ESG

Zrównoważony rozwój drogowskazem firm

Kwestie ESG mają coraz większy wpływ na kształtowanie strategii i działań podejmowanych przez przedsiębiorstwa. To skutek regulacji prawnych, rosnącej świadomości i presji interesariuszy.

Strategia ESG to narzędzie przygotowujące biznes do zmian

Foto: Shutterstock

Biznes stoi u progu zmian. Ewolucja w kierunku ESG wymaga od firm zdefiniowana konkretnych celów, wskazania sposobu, w jaki zamierzają je osiągnąć, ich konsekwentnej realizacji oraz dobrego raportowania. Narzędziem przygotowującym biznes do zmian są strategie ESG.

Świadomość rośnie

Troska o środowisko naturalne, społeczeństwo oraz ład korporacyjny to fundamenty, na których opiera się zrównoważony rozwój. O pierwszym z tych obszarów mówi się obecnie najwięcej. Zdaniem naukowców to ostatnia chwila na powstrzymanie klimatycznej katastrofy. Pandemia dodatkowo unaoczniła nam, że jesteśmy częścią większego ekosystemu i ponosimy za niego odpowiedzialność. Dwa pozostałe obszary ESG dotyczą poszanowania praw i relacji z lokalną społecznością, pracownikami, dostawcami, klientami, inwestorami oraz jakości zarządzania (etyka, polityka antykorupcyjna, systemy kontroli wewnętrznej).

Firmy w tym złożonym ekosystemie muszą wypracować rozwiązania, które będą odpowiadały na zapotrzebowanie wszystkich grup interesariuszy. Istotna presja na zmianę w kierunku proekologicznym płynie m.in. od konsumentów. Z badania Deloitte wynika, że ponad połowa respondentów deklaruje, że wybiera produkty firm, które podejmują działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Co drugi respondent deklaruje, że sprawdza marki, aby upewnić się, że faktycznie spełniają swoje zapowiedzi w kwestii ESG. Dla firm to ważna informacja, pokazująca, że same deklaracje i marketing to za mało. Muszą za nimi pójść konkretne działania. W przeciwnym razie firma musi się liczyć nawet z utratą części klientów. A gra jest warta świeczki, ponieważ dochody osób najbardziej zaniepokojonych zmianami klimatu będą rosły, a wraz z nimi potencjał rynku towarów przyjaznych dla środowiska.

Jak podaje Deloitte, wśród osób do 34. roku życia 22 proc. deklaruje, że jest skłonna płacić cenę wyższą o ponad 10 proc. lub więcej za produkty przyjazne środowisku. Dla osób starszych ten odsetek wynosi niespełna 16 proc. Wraz z wiekiem postawy te istotnie się nie zmienią, ale zmienią się dochody – podkreślają eksperci. Najwyższe dochody osiągają osoby w wieku 40–50 lat, czyli gdy są już na wyższych stanowiskach i wciąż intensywnie pracują. Skoro ktoś już w wieku 30 lat jest skłonny więcej płacić za towary przyjazne dla środowiska, tym bardziej będzie skłonny to robić, gdy jego dochody wzrosną. Z badań wynika, że średnio konsumenci są skłonni dopłacić około 6 proc. za produkty przyjazne środowisku.

Biznes ewoluuje

Dziś „zielone" produkty są droższe od mniej ekologicznych odpowiedników, ale różnica w cenach będzie się zmniejszać. Obecnie mamy do czynienia z ograniczeniami podaży, co pozwala firmom podbijać ceny. Zjawisko efektu skali oraz korzyści płynące z wykorzystania nowych technologii powinny owocować spadkiem cen proekologicznych towarów. Rosła będzie konkurencja i podaż, a jednocześnie spadać będą koszty produkcji. Deloitte wskazuje, że świetnym przykładem tego zjawiska jest cena energii słonecznej, która rokrocznie okazuje się niższa, niż zakładano w prognozach.

Równolegle ze spadającymi cenami zielonych towarów możemy oczekiwać wzrostu cen ich nieekologicznych odpowiedników. Szukając analogii, możemy tu wskazać na przykład na rosnące ceny emisji gazów cieplarnianych.

Coraz wyższe będą też koszty inwestycji nierespektujących kwestii ESG. Już teraz dobrze widać to w podejściu banków. Firmy realizujące zielone projekty mogą dostać finansowanie na lepszych warunkach, co z kolei przekłada się na wyższy zwrot z inwestycji. Ma to znaczenie zarówno przy udzielaniu kredytów, jak i emisjach papierów dłuższych czy emisjach akcji. Inwestorzy instytucjonalni coraz mocniej analizują spółki pod kątem spełniania wymogów ESG. Część firm odpada już na pierwszym etapie selekcji.

