– Z jednej strony działamy jako klasyczny dystrybutor dużych, międzynarodowych marek wnętrzarskich, kupując i magazynując produkty – stwierdził prezes Yestersena Karol Misztal. – Równolegle, w wariancie marketplace, obsługujemy podmioty takie jak sklepy vintage, antykwariaty czy mniejsze marki rzemieślnicze. Podążając za trendami, w najbliższym czasie chcemy rozszerzyć działalność także o indywidualnych sprzedawców – dodał.
Wzrost popularności e-commerce Yestersen dostrzega w przyrostach liczby klientów. Choć firma miała w IV kwartale ubiegłego roku rentowne miesiące, to w najbliższym czasie najważniejszy jest wzrost skali biznesu. – W okresie styczeń–kwiecień 2020 r. liczba nowych klientów wzrosła trzykrotnie w porównaniu z 2019 r. Analizując ten sam okres 2021 r., widzimy, że liczba klientów rok do roku podskoczyła dwukrotnie. Szacujemy, że utrzymując obecne tempo, tylko w tym roku pozyskamy tylu klientów co w latach 2016–2020 – podsumował prezes.