Reklama

WATS staje się coraz większym ciężarem dla całego rynku

Przygotowania do startu systemu WATS były jednym z argumentów, dla których MF zdecydowało się na przesunięcie startu OKI. Wnioskowała o to m.in. branża maklerska. Problem jednak w tym, że wciąż nie wierzy ona w to, że WATS ruszy w połowie roku.
WATS staje się coraz większym ciężarem dla całego rynku

Foto: Fotorzepa/Cezary Piwowarski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest wpływ systemu WATS na uruchomienie osobistych kont inwestycyjnych (OKI)?
  • Jakie wyzwania technologiczne i operacyjne system WATS generuje dla rynku?
  • Kiedy GPW planuje wdrożenie WATS i jakie są oczekiwania maklerów?
  • Jakie argumenty branży maklerskiej wpłynęły na decyzję o terminach wdrożeń?

Nowy giełdowy system WATS jeszcze nie ruszył, ale już teraz odbija się on czkawką rynkowi. Nie dość, że jest to mocno angażujący projekt po stronie samej GPW czy też domów maklerskich, które muszą się dostosować do nowych wymagań technologicznych, to jeszcze rykoszetem obrywają inni. „Ofiarą” systemu WATS stały się osobiste konta inwestycyjne (OKI).

Czytaj więcej

GPW chce uruchomić WATS w czerwcu

Według ostatnich informacji GPW chciałaby, aby WATS ruszył w czerwcu, chociaż jednocześnie operator otwiera sobie furtkę do przesunięcia tego terminu. W pierwotnych założeniach również OKI miały ruszyć w połowie roku. Już jednak wiadomo, że tak się nie stanie. Start OKI został przesunięty na początek 2027 r. Apelowała o to sama branża maklerska, która wskazywała na potencjalną kolizję terminów tych dwóch ważnych projektów.

74 mld

tyle nowych pieniędzy do 2040 r., według założeń MF, może trafić na GPW dzięki wprowadzeniu OKI.

Reklama
Reklama
18 %

tylu przedstawicieli branży maklerskiej przepytanych przez „Parkiet” wierzy, że WATS ruszy w czerwcu tego roku.

152,9 mln

tyle wynosi aktualny budżet projektu WATS. GPW cały czas zastrzega jednak możliwość jego zmiany

– W projekcie uruchomienie OKI jest przewidziane od 1 lipca 2026 r. wraz z wejściem w życie rozbudowanych obowiązków technologicznych i raportowych. Termin uruchomienia OKI nakłada się na rynkowe „zamrożenie zmian” systemów wewnętrznych związane z wdrożeniem WATS (nowy system obrotu na GPW), które wymaga koncentracji zasobów IT i testów po stronie firm inwestycyjnych. Skutkiem jest ryzyko, że część firm inwestycyjnych nie uruchomi OKI w terminie lub uruchomi je w ograniczonym zakresie, co osłabi dostępność produktu i spójność wdrożenia na rynku – argumentowała Izba Domów Maklerskich w uwagach do projektu OKI zgłoszonych do MF. Według naszych informacji był to jeden z głównych argumentów, które resort wziął pod uwagę przy podjęciu decyzji o opóźnieniu startu WATS.

– Ministerstwo Finansów przychyliło się do licznych uwag wyrażonych w konsultacjach i uzgodnieniach o przesunięcie terminu wejścia w życie OKI – odpowiedziało MF na nasze pytania dotyczące wpływu WATS na przesunięcie startu OKI.

Czytaj więcej

Michał Kobza z zarządu GPW: mamy ambitne plany

Wątpliwości maklerów

Prace nad WATS cały czas trwają. Według harmonogramu przedstawionego ostatnio przez GPW do końca kwietnia ma być podjęta decyzja w sprawie potwierdzenia terminów prób generalnych oraz samego terminu wdrożenia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, próby generalne planowane są na maj i czerwiec, a samo wdrożenie WATS miałoby nastąpić w czerwcu.

Reklama
Reklama

– Trwają bardzo intensywne testy zarówno przez naszych wewnętrznych specjalistów, jak i przez członków giełdy i zewnętrznych, a po ocenie gotowości systemu, która będzie miała miejsce na koniec kwietnia, podejmiemy decyzję o potwierdzeniu terminów prób generalnych. Wdrożymy system wtedy, kiedy będziemy mieli pełne przekonanie, że jest on gotowy do wdrożenia – podkreślał ostatnio Tomasz Bardziłowski, prezes GPW.

Gdyby jednak opierać się na opiniach branży maklerskiej, to szanse na wdrożenie WATS w czerwcu wydają się być znikome. „Parkiet” po raz kolejny przeprowadził wśród maklerskiej kadry dyrektorskiej anonimową ankietę, w której zadaliśmy jedno proste pytanie: czy ich zdaniem WATS ruszy w czerwcu? Na 17 otrzymanych odpowiedzi jedynie trzy osoby odpowiedziały twierdząco. Pozostała część nie wierzy, że nowy system zadebiutuje na GPW w pierwszej połowie roku. Uczestnicy rynku z jednej strony są już zmęczeni tym projektem, ale z drugiej strony każdy zdaje sobie sprawę, że priorytetem jest tutaj bezpieczeństwo.

– Wciąż jest duże ryzyko, że nie wszyscy będą gotowi na czerwiec, więc raczej będzie ciężko dotrzymać tego terminu – wskazuje jeden z maklerów.

– Obecne testy nadal wskazują na szereg błędów, więc wydaje mi się, że GPW zdecyduje się na kolejne przesunięcie terminu wdrożenia – dodaje kolejny z naszych rozmówców.

Czytaj więcej

Prezes KDPW: Przed nami wciąż jeszcze dużo pracy

WATS po wakacjach?

Jeśli nie czerwiec, to kiedy? Maklerzy mówią o kilku miesiącach przesunięcia, a większość z nich stawia na okres powakacyjny. Okienko do wdrożenia też nie będzie otwarte zbyt długo. Ciężko sobie wyobrazić, żeby GPW zdecydowała się tak ważny projekt uruchomić w grudniu, szczególnie że wtedy znów mogłoby dojść do kolizji terminów z wdrażaniem OKI.

Reklama
Reklama

Ostatnim możliwym terminem w tym roku wydaje się być więc listopad. Warto przypomnieć, że to właśnie 10 listopada był obowiązującą datą w 2025 r. Sama GPW zdaje się być mocno zdeterminowana, aby WATS ruszył w 2026 r., tym bardziej że dla operatora praca nad nowym systemem i jednoczesne utrzymywanie obecnej platformy UTP generują dodatkowe koszty.

Z informacji GPW, zawartych w raporcie rocznym, wynika, że budżet projektu WATS wynosi 152,9 mln zł brutto.

Początkowo była zaś mowa o kwocie 90 mln zł. GPW zaznacza, że budżet cały czas może ulec zmianie.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama