REKLAMA
REKLAMA

Portfel inwestycyjny

W styczniu ropa ma drożeć, a akcje wciąż czekają na sygnał

Styczniowe prognozy analityków sugerują, że najbardziej przewidywalna jest obecnie sytuacja surowców. Rynki akcji mają problem z obraniem jasnego kierunku.
Foto: AFP
Foto: GG Parkiet

Średni wynik dla wszystkich dziewięciu portfeli foreksowych za grudzień jest co prawda dodatni (0,06 proc.), ale jest to zasługa przede wszystkim dwóch osób: Bartosza Sawickiego z TMS Brokers oraz Jana Kotowskiego, reprezentującego w ostatnim miesiącu zeszłego roku zespół Admiral Markets. W przypadku pierwszego stopa zwrotu sięgnęła w tym czasie ponad 16 proc., a drugi zarobił 7,3 proc. Pozostali ponieśli straty, sięgające nawet ponad 5 proc.

Sawicki i zespół Admiral Markets znaleźli się także na podium, jeśli chodzi o wyniki za cały ubiegły rok. Ekspert TMS Brokers co prawda do zmagań dołączył dopiero w kwietniu, ale swój portfel zdołał pomnożyć w osiem miesięcy o ponad 22 proc. i zajął pierwsze miejsce. Z kolei analitycy Admiral Markets zakończyli 2018 r. z wynikiem 7,1 proc., co dało trzecią lokatę. Ich oraz Sawickiego rozdzielił niezależny analityk Daniel Kostecki, który zarobił 12,5 proc. Niewiele do podium zabrakło Marcinowi Kiepasowi (5,5 proc.). Nowy rok to jednocześnie początek nowej edycji w portfelu. Przejdźmy zatem do styczniowych prognoz dla walut, surowców i indeksów.

Najwięcej emocji wokół ropy

W grudniu dla wielu sporym zaskoczeniem był dalszy spadek ceny ropy naftowej. Niektórzy w poziomie 50 dolarów za baryłkę dopatrywali się dość silnej bariery, która powinna odmienić kierunek notowań na wzrostowy. Tak się nie stało, a ropa typu WTI zawędrowała niemal do 42 dolarów. Na styczeń większość ekspertów podtrzymuje swoje prognozy mówiące o wzroście ceny czarnego złota. Rzeczywiście, pierwsze dni nowego roku jak na razie przynoszą realizację takiego scenariusza. W piątek baryłka ropy drożała o ponad 2 proc. i sięgała powyżej 48 dolarów.

– Od stycznia zaczyna obowiązywać umowa o ograniczeniu produkcji ropy przez tzw. OPEC+, a od maja skończą się wyłączenia z sankcji na Iran. Pomóc powinny także słabszy dolar i lepsze nastroje na rynkach – zauważa Kamil Maliszewski z DM mBanku. – Notowania ropy naftowej mają za sobą najgorszy kwartał od czterech lat – dodaje Michał Krajczewski z BM BGŻ BNP Paribas. Liczymy na korektę do 54 dolarów za baryłkę. Pozycję długą na ropie utrzymuje Marek Rogalski z DM BOŚ. Z całą trójką nie zgodzi się Kamil Jaros z Admiral Markets, który radzi trzymać się trendu spadkowego. – O ile jego dynamika może wyhamować, to brak jest sygnałów zmiany tej tendencji. Rynek nie przejmuje się ogłoszeniem decyzji o redukcji produkcji, a czeka na rzeczywisty ich efekt – argumentuje Jaros. Z innych surowców energetycznych warto odnotować typ Sawickiego, który w związku z pogorszeniem pogody w USA przewiduje wzrost ceny gazu ziemnego. Drożeć mają jeszcze złoto, pallad i pszenica.

WIG20 mocny wśród słabych

W prognozach dla walut i indeksów eksperci są bardziej podzieleni. Maliszewski i Marcin Sulewski z Santander Bank Polska przewidują osłabienie złotego. Pierwszy zajmuje pozycję długą na USD/PLN, a drugi na EUR/PLN. – Złoty pozostawał bardzo stabilny w grudniu, kiedy obserwowaliśmy wyprzedaż na rynku akcji. Taka sytuacja może nie utrzymać się jednak zbyt długo, a dodatkowo widzimy sporą presję na umocnienie dolara. Presja na PLN może wynikać z pojawiających się oznak spowolnienia gospodarki – uważa Maliszewski. A jak może się zachowywać główna para walutowa? Zdaniem Kamila Jarosa z Admiral Markets kurs EUR/USD będzie w styczniu rósł. Jak tłumaczy, pod koniec zeszłego roku doszło do zmiany oczekiwań co do przyszłych decyzji Fed. – Jeszcze niedawno sądzono, że w marcu stopy procentowe wzrosną, a teraz rynek sugeruje nawet niewielką szansę na obniżkę. To przejaw strachu o gospodarkę amerykańską, ale może też przyczynić się do osłabienia dolara – uważa Jaros. Analitycy oczekują również osłabienia jena w kolejnych tygodniach.

Nieoczekiwanie słaby grudzień na giełdach wniósł sporo zamieszania w przewidywania dla rynków akcji na styczeń. Niepewność inwestorów dobrze obrazują pierwsze dni tego miesiąca, w których indeksy mocno się wahają. Dla tych, którzy liczą na zwyżki, argumentem są zbyt mocne reakcje inwestorów na gorsze dane gospodarcze. – Spowolnienie w niemieckiej gospodarce jest faktem, co dobrze odzwierciedlają ponaddwuletnie minima indeksu DAX. Wiele negatywnych czynników jest już jednak w cenach, przez co naturalnie na horyzoncie pojawia się perspektywa wygenerowania nieco dłuższego wzrostowego odbicia – twierdzi Krajczewski. Wtóruje mu Jaros. – Rynki akcji mają za sobą znaczną przecenę. Napływające dane nie są pomyślne, ale można podejrzewać, że inwestorzy już zdążyli w dużym stopniu to uwzględnić w wycenach. Poziom pesymizmu jest wysoki, co sugeruje, że w kolejnych tygodniach może dojść do odreagowania i poprawy wycen – zakłada Łukasz Wardyn, ekspert CMC Markets. Choć ostatni miesiąc zeszłego roku dla WIG20 nie był zbyt udany, to i tak indeks warszawskich blue chips wypadł lepiej od pozostałych. – W grudniu pierwszy raz od wielu miesięcy WIG20 pokazał relatywną siłę do zachodnich indeksów. Wynika ona głównie z lepszego postrzegania rynków rozwijających się. Gdyby w USA udało się powstrzymać agresywną wyprzedaż, to mogą rosnąć szanse na poprawę na GPW – zapowiada Wardyn. Nie wszyscy są jednak optymistami wobec polskich akcji. Zdaniem Przemysława Kwietnia z XTB i Sulewskiego styczeń przyniesie pogłębienie grudniowych zniżek.

Portfele na kolejny miesiąc: dziewięciu ekspertów i ich styczniowe prognozy dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn

CMC Markets

Ethereum

Jeden z fenomenów kryptowalut. Ta klasa aktywów cechuje się największą nieprzewidywalnością z uwagi na (na razie?) brak jakichkolwiek powiązań z fundamentami. Każda wycena ma charakter czysto spekulacyjny.

Wejście: 155 dolarów, stop loss: 161, cel: 131.

złoto (USD)

Inwestorzy zaczynają myśleć o końcu cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Liczą na kontynuację spowolnienia i przepływy kapitału do metali szlachetnych. Okolice 1307 USD są istotnym oporem w możliwym kierunku do 1355 USD. Wejście: 1280, stop loss: 1268, cel: 1307.

