Analizy

#WykresDnia: 54 rekordy w 2021 roku

Inwestorzy pchnęli indeks S&P 500 do 54 rekordowych zamknięć w 2021 r. Teraz amerykański rynek akcji stoi przed ryzykiem ciężkiej jesieni, ostrzegają analitycy z Wall St. Wrzesień to historycznie słaby okres dla giełdy.
Foto: Bloomberg

Po rekordowym hossie na amerykańskiej giełdzie w tym roku, wielu analityków z Wall Street zaczyna ostrzegać, że inwestorzy mogą spodziewać się wyboistej jazdy w nadchodzących tygodniach i miesiącach.

Analitycy takich firm jak Morgan Stanley, Citigroup Inc., Deutsche Bank AG i Bank of America Corp. opublikowali w tym miesiącu notatki ostrzegające przed obecnymi zagrożeniami na amerykańskim rynku akcji. Biorąc pod uwagę, że S&P 500 osiągnął już 54 rekordy w tym roku do czwartku – najwięcej w tym okresie od 1995 r. – kilku analityków powiedziało, że wierzą, że istnieje rosnące prawdopodobieństwo cofnięcia się lub przynajmniej bardziej płaskich zwrotów - zauważa The Wall Street Journal.

Twierdzą, że za tą ostrożną perspektywą kryje się kombinacja różnych elementów, w tym euforii inwestycyjnej, wydłużonych wycen i przewidywania, że ??inflacja i zakłócenia łańcucha dostaw będą obciążać marże przedsiębiorstw.

W środowej notatce stratedzy z BofA Securities powiedzieli, że nie widzą powodów do ekscytacji, pytając: „Jakie dobre wieści pozostały?" Dodali: „Duży optymizm jest już wliczony w cenę". W notatce zespół Bank of America kierowany przez Savitę Subramanian, szefową działu amerykańskiej strategii dotyczącej akcji i metody ilościowej, przesunął swoją docelową wartość na koniec roku dla S&P 500 do 4250 pkt, co oznacza spadek o 4,7 proc. w porównaniu z poziomem 4458,58, na którym indeks zamknął się w piątek. Na koniec 2022 r. Bank of America wyznaczył wartość docelową 4600.

Foto: twitter.com

Ostrożne spojrzenie analityków na amerykańskie akcje kontrastuje z tak zwanym mottem TINA – czyli "There Is No Alternative" (Nie ma alternatywy) – które dominowało w działaniach inwestorów przez większą część ubiegłego roku. Ponieważ rentowność innych aktywów, takich jak obligacje, była tak niska, wielu inwestorów uzasadniło ciągłe zwyżkowe pozycjonowanie na akcjach. Akomodacyjna polityka monetarna Rezerwy Federalnej zapewniała również w tym roku stały impuls dla akcji, podobnie jak pokusa dużych zwrotów z inwestycji ze strony wielu firm, od akcji memów po beneficjentów Covid-19.

Jednak we wrześniowych notatkach niektórzy analitycy twierdzili, że patrzą na inne części rynku pod kątem przyszłych zysków. W notatce z zeszłego tygodnia Morgan Stanley napisał, że obniża rating dla amerykańskich akcji do „niedoważenia", mówiąc, że woli akcje w Europie i Japonii i uważa, że gotówka jest coraz bardziej atrakcyjna.

- Spodziewamy się zrozumiałego poziomu przewracania oczami, gdy przenosimy przeważoną gotówkę, napisał zespół Morgan Stanley, w tym Andrew Sheets, dodając zastrzeżenie, że wybrane międzynarodowe akcje i inne aktywa są atrakcyjne w stosunku do gotówki: "gotówka będzie powyżej (outperform) amerykańskich akcji, obligacji rządowych i kredytów w ciągu najbliższych 12 miesięcy". Część prognozy Morgan Stanley jest wdrażana w New York Life Investments, inwestycyjnym ramieniu New York Life Insurance Co., zarządzającym aktywami o wartości ponad 600 miliardów dolarów. W swoim portfelu inwestycyjnym firma ma obecnie przeważoną pozycję w międzynarodowym rozwiniętym kapitale. Lauren Goodwin, ekonomistka i strateg portfela w New York Life Investments powiedziała, że ??w Europie i Kanadzie nastąpił wzrost gospodarczy – to dwa obszary, w których firma zwiększyła swoje inwestycje.

W notatce z zeszłego tygodnia analitycy Citi Research powiedzieli, że widzą inne ryzyko dla rynku: obawę, że obecne bycze pozycjonowanie może spotęgować wyprzedaż. Długie pozycje na S&P 500 przewyższają liczebnie krótkie 10 do 1, napisał zespół analityków, w tym Chris Montagu, dodając, że około połowa długich pozycji byłaby w sytuacji straty, gdyby indeks benchmarkowy spadł poniżej 4435, mniej niż 1 proc. od piątkowego poziomu zamknięcia. - Oznacza to, że niewielka korekta może zostać wzmocniona przez wymuszoną likwidację długich pozycji, która pchnie rynek dalej w dół", napisano w notatce Citi.

W tym miesiącu dzwonki alarmowe analityków nie są pierwszymi, które rozbrzmiewają podczas obecnej hossy. Przez cały 2021 r. obserwatorzy rynku o szerokim zasięgu na Wall Street zgłaszali obawy dotyczące oznak nadwyżki na rynku, a inwestorzy okresowo przygotowywali się na bessę.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.