Kluczowym zdarzeniem prowadzącym do utraty płynności było rozpoczęcie przez operatora systemu energetycznego – PSE potrąceń, w ramach których wstrzymywało wynagrodzenia z tytułu realizacji bieżących obowiązków mocowych w 2026 r.
Czytaj więcej
Powody decyzji. Winny rynek mocy?
Jak tłumaczy spółka, kluczowym zdarzeniem prowadzącym do utraty płynności przez spółkę zależną było rozpoczęcie przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne potrąceń, w ramach których PSE wstrzymywało wynagrodzenie spółki zależnej z tytułu realizacji bieżących obowiązków mocowych w 2026 r., kompensując je roszczeniem PSE o zwrot przez spółkę zależną wynagrodzenia za sporne obowiązki mocowe za 2024 r. (zobowiązanie podmiotu, który wygrał aukcje mocy, do świadczenia mocy na wezwanie operatora lub zredukowania popytu na żądanie operatora w ramach usługi.)
Photon Energy wskazuje, że PSE twierdzi, że wynagrodzenie podlega zwrotowi, ponieważ spółka zależna rzekomo naruszyła wymogi dotyczące limitów emisji w odniesieniu do niektórych swoich jednostek rynku mocy.
Spółka zależna złożyła odwołanie od decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki oraz wniosek o zabezpieczenie, żądając zawieszenia potrąceń do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu.
W ocenie zarządu definitywna i trwała utrata zdolności do regulowania zobowiązań nastąpiła w momencie oddalenia wniosku o zabezpieczenie.
Po oddaleniu wniosku o zabezpieczenie spółka zależna nie dysponuje już żadnym instrumentem prawnym, który mógłby w krótkim terminie zapobiec odcięciu kluczowych przychodów.