Finanse

Wyrok na OFE odroczony

W czwartek późnym wieczorem Sejm miał głosować nad ostatecznym kształtem ustawy, która ma zlikwidować otwarte fundusze emerytalne. Niespodziewanie Sejm wycofał jednak ten punkt z harmonogramu głosowań.
Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Wcześniej odbyła się burzliwa debata, w której opozycja domagała się wyrzucenia projektu ustawy do kosza. Nazywała go „skokiem na kasę", „rabunkiem plus", defraudacją OFE.

- Projekt PiS defraudacjaOFE ściągnięty dziś z głosowań. Jeszcze kilka dni członkowie OFE będą mogli cieszyć się swoimi oszczędnościami – komentował na twitterze Mirosław Suchoń, poseł KO.

Odroczenie głosowania komentowali też eksperci. – Skok na OFE odroczony. Pytanie czy to kwestia braku większości czy proceduralnie coś się przesunęło. Z perspektywy systemu i interesu członków OFE to dobrze – stwierdził Oskar Sobolewski, prawnik, ekspert Instytutu Emerytalnego.

- A może przyszła refleksja po co forsować ustawę niekorzystną dla 15 mln osób w czasie Covid-19, w obliczu Nowego Ładu, który obniży podatki emerytom – zastanawiał się Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Ostatecznie punkt dotyczący projektu w sprawie OFE pojawił się w planie głosowań odroczonego do wtorku posiedzenia Sejmu. Projekt ów zakłada, że pieniądze zgromadzone dziś w otwartych funduszach emerytalnych trafią domyślnie na prywatne indywidualne konta emerytalne ich członków, albo - jeśli ci wyrażą taką wolę - na ich konta w ZUS. Od pieniędzy, które z OFE trafią na IKE rząd pobierze 15-proc. prowizji, którą nazywa opłatą przekształceniową. W sumie nawet 20 mld zł. I właśnie ten punkt budzi największe kontrowersje i jest nazywany „podatkiem Morawieckiego" bądź „skokiem rządu na kasę członków OFE. Rząd przekonuje, że opłata przekształceniowa jest w przybliżeniu równa podatkowi dochodowemu, który w przyszłości, przy wypłacie emerytury, będzie pobrany od pieniędzy przeniesionych z OFE do ZUS. Pieniądze przeniesione na IKE będą podlegały dziedziczeniu zaś te,  które trafią do ZUS – nie. To dodatkowy wabik, który ma zachęcić członków OFE do pozostawienia pieniędzy na IKE. Także ten punkt wywołuje kontrowersje. Krytycy tego rozwiązania przekonują, że także pieniądze przeniesione do ZUS powinny podlegać dziedziczeniu.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.