WIG20

W grudniu pierwszy raz od miesięcy WIG20 pokazał relatywną siłę do zachodnich indeksów, co wynika z lepszego postrzegania rynków wschodzących. Powstrzymanie agresywnej wyprzedaży w USA byłoby szansą dla GPW. Wejście: 2201 pkt, stop loss: 2134 pkt.

 

Marcin Kiepas

niezależny analityk

USD/CAD

Pogarszające się dane makroekonomiczne z USA i powoli umacniające się wśród inwestorów przekonanie, że Fed może być już blisko kresu podwyżek stóp procentowych, mogą zaowocować jeszcze w styczniu silnym osłabieniem USD. Jednym z beneficjentów takiej sytuacji byłby CAD.

ropa WTI

Ropa ma za sobą trzy miesiące mocnych spadków, podczas których zniesione zostały ponadroczne zwyżki. Jakkolwiek wiele wskazuje na możliwość kontynuacji trendu spadkowego w przyszłości, to obecnie rynek jest już tak mocno wyprzedany, że rośnie szansa na odbicie.

DAX

Spowolnienie w niemieckiej gospodarce jest faktem, co dobrze odzwierciedlają ponaddwuletnie minima indeksu. Wiele negatywnych czynników jest już jednak w cenach, przez co naturalnie pojawia się perspektywa nieco dłuższych zwyżek.

 

Michał Krajczewski

BM BGŻ BNP Paribas

USD/JPY

Jen mocno zyskiwał w grudniu na fali niepewności na globalnych rynkach. Obserwujemy jednak wyczerpywanie się podaży w krótkim terminie, co sygnalizuje utworzenie formacji młota przy 50-proc. zniesieniu ubiegłorocznych zwyżek.

Stop loss: 108, cel: 112,5.

ropa WTI

Notowania ropy mają za sobą najgorszy kwartał od czterech lat. W ostatnim tygodniu spadki jednak wyhamowały, a na wykresie obserwujemy pozytywną dywergencję na wskaźniku RSI. Liczymy na korekcyjne odreagowanie.

Stop loss: 41,5 dol. za baryłkę, cel: 54.

Bovespa

Brazylijski indeks po krótkiej wyprzedaży w maju i grudniowej konsolidacji kontynuuje hossę. Przebicie ubiegłorocznego maksimum przy 90 tys. pkt jest czytelnym sygnałem relatywnej siły indeksu.

Stop loss: 86 tys. pkt, cel: 100 tys. pkt.

 

Kamil Maliszewski

DM mBanku

USD/PLN

Złoty pozostawał bardzo stabilny w grudniu, kiedy obserwowaliśmy wyprzedaż na rynku akcji. Taka sytuacja może nie utrzymać się jednak zbyt długo, a dodatkowo widzimy sporą presję na umocnienie dolara. Presja na złotego może wynikać z oznak spowolnienia. Cel: 3,83.

ropa WTI

Cena utknęła w konsolidacji między 44 a 46 dolarami. Początek roku powinien być udany dla surowca. Od stycznia zaczyna obowiązywać umowa o ograniczeniu produkcji ropy przez OPEC+, a od maja skończą się wyłączenia z sankcji na Iran. Cel: 50 dolarów za baryłkę.

DAX

Problemy wokół budżetu Włoch zostały chwilowo odłożone w czasie, a rozstrzygnięć w sprawie brexitu raczej nie poznamy w styczniu, co daje nadzieję na pewne odreagowanie DAX. Dane za grudzień mogą pokazać przyspieszenie gospodarki. Cel: 11 000 pkt.

 

Marcin Sulewski

Santander Bank Polska

EUR/PLN

Na rynku utrzymuje się niska zmienność i zakładam, że okres ten powoli dobiega końca. Wzrost wahań jest zazwyczaj negatywnym zjawiskiem dla walut z rynków wschodzących i dlatego nie widzę potencjału do aprecjacji złotego w najbliższym czasie.

pallad

Cena ustabilizowała się po dynamicznych zwyżkach. Liczę na kontynuację ruchu po wybiciu z korekty pędzącej, czemu sprzyjać może słaby dolar, który może być pod presją sytuacji politycznej w USA.

Stop loss: 1133 dolary za uncję.

WIG20

Niekorzystne otoczenie globalne, oddalające się podwyżki stóp procentowych NBP po słabym odczycie grudniowego indeksu PMI mogą ciążyć krajowym spółkom.

Stop loss: 2360 pkt.

 

Marek Rogalski

DM BOŚ

GBP/USD

Rosnące szanse na zatrzymanie procesu brexitu będą prowokować do pokrywania krótkich pozycji w funcie, które zakładały negatywne scenariusze. Dodatkowo spodziewam się, że pierwsze tygodnie nowego roku będą słabe dla dolara.

ropa WTI

Zmniejszenie globalnego ryzyka (wątek chiński oraz brexit) i odbicie z okolic 43 USD dają tym razem szanse na wyraźniejsze odreagowanie w górę. Powtarzam typ z grudnia, który wtedy okazał się falstartem.

Cel: 54,5 dolara za baryłkę.

 

Przemysław Kwiecień

dział analiz XTB

USD/NOK

Dolar nie był w stanie kontynuować umocnienia w grudniu ze względu na znacznie zredukowaną ścieżkę przyszłych podwyżek stóp procentowych. Jeśli obawy o globalne spowolnienie nie odpuszczą, rynek wkrótce może zacząć spekulować nawet o obniżkach. Cel: 8,45.

pszenica

Cena zaczyna rok na względnie wysokich poziomach w porównaniu z poprzednimi latami, jednak mimo wszystko jest to lokalny dołek. Styczeń często przynosi choćby przejściową zwyżkę cen pszenicy, gdyż wkradają się obawy o produkcję w kolejnym sezonie.

Cel: 555 centów za buszel.

WIG20

Warszawski rynek przeszedł przez potężną wyprzedaż na Wall Street niemal suchą stopą, ale jeśli nerwowość na rynkach globalnych będzie trwać, z takich relatywnie wysokich poziomów może być ciężko o efekt stycznia.

 

Bartosz Sawicki

TMS Brokers

GBP/JPY

Turbulencje na rynkach akcji bardzo wzmocniły jena, a funt jest już dotkliwie przeceniony przez chaos na brytyjskiej scenie politycznej. To bardzo ryzykowny typ, ale ryzyka są również asymetryczne i leżą po stronie silnego wystrzału kursu.

gaz ziemny

W USA zima uderzyła w listopadzie, w grudniu aura była nadzwyczaj łagodna. Późnojesienny wystrzał cen na początku zimy został wymazany. Jej powrót powinien się przełożyć na wzrost cen surowca do pułapów bardziej korespondujących z niskimi na tle ostatnich lat zapasami.

NYSE Arca Oil

Nadmierny pesymizm wobec ropy powinien stopniowo wyparować wraz ze słabnięciem obaw o gigantyczną nadpodaż surowca. Będzie się to przekładać na silne odbicie potężnie przecenionego indeksu skupiającego spółki z branży wydobywczej.

 

Kamil Jaros

Admiral Markets

EUR/USD

Koniec ubiegłego roku przyniósł zmianę oczekiwań co do decyzji Fedu. Niedawno sądzono, że w marcu stopy procentowe wzrosną, a teraz rynek sugeruje nawet niewielką szansę na obniżkę. To przejaw strachu o gospodarkę USA, ale może też przyczynić się do osłabienia dolara.

ropa WTI

Rynek ropy znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. O ile jego dynamika może wyhamować, o tyle brak jest sygnałów zmiany tej tendencji. Rynek nie przejmuje się ogłoszeniem decyzji o redukcji produkcji, ale czeka na rzeczywisty ich efekt. Trzymamy się trendu.

DAX

Akcje mają za sobą znaczną przecenę. Napływające dane nie są pomyślne, ale można podejrzewać, że w dużym stopniu są one już w wycenach. Pesymizm jest duży, co sugeruje, że w kolejnych tygodniach może dojść do poprawy wycen.

Cel: 2160 pkt.

Dane makro z Chin nie są najlepsze, ale władze zapowiedziały już pakiet stymulacyjny. Rosną też szanse na uniknięcie pełnowymiarowej wojny handlowej z USA po 1 marca. Powtarzam typ z grudnia, który wówczas okazał się falstartem.

pytania do... Bartosza Sawickiego, kierownika departamentu analiz TMS Brokers

W poprzednim roku dolar się głównie umacniał, z kolei w 2017 r. wyraźnie się osłabił. Co może przynieść 2019 r. na rynkach walutowych?

Dolar, bazując na najpopularniejszych miarach wyceny fundamentalnej, jest przewartościowany. Pogorszenie koniunktury w USA, zakładane przez nas dwie podwyżki do końca cyklu to czynniki przemawiające za jego osłabieniem. Euro będzie bardzo wrażliwe na potencjalne pozytywne niespodzianki po stronie danych makro. Dobre perspektywy mają też waluty skandynawskie.

Jakie są perspektywy dla złotego?

Złoty wypadł poza nawias zainteresowania międzynarodowych inwestorów. Silny wzrost i dobra sytuacja finansów publicznych i w bilansie płatniczym znoszą negatywny efekt pogorszenia koniunktury u naszych partnerów handlowych i ograniczają wpływ turbulencji na rynkach akcji. Jasne perspektywy polityki monetarnej i zobojętnienie na krajową politykę dopełniają obrazu i skutkują niską zmiennością. EUR/PLN równowagę odnalazł przy 4,30 i dopiero zbliżanie się podwyżki stóp przez RPP i poprawa koniunktury w Eurolandzie pozwolą na skromne umocnienie. Na koniec roku zakładamy pułap 4,22.

Które rynki wschodzące mogą okazać się strzałem w 10, a których lepiej unikać w tym roku?

Od II połowy 2018 r. rynkiem wykazującym potężną siłę relatywną jest Brazylia. Indeks Bovespa jest najwyżej w historii pomimo silnych turbulencji na Wall Street. Rynek euforycznie zareagował na wygraną prezydenta Bolsonaro. Brazylijski parkiet jest charakteryzowany przez dość wysokie wyceny na tle koszyka, a prognozy analityków zakładają bardzo pozytywny scenariusz makro i gigantyczną poprawę wyników spółek. W tym świetle rynek ten może czekać głęboka korekta w momencie wystąpienia zakładanej przez nas fali odpływu kapitału z gospodarek wschodzących. Warto mieć na radarze też rubla i randa – waluty z niedostatecznie wycenionymi ryzykami: sankcji oraz politycznymi.

W ostatnim miesiącu 2018 r. doszło do poważnego umocnienia metali szlachetnych, choć cały zeszły rok był dla nich słaby. Inwestorzy przypominają sobie o tej klasie aktywów?

Rok 2018 nie był dobrym czasem dla metali szlachetnych. Głównymi powodami słabości złota, którego kurs latem runął w kierunku 1150 USD, były wzrost dochodowości amerykańskich obligacji skarbowych i siła dolara. Niepokoje na rynkach finansowych – korekta na Wall Street z I kwartału, zamieszanie na rynkach obligacji skarbowych powodowane przez sytuację na scenie politycznej Włoch czy strach o wojny handlowe – nie były w stanie mocno wpłynąć na popyt na złoto. Tradycyjna renoma tzw. bezpiecznej przystani ewidentnie w tym roku nie kusiła inwestorów. Kluczem do zachowania metali szlachetnych nadal będzie nastawienie do dolara – w naszych prognozach zakładamy jego słabość. Biorąc pod uwagę wygaśnięcie rajdu rentowności obligacji USA, spodziewamy się kontynuacji wzrostu cen kruszcu powyżej 1300 USD.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA