REKLAMA
REKLAMA

Kredyty i pożyczki

Popyt na hipoteki wciąż duży

W sierpniu popyt na kredyty mieszkaniowe pod względem wartości zwiększał się, ale liczba wnioskujących o takie finansowanie zmniejszyła się.
Foto: Fotolia

Wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wyniosła w sierpniu +13,7 proc. – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Oznacza to, że w sierpniu (w przeliczeniu na dzień roboczy) banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę większą o 13,7 proc. niż rok temu.

To wynik nieco słabszy niż odczyty z lipca (19,9 proc.) i czerwca (19,6 proc.), ale wciąż oznacza spory wzrost. Po majowym spadku popytu o 9 proc. (był to pierwszy w tym roku ujemny wynik, poprzedni spadek zanotowano w grudniu) nie ma już śladu. W kwietniu popyt urósł o 16 proc., a w marcu aż 26,7 proc. W styczniu i lutym indeks urósł odpowiednio po 7 proc. i 18 proc. Sierpniowy odczyt jest podobny jak wzrost sprzedaży po siedmiu miesiącach tego roku wynoszący 13,2 proc.

Łącznie w sierpniu o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało 35,07 tys. osób w porównaniu do 35,46 tys. rok wcześniej – daje to spadek o 1,1 proc. Warto odnotować, że w lipcu br. takich klientów było 41,4 tys., czyli o 18 proc. więcej niż w sierpniu. Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w sierpniu 2019 r. wyniosła 278,73 tys. zł. i była o równe 10 proc. większa niż rok wcześniej. Kredyt mieszkaniowy uruchamiany jest o jeden-dwa miesiące od złożenia wniosku kredytowego, zapytania do BIK, więc duży popyt w czerwcu przełoży się na większą sprzedaż w kolejnych dwóch miesiącach.

- Nadal utrzymuje się więc wysoki popyt na finansowanie nieruchomości kredytem bankowym, ale głównie wysokokwotowym – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK. W ośmiu miesiącach 2019 r. łącznie 310,63 tys. osób wnioskowało o kredyt mieszkaniowy. W porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku jest to więcej o 15,12 tys., czyli o 5 proc.

Baza porównawcza jest wysoka – rok 2018 był najlepszy pod względem wartości sprzedaży od dekady i trzecim w historii. Urosła aż o 20,1 proc., do 56,4 mld zł. Wzrost wynikał głównie z rosnącej średniej wartości nowego kredytu o 15,2 proc., do 247 tys. zł. Liczba udzielonych tego typu zobowiązań wzrosła wolniej, bo o 10 proc. i sprzedano ich 227 tys.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA