O 1,7 proc. osuwa się w piątkowe przedpołudnie WIG20, schodząc do 3250 pkt. Indeks dużych spółek szybko dotarł w rejon lokalnych wsparć, co przynosi chwilową równowagę rynku. Nastroje niemal na wszystkich giełdach są marne, ale rynek otrzymał też spory cios od jednej z najważniejszych spółek – Dino Polska, gdzie przecena w reakcji na wyniki roczne sięga około 17 proc., co przenosi się na spadek wyceny o 6,9 mld zł. 

Rozczarowanie wynikami Dino przenosi się też na inne spółki handlowe. Modivo osuwa się o 2,6 proc., LPP traci 2,5 proc., a Grupa Pepco jest 2,3 proc. pod kreską. Pod presją podaży są też Allegro i KGHM. Wśród pozostałych dużych spółek jest spokojniej.

Niemal wszystkie europejskie giełdy świecą dziś na czerwono. Wśród najsłabszych rynków są Niemcy. Po pierwszych godzinach piątkowej sesji DAX jest 1,2 proc. na minusie a mDAX traci aż 2,05 proc.

Przewagą koloru czerwonego zakończyła się sesja w Azji, gdzie najgorzej wypadł hinduski SENSEX 30, tracąc 2,2 proc. Kontrakty na amerykańskie indeksy wskazują na spadkowe otwarcie handlu. Wczoraj natomiast sesja na Wall Street zakończyła się silną wyprzedażą a amerykańskie indeksy zaliczyły jeden z gorszych dni od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie. S&P 500 stracił ponad 1,7 proc., Dow Jones zniżkował o 1 proc., natomiast Nasdaq zakończył dzień spadkiem o 2,4 proc. Po zakończeniu amerykańskiej sesji prezydent Donald Trump ogłosił wstrzymanie planowanych uderzeń na irańskie obiekty energetyczne. Trump zapewnia, że negocjacje z Iranem posuwają się do przodu, ale władze irańskie tego nie potwierdzają.

Na rynku walut dolar znów rośnie w siłę. Kurs głównej pary walutowej osuwa się o 0,12 proc., do 1,152. Krajowi inwestorzy za USD płacą niemal 3,72 zł, a za euro 4,28 zł. Kontrakty na ropę Brent wciąż utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę.