku dla posiadaczy akcji. Na taki scenariusz postawiła większość analityków biorących udział w portfelu inwestycyjnym „Parkietu". Założenia te jednak nie sprawdziły się tym razem. Średni wynik portfeli za ubiegły miesiąc jest jednak ponad 2 proc. nad kreską ze względu na kilkudziesięcioprocentowe zyski dzięki zwyżkom ropy naftowej.

Na ten mocno przeceniony surowiec w poprzednim miesiącu postawili Marcin Kiepas z Tickmill oraz Rafał Sadoch z BM mBanku. To sprawiło, że ich prognozy przyniosły ponad 20-proc. zwyżki w maju. Pozostała siódemka nie miała już takiej skuteczności i kończyła miesiąc na czerwono.

Prosi się o korektę

Kilka tygodni temu trudno byłoby uwierzyć, że amerykańskie indeksy tak szybko wrócą w okolice historycznych szczytów. Tymczasem Nasdaq do nadrobienia ma już zaledwie kilkadziesiąt punktów. Co ciekawe, w prognozach analityków na czerwiec pojawiły się dwie pozycje krótkie na indeks amerykańskich spółek technologicznych. Ich autorami są analityk Andrzej Kiedrowicz oraz Bartosz Sawicki z TMS Brokers. Kiedrowicz przekonuje, że poziom Nasdaq jest wbrew fundamentom i prognozom analityków. – Dlatego aż się prosi jeśli nie o nową falę spadkową, to chociaż o zdrową, techniczną korektę ostatnich zwyżek – mówi. – Wygasanie impetu odbicia można traktować jako zapowiedź wyraźnej korekty – dodaje Sawicki.

Na korektę, ale S&P 500, liczy także Sadoch. On jednak ustawia się prawie 180 pkt niżej i planuje zająć pozycję długą.

Analitycy mają różne zdania o niemieckim DAX. Kiepas liczy na spadki, czyli podobnie jak przed miesiącem. Jak jednak precyzuje, nie ma już mowy o testowaniu przez indeksy akcji marcowych dołków. Jak jednak twierdzi, po tylu tygodniach zwyżek inwestorzy mogą chcieć realizować zyski. – Szczególnie, że wszystkie pozytywne scenariusze związane z koronawirusem są już zdyskontowane – podkreśla Kiepas. Sobiesław Kozłowski z Noble Securities ustawia jednak pozycję długą na DAX, ale tylko na pierwszą połowę miesiąca. Do tego na polskie duże spółki liczy Łukasz Wardyn z CMC Markets. Bierze pod uwagę ryzyko korekty w USA jednak zwraca uwagę, że polskie indeksy wraz z DAX przełamały ważne opory, a szanse na dalsze zwyżki daje polski sektor bankowy.

Euro i dolar na wsparciach

Dwóch analityków zapowiada umocnienie euro do dolara, a inni osłabienie złotego do amerykańskiej waluty. Kozłowski przekonuje, że łagodzenie restrykcji związanych z koronawirusem w Europie sprzyja zwyżkom EUR/USD. – Ponadto zmniejszenie globalnych obaw o ryzyko zdaje się być w krótkim terminie argumentem za osłabieniem bezpiecznej przystani, będącej zarazem walutą rezerwową świata – zauważa. Kiedrowicz zwraca jeszcze uwagę na dynamiczny rozwój pandemii w krajach Ameryki Łacińskiej, silnie powiązanych gospodarczo z USA. Nieco inne zdanie ma Sadoch, który, zakładając korektę cen akcji, spodziewa się umocnienia dolara do euro. Jeśli chodzi o notowania USD/PLN, Kiepas zwraca uwagę na silne wsparcie notowań w strefie 3,9640–4,0235, co ma jego zdaniem wyczerpywać potencjał spadkowy dolara, stanowiąc jednocześnie zachętę do obrony wsparcia i zainicjować ruch do góry. – Nawet jeżeli w ostatecznym rozrachunku zainicjowane w połowie maja spadki okażą się początkiem marszu USD/PLN w kierunku 3,77 – mówi Kiepas. Na odreagowanie na parze EUR/PLN stawia Marcin Sulewski z Santandera. Jak mówi, złotemu nie będą sprzyjać najniższe stopy procentowe w regionie.

Różne zdania analitycy mają o rynku surowców. W prognozach na czerwiec znajdziemy zarówno pozytywne jak i negatywne opinie o perspektywach złota. Ropa, czyli gwiazda ubiegłego miesiąca, zdaniem ekspertów powinna się przecenić. Na razie początek nowego miesiące przyniósł lekkie umocnienie notowań surowca.

Portfele na kolejny miesiąc: dziewięciu ekspertów i ich czerwcowe prognozy dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn

CMC Markets

USD/PLN

Mimo nieoczekiwanej obniżki stóp procentowych korekta wzrostowa na PLN jest kontynuowana. Sprzyjają niskie odczyty inflacji na świecie i w Polsce. Szkody wyrządzone w sektorze finansowym mogą jednak przestraszyć inwestorów. Wejście: 3,97. Stop loss: 3,93. Cel: 4,199.

złoto

Złoto pozostaje w długoterminowym trendzie wzrostowym. Długie pozycje mogą trzymać zarówno ci, którzy liczą na falę spadków cen akcji, jak i ci, którzy zakładają stymulację monetarną i fiskalną. Wejście: 1640. SL: 1590. Cel: 1830 USD za uncję.

WIG20

Z jednej strony luka z marca nie została definitywnie zamknięta, a korekta na amerykańskich indeksach wisi nad rynkami. Z drugiej strony ważne opory na polskich indeksach i DAX zostały złamane. Wejście: 1671. SL: 1629. Cel: 1870 pkt.

Marcin Kiepas

Tickmill

USD/PLN

Powrót w rejon szerokiej strefy wsparcia 3,964–4,0235 powinien wyczerpywać potencjał spadków, stanowiąc jednocześnie zachętę do obrony wsparcia i ruchu w górę, nawet jeżeli ostatecznie zainicjowane w maju spadki okażą się początkiem marszu USD/PLN w kierunku 3,77.

złoto

Nieudana próba trwałego wybicia powyżej kwietniowego szczytu i dywergencje na wskaźnikach ostrzegają przed mocniejszym cofnięciem cen złota. Pierwszym sygnałem sprzedaży będzie przełamanie wsparcia na 1693,55 USD za uncję, co otworzy złotu drogę poniżej 1600 USD.

DAX

Giełdy mają za sobą kolejny udany miesiąc. W tej chwili szanse na powrót do marcowych minimów w perspektywie kilku najbliższych miesięcy są zerowe, ale po dwóch i pół miesiącach wzrostu będzie rosła presja realizacji zysków.

Michał Krajczewski

BM BNP Paribas

USD/NZD

W kwietniu i maju kurs USD/NZD zbudował kanał spadkowy. Pod koniec miesiąca para dotarła jednak do ważnego poziomu wsparcia przy 1,6, ponadto kurs jest obecnie przy dolnej bandzie kanału, a na ostatnich sesjach utworzone zostały formacje świecowe „młotka". Cel: 1,7. SL: 1,58.

srebro

Luzowanie monetarne i niskie rentowności obligacji skarbowych przekładają się na zwyżki metali szlachetnych. W ostatnich miesiącach srebro nadrabia w sile relatywnej względem złota i widzimy duże szanse na wybicie ponad maksima z przełomu roku.

Stop loss: 17 USD za uncję.

FTSE 250

Pod koniec maja indeks potwierdził kontynuację trendu wzrostowego. Następnie obserwowaliśmy korektę do przebitego wsparcia. Obrona rejonów 17 000 pkt będzie więc sygnałem do dalszej aprecjacji. Wejście: 17 000. Cel: 20 000. Stop loss: 16 000 pkt.

Rafał Sadoch

DM mBanku

EUR/USD

Korekta na rynku akcji powinna sprzyjać aprecjacji dolara.

Cel: 1.08.

złoto

Pozytywne nastawienie do rynku złota pozostaje cały czas zauważalne i możliwe jest do utrzymania nawet przy rosnącym rynku akcji.

Cel: 1800 dolarów za uncję.

S&P 500

Rynek akcji rósł na bazie oczekiwań związanych z odmrażaniem gospodarek. Istnieje jeszcze wiele czynników ryzyka, co przy napiętej retoryce pomiędzy USA a Chinami powinno sprzyjać korekcie w trendzie wzrostowym. Wejście: 2900 pkt.

Marcin Sulewski

Santander Bank Polska

EUR/PLN

Ponawiam typ sprzed miesiąca. Analiza techniczna sugeruje, że z poziomu, gdzie zatrzymał się spadek kursu, rozpocząć się może korekta. Dodatkowo złotemu nie będą sprzyjać najniższe stopy procentowe w regionie.

pszenica

Cena pszenicy doświadczyła kolejnego wyraźnego spadku, ale liczę, że podobnie jak po ostatnim teraz też odbije. Stop loss jest na wypadek, gdyby trwający ruch spadkowy był większy od poprzedniego.

Stop loss: 429. Cel: 510 centów za buszel.

Merval

Główny indeks argentyńskiej giełdy odrobił całość strat poniesionych w marcu. Biorąc pod uwagę fakt, że w Argentynie nowych zakażonych Covid-19 nadal przybywa w tempie wykładniczym, liczę na korektę indeksu.

Wejście: 37 105 pkt.

Marek Rogalski

DM BOŚ

USD/TRY

Lokalne problemy mogą ponownie ważyć na tureckiej lirze, która może wymazać odreagowanie z maja.

kukurydza

Utrzymanie typu z poprzedniego miesiąca. Trend wzrostowy na tym rynku powinien nabrać tempa wraz z odbudowującym się popytem na etanol.

Hang Seng China Enterprises

Zamieszanie wokół Hongkongu będzie nadal obciążać rynek, a w przypadku pogorszenia nastrojów na globalnych giełdach ta słabość może się okazać jeszcze bardziej widoczna.

Sobiesław Kozłowski

Noble Securities

EUR/USD

Łagodzenie restrykcji związanych z koronawirusem w Europie sprzyja EUR i zdaje się osłabiać USD. Ponadto zmniejszenie globalnych obaw o ryzyko zdaje się być w krótkim terminie argumentem za osłabieniem bezpiecznej przystani.

Stop loss: 1,084.

TTF Day ahead

Odbicie notowań ropy naftowej Brent sprzyja notowaniom gazu, choć z pewnym opóźnieniem. Stopniowe łagodzenie restrykcji w gospodarce europejskiej zdaje się być fundamentalnym argumentem za odbiciem. Stop loss: 3,78 euro/MWh. Zamknięcie: 19 czerwca.

DAX

Majowa korekta wcześniejszego pięciofalowego impulsu wzrostowego (klasyczny zygzak abc) okazała się krótsza, niż można było tego oczekiwać, i następujący po niej kolejny impuls jest już dość zaawansowany. Zamknięcie: 15 czerwca.

Bartosz Sawicki

TMS Brokers

USD/ZAR

Maj był bardzo udany dla walut rynków wschodzących. USD/ZAR spadł 10 proc. poniżej marcowych szczytów. Biorąc pod uwagę skalę nierównowag wewnętrznych i fiskalnych, spodziewamy się powrotu słabości randa.

ropa WTI

Notowania ropy WTI powróciły do 35 USD za baryłkę. Poprawa fundamentów jest niezaprzeczalna, ale nie uzasadnia skali odreagowania, ostrego zacieśnienia spreadów kalendarzowych i różnicy cen względem gatunku Brent.

Nasdaq 100

Indeks gigantów rynku technologicznego wymazał całość tegorocznej zniżki i od dołka z marca odbił ponad 40 proc. Wygasanie impetu odbicia można traktować jako zapowiedź wyraźnej korekty.

Andrzej Kiedrowicz

analityk

EUR/USD

Zapowiedziany przez KE wart 750 miliardów euro fundusz pomocowy powinien wspierać dalszy wzrost pary, a wygaszanie pandemii w Niemczech i innych europejskich krajach kontrastuje z jej mocną ekspansją w Ameryce Łacińskiej, silnie powiązanej gospodarczo z USA.

ropa WTI

Ponowny wzrost amerykańskich zapasów i wciąż bardzo słaby popyt na paliwo w USA nie wróżą dobrze dalszym wzrostom cen. Jest też mało prawdopodobne, aby kraje tworzące OPEC+, a przede wszystkim Rosja, zgodziły się na dalsze, znaczące cięcia produkcji surowca.

Nasdaq 100

Amerykański indeks technologicznych spółek, wbrew fundamentom i prognozom analityków, odrobił już prawie całkowicie lutowo-marcową falę spadków, wywołaną wybuchem pandemii koronawirusa. Aż się prosi chociaż o korektę.

Pytania do... Rafała Sadocha, analityka BM mBanku

Waluty rynków wschodzących, w tym złoty, odreagowują marcową przecenę. Znacznie wzmocniły się notowania ropy. Inwestorzy są coraz bardziej przekonani, że najgorsze w gospodarce już za nami?

Ostatnie umocnienie złotego wynikało raczej ze słabości dolara niż siły polskiej waluty. Kilka tygodni temu zastanawialiśmy się, jaki kształt przybierze odreagowanie światowej gospodarki z marcowego załamania. Początkowo zakładano dynamiczny powrót do aktywności sprzed pandemii. Później inwestorzy mieli chwilę załamania. Teraz jednak zdają się znów wierzyć w początkowy scenariusz, zakładający dość szybki powrót konsumentów do swoich nawyków, a gospodarki na stare tory. Być może nastąpi to już w II połowie roku, a nie jak się niektórzy obawiali w 2021 r., albo dopiero w 2022 r. Wszystko zależy od tego, jak będzie się rozwijać pandemia. De facto z punktu widzenia rynków nie jest kluczowe to, ile osób będzie chorowało. Jeżeli pandemia będzie się utrzymywać na umiarkowanym poziomie, ważna jest troska o gospodarkę. W marcu cały świat postawił na pierwszym planie zdrowie publiczne i to przyczyniło się do paniki. Teraz w większym stopniu decydenci skupiają się na zdrowiu i aktywności gospodarczej. Pamiętajmy też o ogromnej ilości pieniądza cały czas pompowanej w rynek. Gdzieś ten pieniądz musi się podziać i będzie to rynek finansowy. Indeksy akcji dużo szybciej znajdą się na szczytach niż realna gospodarka wróci do punktu wyjścia sprzed pandemii.

Czy szybsze odreagowanie gospodarek nie skłoni banków centralnych do zacieśniania polityki?

W dającej się przewidzieć przyszłości żaden z głównych banków centralnych nie pokusi się o zacieśnianie polityki monetarnej. Poruszamy się w obszarze nadziei na powrót aktywności gospodarczej. Jeśli nie pojawią się jakieś negatywne konsekwencje pandemii, a gospodarka nie wróci na dobre tory, to nikt nie będzie martwić się o inflację.

Umocnienie złotego i wzrost na GPW mogą wskazywać na zakupy inwestorów zagranicznych?

Nie podpisałbym się pod takim stwierdzeniem. Jak wspomniałem, silniejszy złoty to efekt słabości dolara, to jest ważniejszy czynnik. A co do indeksów, to spójrzmy szerzej na to, w jakim miejscu są dziś WIG czy WIG20 oraz indeksy amerykańskie. Raczej podążamy za ogólnym trendem niż jakoś pozytywnie się wyróżniamy.

W maju były momenty, w których słabiej zachowywały się spółki technologiczne. Doszło wówczas także do przeceny krajowych producentów gier. Odmrażanie gospodarek może skłonić inwestorów do zakupów akcji firm z bardziej tradycyjnych gałęzi gospodarki?

Będzie całkowicie na odwrót. Nasdaq de facto odrobił już marcowe straty – wypada nawet lepiej od S&P 500. Rynek bardziej żyje w przeświadczeniu, że takie spółki, jak Apple czy Microsoft, nawet w czasach izolacji i pandemii będą radziły sobie lepiej niż tradycyjny biznes, handel. Jeśli koronawirus zmieni warunki gry, doprowadzi do pewnej transformacji gospodarczej, np. częstszej pracy w domu, to i popyt na hardware i software będzie większy. Dlatego upatruję większych szans związanych z koronawirusem i właśnie wśród spółek technologicznych niż na szerokim rynku. Słabsze dni Nasdaqa w maju to raczej epizod. paan

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA