Reklama

Słaby dolar, wiara w metale szlachetne i giełdowy „efekt stycznia”

Mateusz Namysł z BM PKO BP okazał się zwycięzcą w zestawieniu portfeli foreksowych za 2025 r. Przygotowywane przez niego typy osiągnęły blisko 140 - proc. stopę zwrotu. Kto błyśnie w tym roku? Na co teraz stawiają eksperci?

Publikacja: 08.01.2026 06:00

Słaby dolar, wiara w metale szlachetne i giełdowy „efekt stycznia”

Foto: AdobeStock

W 2025 r. było w zasadzie wszystko: nadzieje na początku roku, czarny łabędź w postaci ceł, które miała nałożyć administracja Trumpa, a które to w pierwszej części roku wywołały silne turbulencje na rynkach, rajd metali szlachetnych, huśtawkę nastrojów na rynku kryptowalut czy też w końcu wielką hossę na warszawskim parkiecie, zaskakującą nawet największych optymistów. Ostatecznie rok kończyliśmy w dobrych, a na niektórych rynkach nawet w bardzo dobrych nastrojach. Czy pójdziemy siłą rozpędu i faktycznie będziemy mieli do czynienia z „efektem stycznia”, który premiuje ryzykowne aktywa?

Brak wiary w dolara

W grudniu eksperci typujący skład portfeli foreksowych dla „Parkietu” wykazywali zaskakującą zgodność odnośnie do typów inwestycyjnych. Aż tak dużej zgodności nie widać już w styczniowych typach, ale można jednak pokusić się o odszukanie pewnych wspólnych elementów w prognozach. Wśród nich jest chociażby przekonanie o słabym dolarze. Trzech ekspertów postawiło na wzrost pary walutowej EUR/USD.

– Choć pierwsze miesiące nowego roku mogą przynieść względną stabilność dolara – zwłaszcza że pojedyncza obniżka stóp przez Rezerwę Federalną do końca marca jest już w dużej mierze zdyskontowana – równolegle pojawiają się czynniki sprzyjające euro. Oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Niemczech, wsparte pakietem fiskalnym, ogranicza presję na dalsze łagodzenie polityki przez Europejski Bank Centralny, co wzmacnia fundamenty wspólnej waluty i sprzyja jej lekkiej aprecjacji na początku roku – uważa Łukasz Zembik, ekspert Oanda TMS Brokers.

– Dolar amerykański dostał wiatru w żagle w postaci ostatnich dobrych publikacji makroekonomicznych. Niemniej możliwe przetasowania związane z Fedem mogą zacząć ciążyć dolarowi amerykańskiemu. Rok 2026 powinien przynosić kolejną falę odchodzenia od dolara i szukania innych miejsc alokowania kapitału. Podobnie jak w 2025 r., początek roku może przynieść kolejne nadzieje na rozwiązanie pokojowe na Ukrainie – uważa z kolei Michał Stajniak z XTB.

Reklama
Reklama

Po raz kolejny uwaga ekspertów skupiła się także na rynku kryptowalut. Ten wątek był niezwykle popularny w grudniu, kiedy to widać było dużą wiarę we wzrosty notowań. Teraz narracja zaczyna się jednak zmieniać i przeważają głosy mówiące raczej o spadkach.

– Zakładany wzrost zmienności w 2026 r. i dążenie do poszukiwania płynności są przesłanką za kontynuacją korekty spadkowej na rynku bitcoina – uważa Sobiesław Kozłowski z Noble Securities. Na spadki postawił też Łukasz Wójcik z BM Pekao. – Kolejne obniżki stóp przez Fed przesuwają się w czasie, a brak reakcji na informacje o zastrzykach płynności przez Fed może sugerować, że korekta spadkowa na bitcoinie będzie kontynuowana w styczniu – argumentuje swój typ Wójcik.

Czytaj więcej

Mocne polskie spółki na początek nowego roku

Metale nadal na topie

W przypadku rynku surowców i towarów prym wśród ekspertów nadal wiodą metale szlachetne, ze złotem na czele. Chociaż kruszce zaliczyły bardzo mocny 2025 r., to eksperci nadal widzą w nich potencjał do wzrostu.

– Nadal możliwe wzrosty ze względu na zakładaną słabość amerykańskiej waluty oraz najmniejsze podnoszenie depozytów przez CME właśnie dla złota – uważa Daniel Kostecki z CMC Markets.

Wiarę widać nie tylko jednak w stosunku do złota. Eksperci liczą także na wzrost cen platyny. – Grudniowy bardzo silny rajd w górę na platynie nie kończy jeszcze hossy na tym metalu. Deficyt platyny, silny trend wzrostowy i wciąż mocne nastawienie do metali szlachetnych, każą traktować rozpoczęte w samej końcówce roku spadki, jedynie jako silną korektę i tym samym szukać okazji do ponownego wejścia na rynek – podkreśla Marcin Kiepas z firmy Tickmill. Na platynę postawił też Łukasz Zembik.

Reklama
Reklama

– Po korekcie do okolic 1900 USD ceny platyny ponownie zaczęły rosnąć, co wskazuje na utrzymującą się siłę rynku. Wsparciem dla dalszych wzrostów pozostaje solidny popyt przemysłowy, zwłaszcza ze strony sektora motoryzacyjnego, przy jednocześnie ograniczonej podaży wynikającej z koncentracji wydobycia w RPA i Rosji. Dodatkowo platyna korzysta na zainteresowaniu inwestorów metalami szlachetnymi jako zabezpieczeniem przed niepewnością makroekonomiczną. Odbicie po korekcie sugeruje, że spadek miał charakter techniczny, a średnioterminowy trend wzrostowy pozostaje nienaruszony - argumentuje swój typ.

Czas na sWIG80

Optymizm w prognozach ekspertów widać także w stosunku do rynków giełdowych. Ich zdaniem faktycznie jest duża szansa na zobaczenie „efektów stycznia”, a jednym z głównych beneficjentów tego zjawiska może być warszawska giełda z małymi spółkami, skupionymi w indeksie sWIG80, na czele.

– Indeks sWIG80 od ponad pół roku praktycznie stał w miejscu, nie uczestnicząc w tej fazie hossy na GPW, która wywindowała szeroki WIG na nowe rekordy. Rok 2026 powinien to zmienić. To właśnie małe spółki powinny przede wszystkim rosnąć, gdyż oczekiwane w 2026 r. przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Polsce, w połączeniu ze zeszłorocznymi obniżkami stóp przez RPP, powinno przełożyć się na poprawę ich wyników finansowych – argumentuje Marcin Kiepas.

Pozytywne nastawienie widać także w stosunku do rynku amerykańskiego, co dotyczy zarówno indeksów S&P 500, jak i Nasdaq.

- Początek roku jest zwykle dobry statystycznie dla indeksów, w szczególności po ostatniej wyprzedaży, która ponownie może skłonić inwestorów do zakupów. Za moment rozpoczyna się również sezon wyników po dosyć dobrym gospodarczo IV kwartale, pomimo zamknięcia prac rządu – wskazuje Michał Stajniak, który w styczniu stawia na Nasdaq 100.

Wielki zwycięzca

W udane otwarcie roku na giełdzie wierzy też Mateusz Namysł z BM PKO BP, który postawił w styczniu na sWIG80. Dlaczego o tym wspominamy? Namysł okazał się wielkim zwycięzcą ubiegłorocznego zestawienia. W ciągu 12 miesięcy jego typy dały stopę zwrotu wynoszącą prawie 140 proc. Namysł błysnął już na początku 2025 r., jednak prawdziwy popis dał w drugiej połowie roku. Wtedy to wyraźnie odskoczył konkurencji i ostatecznie bez większych problemów dowiózł już zwycięstwo do końca roku. Warto także odnotować fakt, że Namysł w ubiegłym roku zmienił pracodawcę, a jego osiągnięcie zostaje zapisane na konto BM PKO BP (wcześniej pracował w Santander BM).

Reklama
Reklama

Namysł w ubiegłym roku o zwycięstwo walczył głównie z Kamilem Cisowskim. Ten przez wiele miesięcy był na czele stawki i wydawało się, że jest na dobrej drodze do tego, by po raz trzeci z rzędu stanąć na najwyższym stopniu podium. Tak, jak jednak zostało to wspomniane: mocna końcówka roku w wykonaniu Namysła pokrzyżowała te plany i Cisowski ostatecznie musi zadowolić się drugim miejscem. Jego wynik również jednak robi wrażenie. Stopa zwrotu to blisko 91 proc.

W przypadku Cisowskiego również należy poruszyć wątek kadrowy. Z końcem 2025 r. rozstał się on z DI Xelion i dołączył do Opoka TFI, gdzie powierzono mu funkcję zarządzającego. Co prawda w styczniowych typach brakuje jego wskazań, ale wiele wskazuje na to, że Cisowski powróci do rywalizacji od lutego.

Trzecie miejsce w rywalizacji w 2025 r. przypadło w udziale Andrzejowi Kiedrowiczowi z banku PKO BP. O ile Namysł i Cisowski toczyli zacięty pojedynek osiągając w poszczególnych miesiącach nadzwyczajne stopy zwrotu, tak w przypadku Kiedrowicza bardziej zadziałała zasada „małej łyżeczki”. Ekspert PKO BP wykazał się systematycznością, która dała wynik rzędu 50 proc. i ostatecznie została nagrodzona trzecim miejscem w rywalizacji.

Teraz walka zaczyna się od nowa. Kto na koniec roku będzie miał najwięcej powodów do zadowolenia? Czy czołówka potwierdzi swój kunszt czy jednak rynek znów nas zaskoczy i wykreuje nowych liderów? O tym przekonamy się za rok.

PROGNOZY NA STYCZEŃ

10 ekspertów i ich wskazania dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Daniel Kostecki, CMC Markets

Reklama
Reklama

Bitcoin

Wzrost w stronę 140 tys. USD ze względu na zmianę polityki dotyczącej bilansu Fed i rozpoczęcie RMP, a także pilotażowe zmiany w prawie dotyczące dźwigni eSLR, co może uwolnić nową falę płynności w amerykańskim sektorze finansowym, której tak bitcoin potrzebuje. Dodatkowo możliwy byłby short squeeze, jako napęd do silnego ruchu.

Złoto

Nadal możliwe wzrosty ze względu na zakładaną słabość amerykańskiej waluty oraz najmniejsze podnoszenie depozytów przez CME właśnie dla złota.

S&P 500 

Reklama
Reklama

Wzrost w stronę 7100 pkt ze względu na to, że indeks podąża w długim terminie za ETF-em na ryzykowne obligacje korporacyjne HYG. Ten ETF już znalazł się na nowych historycznych szczytach i S&P 500 może za nim nadal podążać

Marcin Kiepas, Tickmill

BRL/MXN 

Grudzień przyniósł silne osłabienie brazylijskiego reala względem meksykańskiego peso. I jakkolwiek miało to swoje uzasadnienie, to wyhamowanie spadków powyżej silnego długoterminowego wsparcia tworzonego przez dołek z 2024 r., jest pierwszym sygnałem zmiany układu sił na wykresie. Stąd powrót powyżej 3,40 staje się bardziej prawdopodobny niż pogłębienie grudniowego dołka na 3,2105. Wejście: 3,28. Cel: 3,48. SL: 3,20.

Platyna 

Reklama
Reklama

Grudniowy bardzo silny rajd w górę na platynie nie kończy jeszcze hossy na tym metalu. Deficyt platyny, silny trend wzrostowy i wciąż mocne nastawienie do metali szlachetnych, każą traktować rozpoczęte w samej końcówce roku spadki, jedynie jako silną korektę i tym samym szukać okazji do ponownego wejścia na rynek. Wejście: 1950. Cel: 2500. SL: 1790.

sWIG80 

Indeks sWIG80 od ponad pół roku praktycznie stał w miejscu, nie uczestnicząc w tej fazie hossy na GPW, która wywindowała szeroki WIG na nowe rekordy. Rok 2026 powinien to zmienić. To właśnie małe spółki powinny przede wszystkim rosnąć, gdyż oczekiwane w 2026 r. przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Polsce, w połączeniu ze zeszłorocznymi obniżkami stóp przez RPP, powinno przełożyć się na poprawę ich wyników finansowych. Wejście: 30000. Cel: 33500. SL: 29400.

Rafał Sadoch, BM mBanku

EUR/USD 

Eurodolar prezentuje się relatywnie spokojnie, ale o silniejsze odbicie dolara może być trudno.

Złoto 

Złoto jest w trendzie wzrostowym, choć w tym przypadku droga na północ jest o wiele bardziej wyboista.

S&P 500 

Amerykańskie indeksy znajdują się w trendzie wzrostowym i walka z tym jest zbyt ryzykowna.

Łukasz Wójcik, BM Pekao

Bitcoin 

Kolejne obniżki stóp przez Fed przesuwają się w czasie, a brak reakcji na informacje o zastrzykach płynności przez Fed może sugerować, że korekta spadkowa na bitcoinie będzie kontynuowana w styczniu. SL: 94600.

Złoto 

Wykorzystujemy korektę grudniową do zajęcia pozycji na złocie, które w 2026 r. powinno nadal być świetnym hedgem portfela. SL: 4260.

sWIG80 

Wchodzimy w statystycznie najlepszy okres dla segmentu małych i średnich spółek. Liczymy na nadrabianie zaległości do WIG20 w 2026 r. przy bardzo sprzyjającym otoczeniu dla „misiów”: mocne makro i dalsze cięcia stóp. SL: 28580.

Sobiesław Kozłowski, Noble Securities

Bitcoin 

Zakładany wzrost zmienności w 2026 r. i dążenie do poszukiwania płynności są przesłanką za kontynuacją korekty na rynku bitcoina. Wejście: 92000.

Srebro 

Euforia na notowaniach srebra zdaje się być w krótkim terminie blisko lokalnego ekstremum.

VIX 

Najniższy od grudnia 2024 r. strach, przy kontrariańskim podejściu zachęca do longa. O ile efekt stycznia może wystąpić, to zazwyczaj materializuje się na początku miesiąca.

Bartosz Sawicki, Exante

USD/JPY 

Dolar ma za sobą najgorszy rok od 2017 r. Skromna wycena cięć Fed przy słabnącej gospodarce, podwójny deficyt i rosnąca nieufność do osnowy instytucjonalnej mogą nadal skutecznie chłodzić popyt na USD.

Gaz ziemny 

Kurs gazu na nowojorskiej giełdzie spadł na najniższe poziomy od końcówki października 2025 r. pod wpływem prognoz zapowiadających relatywnie wysokie temperatury w USA. W szerszym horyzoncie ceny powinien wspierać silny popyt eksportowy potęgowany przez niskie zapasy i mroźną zimę w Europie.

Stoxx Aerospace & Defense 

Europejskie rynki akcji w 2025 r. radziły sobie relatywnie dobrze, m.in. za sprawą niemieckich planów luzowania fiskalnego i rosnących wydatków państw UE na obronność. Oba czynniki powinny pozytywnie oddziaływać na sektor także w 2026 r.

Andrzej Kiedrowicz, PKO BP

USD/JPY 

Zawężający się dyferencjał stóp procentowych między Fed a Bankiem Japonii powinien wspierać odreagowanie na silnie wyprzedanym jenie, szczególnie jeśli rynkowe oczekiwania dotyczące dalszych cięć stóp procentowych w USA ulegną wzmocnieniu. Podobny efekt mogą wywierać sygnały ze strony decydentów Banku Japonii, wskazujące na możliwość dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w 2026 r.

Miedź 

Za dalszym wzrostem cen miedzi przemawiają zakłócenia podażowe, globalnie słabszy dolar, plany ograniczenia produkcji metalu w Chinach oraz ryzyko nałożenia kolejnych ceł importowych w USA. Dodatkowo, znacząco podwyższony popyt na miedź w Stanach Zjednoczonych prowadzi do narastania nierównowagi na innych rynkach.

VIX 

Po wyjątkowo spokojnym grudniu na globalnych rynkach kapitałowych w styczniu spodziewam się wzrostu zmienności na światowych giełdach, co powinno nasilać niepewność wśród inwestorów i prowadzić do wzrostu notowań „indeksu strachu”.

Michał Stajniak, XTB

EUR/USD 

Dolar amerykański dostał wiatru w żagle w postaci ostatnich dobrych publikacji makroekonomicznych. Niemniej możliwe przetasowania związane z Fedem mogą zacząć ciążyć dolarowi amerykańskiemu. Rok 2026 powinien przynieść kolejną falę odchodzenia od dolara i szukania innych miejsc alokowania kapitału. Podobnie jak w 2025 r., początek roku może wzbudzić kolejne nadzieje na rozwiązanie pokojowe na Ukrainie. Cel: 1,1820. SL: 11650.

Nikiel 

Indonezja zakłada spory spadek produkcji niklu na 2026 rok, ale sam rynek może pozostać w sporej nadpodaży. Zapasy rosły na giełdach w ostatnich miesiącach, a Chiny odchodzą od produkcji baterii niklowych, co może negatywnie wpływać na popyt. Cel: 15400. SL: 18100.

Nasdaq 100 

Początek roku jest zwykle dobry statystycznie dla indeksów, w szczególności po ostatniej wyprzedaży, która ponownie może skłonić inwestorów do zakupów. Za moment rozpoczyna się również sezon wyników po dosyć dobrym gospodarczo IV kwartale, pomimo zamknięcia prac rządu. Cel: 26300. SL: 24600.

Mateusz Namysł, BM PKO BP

EUR/USD 

Moim zdaniem istnieje mała szansa na próbę sforsowania 1,20 w styczniu, a biorąc pod uwagę różne możliwe wydarzenia, korekta w dół w okolicę ostatnich dołków lokalnych wydaje się prawdopodobna. Wejście: 1,18. Cel: 1,15.

Sok pomarańczowy 

Spadek o ponad 70 proc. od historycznych szczytów miał charakter kapitulacyjny. Był w dużej mierze efektem jednoczesnego zadziałania kilku czynników: bardzo wysokiej bazy cenowej, załamania popytu konsumenckiego (substytucja soków świeżych innymi napojami), a także agresywnego zamykania długich pozycji przez kapitał spekulacyjny. Tak głębokie korekty rzadko kończą się jednym ruchem – zwykle pozostawiają po sobie przestrzeń do technicznego i fundamentalnego odbicia. Obecne wzrosty można interpretować jako próbę kontynuacji takiego odbicia, a szanse na jego rozwinięcie nie są pozbawione podstaw. Cel: 285.

sWIG80 

Małe spółki często korzystają na tzw. „efekcie stycznia”, gdy po końcówce roku, zdominowanej przez realizację zysków i porządkowanie portfeli, na rynek wraca świeży kapitał. Inwestorzy częściej podejmują wówczas ryzyko, szukając spółek o wyższym potencjale wzrostowym, a to naturalnie kieruje uwagę w stronę segmentu sWIG80. Istotnym argumentem przemawiającym za możliwością wzrostów jest relatywna atrakcyjność wycen małych spółek na tle największych podmiotów z WIG20.

Łukasz Zembik, Oanda TMS Brokers

EUR/USD 

Choć pierwsze miesiące nowego roku mogą przynieść względną stabilność dolara – zwłaszcza że pojedyncza obniżka stóp przez Rezerwę Federalną do końca marca jest już w dużej mierze zdyskontowana – równolegle pojawiają się czynniki sprzyjające euro. Oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Niemczech, wsparte pakietem fiskalnym, ogranicza presję na dalsze łagodzenie polityki przez Europejski Bank Centralny, co wzmacnia fundamenty wspólnej waluty i sprzyja jej lekkiej aprecjacji na początku roku. Cel: 1,19.

Platyna 

Po korekcie do okolic 1900 USD ceny platyny ponownie zaczęły rosnąć, co wskazuje na utrzymującą się siłę rynku. Wsparciem dla dalszych wzrostów pozostaje solidny popyt przemysłowy, zwłaszcza ze strony sektora motoryzacyjnego, przy jednocześnie ograniczonej podaży wynikającej z koncentracji wydobycia w RPA i Rosji. Dodatkowo platyna korzysta na zainteresowaniu inwestorów metalami szlachetnymi jako zabezpieczeniem przed niepewnością makroekonomiczną. Odbicie po korekcie sugeruje, że spadek miał charakter techniczny, a średnioterminowy trend wzrostowy pozostaje nienaruszony. Cel: 2350.

FTSE 100 

Indeks FTSE 100 po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 10 000 punktów, zamykając jednocześnie najlepszy rok od 2009 r. Wzrost ten był napędzany przede wszystkim silną hossą w sektorze bankowym oraz wśród spółek wydobywczych. W całym ubiegłym roku FTSE 100 zyskał około 22 proc., wyraźnie wyprzedzając zarówno paneuropejski indeks Stoxx Europe 600, jak i amerykański S&P 500, co podkreśla relatywną siłę brytyjskiego rynku akcji na tle innych rynków rozwiniętych. Zakładam, że w styczniu utrzyma się pozytywne nastawienie i zobaczymy kolejne rekordy.

Portfel inwestycyjny
Co powinno się znaleźć w grudniowym portfelu inwestora? Eksperci tryskają optymizmem
Portfel inwestycyjny
Forex. Czy i tym razem ciemne rynkowe chmury przejdą bokiem?
Portfel inwestycyjny
Eksperci coraz odważniej polują na rynkowe korekty spadkowe
Portfel inwestycyjny
We wrześniu lepiej ograniczyć ryzyko i postawić na „sprawdzone” tematy
Portfel inwestycyjny
To wcale nie musi być spokojny, wakacyjny sierpień na rynkach
Portfel inwestycyjny
Na co postawić w lipcu? Kryptowaluty, metale szlachetne i GPW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama