Przedpołudniowy handel na większości europejskich rynków przebiega w pozytywnej atmosferze. Krajowe indeksy wysuwają się nawet na czoło stawki. Indeks polskich dużych spółek notuje około 1,25-proc. umocnienie, przy całkiem silnym zachowaniu banków, ale także Kruka, CD Projektu i Modivo. Na dole tabeli znajdziemy Żabkę, PGE i Dino. Jak dotąd popyt wyniósł WIG20 w okolice 3350 pkt., wchodząc w obszar oporu w postaci dołka z lutego. Choć rynek akcji świeci na zielono, to złoty wciąż pozostaje pod presją. Amerykański dolar kosztuje blisko 3,75 zł i jest bliski wybicia do poziomów najwyższych od niemal roku. Niespokojnie jest też na rynku polskich papierów skarbowych długoterminowych, których rentowność pozostaje blisko 6 proc., czyli najwyżej od ponad roku.
Choć na europejskich rynkach przeważają dziś wzrosty, to rynki azjatyckie znów mają za sobą ciężką przeprawę. Koreański KOSPI stracił dziś 4,26 proc., a japoński Nikkei 225 finiszował 1,58 proc. pod kreską. Wczorajsza sesja w USA zakończyła się spadkami, szczególnie spółek technologicznych, a główne indeksy wyznaczyły nowe dołki w korekcie spadkowej. Analitycy zwracają uwagę na coraz niższe wyceny firm technologicznych przy jednoczesnych zwyżkach mnożników wycen przedsiębiorstw związanych z rynkiem ropy naftowej. Kontrakty na baryłkę ropy Brent zwyżkują dziś o 0,5 proc., do 107,9 dolarów.