Z badania Deloitte wynika, że kwestia ESG ma też istotne znaczenie w przypadku funduszy private equity. Inwestycja w kwestie ESG może zwiększyć wycenę spółek finansowanych przez tę grupę inwestorów.

Rzut oka na raportowanie

Transformacja odpowiedzialności i wymogi związane z ESG to dla przedsiębiorstw duże wyzwanie – szczególnie w obecnym gąszczu regulacji prawnych. Wyzwaniem jest nie tylko ich liczba i różnorodność, ale też tempo zmian.

Obecnie w Polsce obowiązują przepisy dyrektywy w sprawie raportowania informacji niefinansowych. Zobowiązała ona duże spółki giełdowe do ujawniania w sprawozdaniach z działalności określonych informacji niefinansowych. Zgodnie z opublikowanym w tym roku przez Komisję Europejską projektem nowej dyrektywy (ma zastąpić dotychczasową) poszerzona zostanie grupa przedsiębiorstw objęta wymogami raportowania kwestii ESG. Zmiana dotyczy 2024 r. (za rok obrotowy zaczynający się od stycznia 2023 r.).

Będzie to dla przedsiębiorstw działających w Polsce duże wyzwanie. Obecnie są na różnych etapach transformacji sprawozdawczości. Niektóre nie raportują jeszcze kwestii ESG. Inne to robią, ale w formie uproszczonej. Są też i takie, które już publikują informacje w oparciu o uznane standardy.

Opinia

Katarzyna Średzińska, menedżer w zespole ds. zrównoważonego rozwoju Deloitte Central Europe

Czynniki ESG coraz częściej stanowią integralną część strategii biznesowych przedsiębiorstw. Powiązania między ESG, strategią firmy i ryzykiem nigdy nie były wyraźniejsze niż podczas pandemii Covid-19, kiedy firmy musiały szybko się przestawić i zareagować na krytyczne ryzyko związane m.in. z zapewnieniem ciągłości działania oraz funkcjonowaniem w nowej rzeczywistości.

Dziś inwestorzy i kredytodawcy oczekują, że firmy nie tylko osiągną dobre wyniki finansowe, ale będą także pozytywnie wpływać na społeczeństwo i środowisko naturalne. Z badania firmy Deloitte przeprowadzonego wśród funduszy private equity („Central Europe Private Equity Confidence Survey") wynika, iż ponad połowa ankietowanych podmiotów potwierdza, że ich organizacja wdrożyła politykę inwestycyjną, która obejmuje kwestie związane z czynnikami ESG.

Wdrożenie strategii ESG lub zaniechanie działań w tym kierunku będzie miało także przełożenie na decyzje konsumentów, głosujących portfelami, oraz pracowników, którzy będą chętniej wybierać „zielonych" pracodawców. Już dziś 58 proc. Polaków deklaruje, że wybiera produkty marek, które podejmują działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, zaś ok. jednej trzeciej ankietowanych pracowników twierdzi, że rozważyłoby zmianę pracodawcy, jeśli ten nie wprowadzi zrównoważonych praktyk biznesowych, a także przyjęłoby propozycję gorszą finansowo, ale od pracodawcy, który jest przyjazny środowisku (badanie Deloitte „Climate Sentiment Index").

Firmy, które w proaktywny sposób wcielają koncepcje zrównoważonego rozwoju do strategii biznesowej i podstawowej działalności, odniosą korzyści. Ich łańcuchy dostaw będą bardziej odporne na wpływ negatywnych czynników zewnętrznych, praktyki biznesowe staną się efektywniejsze, interakcje z interesariuszami pełniejsze i bardziej bezpośrednie, zarządzanie skuteczniejsze, a w ostatecznym rozrachunku łatwiej będzie im zwiększać wartość rynkową.

Zrównoważony rozwój staje się drogą rozwoju przedsiębiorstw, które chcą utrzymać przewagę konkurencyjną w dynamicznie zmieniającym się świecie. Konsumenci jako nabywcy dóbr oczekują od firm wzięcia współodpowiedzialności za rozwiązywanie problemów społecznych oraz środowiskowych i coraz wyraźniej to sygnalizują.

Z drugiej strony konsumenci jako obywatele naciskają na polityków, by podjęli zdecydowane działania regulacyjne w celu mitygacji zmian klimatu.

Oznacza to, że kwestie ESG i zrównoważonego rozwoju będą miały znaczący wpływ na kształtowanie się strategii i działań firm w najbliższych latach.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.