Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które spółki z GPW w maju podrożały najmocniej.
  • Jacy są faworyci na czerwiec.
  • Które spółki zarobią na SAFE.
  • Jakie trendy widać na giełdzie.

Co miesiąc bierzemy pod lupę spółki z GPW, które przynoszą najwyższą stopę zwrotu. Mimo zawirowań na rynkach i niesprzyjającej sezonowości, w tym roku nasza giełda w maju radziła sobie całkiem dobrze (więcej w ramce poniżej). Akcje niemal 70 firm z rynku głównego przyniosły minimum dwucyfrowe stopy zwrotu. Ale jednocześnie aż prawie 40 spółek potaniało też w tempie dwucyfrowym. Te rozbieżności wpisują się w sytuację na rynkach – duża niepewność przekłada się na duże wahania wartości aktywów, również na rynku kapitałowym.

Foto: Parkiet

Sprzyjają globalne trendy

W kwietniu pozytywnie wyróżniły się Wasko, Capital Partners, MDI Energia, APS Energy, Asbis, LSI Software, PMPG, Games Operators, Skarbiec i Artifex Mundi. Nieliczne z nich kontynuowały wzrosty i znalazły się również w zestawieniu majowym.

Foto: Parkiet

Najlepszą dziesiątkę w maju tworzą: Creotech Quantum, MDI Energia, OPTeam, Creotech Instruments, Photon Energy, Reino Capital, Comp, Syn2bio, Grupa Azoty i Bowim.

W poprzednich miesiącach prym w statystykach wiodły firmy powiązane z przemysłem zbrojeniowym i obronnością. To zjawisko nadal jest widoczne. Wśród spółek, które w maju zanotowały dwucyfrowe stopy zwrotu mamy takie spółki jak Lubawa czy Cognor. To właśnie one, razem z Creotechem Instruments, znalazły się wśród trzech giełdowych podmiotów, wymienionych kilkanaście dni temu na rządowej stronie w gronie beneficjentów SAFE. Cognor produkuje stal, która jest wykorzystywana przez firmy zbrojeniowe. Creotech jest producentem i integratorem systemów oraz podzespołów satelitarnych. Z kolei Lubawa już od dłuższego czasu jest beneficjentem zawirowań geopolitycznych, które sprawiają, że popyt na jej produkty (kamizelki kuloodporne, umundurowanie) rośnie. O SAFE na razie wypowiadać się nie chce. – Dopóki nie podpiszemy konkretnych umów, nie możemy komentować zaangażowania Lubawy w program – tak na nasze pytania odpowiedzieli przedstawiciele spółki.

Foto: Parkiet

W maju drożały również inne spółki, które pośrednio mogą zarobić na SAFE, takie jak Bowim czy Izoblok oraz bezpośrednio, jak Comp.

To właśnie informacja o dużym kontrakcie w ramach tego programu wywindowała w piątek notowania Compa i pozwoliła mu rzutem na taśmę awansować do pierwszej dziesiątki spółek o najwyższej stopie zwrotu za maj. Po południu akcje zyskiwały 18 proc. w reakcji na informację o tym, że spółka zależna Enigma zawarła umowę z jednostką Ministra Obrony Narodowej w sprawie dostawy rozwiązań kryptograficznych. Łączna wartość umowy to prawie 274 mln zł. Comp zasygnalizował, że liczy na kolejne kontrakty w ramach SAFE.

Czytaj więcej

Comp ma umowę w ramach SAFE na ponad ćwierć miliarda. Kurs wystrzelił

Prześwietlamy debiutantów

Najwyższą, trzycyfrową stopę zwrotu w maju przyniosły akcje Creotechu Quantum, który zadebiutował w kwietniu na GPW z kursem odniesienia wynoszącym 123 zł. Na początku maja akcje kosztowały mniej niż 200 zł, a pod koniec zeszłego tygodnia kurs przebił 400 zł. W piątek po południu rósł o 18 proc. do rekordowych 467 zł. Spółka nie podawała informacji, które mogłyby uzasadniać takie zwyżki. Niewykluczone, że inwestorzy liczą na dobre wieści dotyczące kontraktów z SAFE dla grupy Creotechu, bo spółka matka też znajduje się ostatnio na wzrostowej fali. W piątek akcje Creotechu Instruments drożały o 7 proc. i wyceniano je na rekordowe 1 064 zł. Rajd notowań sprawił, że kurs przebił już z nawiązką ceny docelowe szacowane przez analityków. I tak na przykład w najnowszej rekomendacji Noble Securities akcje Creotechu wyceniono docelowo na 667 zł.

Foto: Parkiet

Do pierwszej dziesiątki majowych liderów załapał się również inny tegoroczny debiutant, czyli wspomniane już Syn2bio. To spółka biotechnologiczna, wydzielona z giełdowego Synektika. Kurs odniesienia na pierwszą sesję dla Syn2bio wynosił 15 kwietnia 23,2 zł. Pod koniec kwietnia był w okolicach 29 zł, a teraz sięga 36 zł.

Foto: Parkiet

Wśród majowych liderów większość stanowią spółki tzw. nowej ekonomii. W tym gronie jest też OPTeam. Pod koniec kwietnia jego akcje były wyceniane poniżej 4 zł. Obecnie kurs jest w okolicach 8 zł. Biznesowi OPTeamu sprzyja postępująca cyfryzacja (środki z KPO). W 2025 r. przychody spółki ze sprzedaży przekroczyły 100 mln zł, co stanowi wzrost o blisko 30 mln zł w stosunku do roku ubiegłego. W liście do akcjonariuszy prezes Tomasz Ostrowski podkreśla, że spółka odnotowała też poprawę w kluczowych wskaźnikach zyskowności.

Foto: Parkiet

„Zauważalna poprawa wyników to efekt naszej konsekwentnej strategii oraz wykorzystania pozytywnych zmian w otoczeniu makroekonomicznym. Odblokowanie środków unijnych i polepszenie nastrojów inwestycyjnych przyczyniły się do realizacji większego wolumenu sprzedaży” – czytamy w liście. Prezes sygnalizuje, że spółka widzi mocny wzrost zainteresowania usługami wdrożeń technologii z zakresu cyberbezpieczeństwa oraz sztucznej inteligencji.

Foto: Parkiet

Rzut oka na branże

Czas pokaże, czy majowi liderzy również w czerwcu będą sobie dobrze radzić. W międzyczasie warto mieć na uwadze spółki, które przez poszczególne biura maklerskie są typowane jako faworyci na ten miesiąc. I tak np. DM BOŚ w raporcie na czerwiec wskazał kilkunastu faworytów. Są to: AB, Action, Asbis, Asseco Poland, Atrem, Azoty, CD Projekt, Cyfrowy Polsat, Inter Cars, KGHM, LPP, mBank, Neuca, Orlen, Unibep, Unimot i VRG. Niektóre z nich już wcześniej radziły sobie bardzo dobrze. Przykładem może być Cyfrowy Polsat, którego akcje w lutym i marcu tkwiły w trendzie bocznym, ale w połowie kwietnia zaczęły drożeć. Obecnie są wyceniane na prawie 17 zł. Warto jednak odnotować, że kurs przebił już ceny docelowe wskazywane w najnowszych rekomendacjach. Analogicznie w przypadku Asseco Poland, które również w maju mocno podrożało.

Foto: Parkiet

Imponujący rajd notowań na giełdzie mają za sobą również spółki zajmujące się dystrybucją i sprzedażą sprzętu, takie jak Asbis czy Action. Pomaga im rewolucja związana z wdrażaniem narzędzi AI.

Foto: Parkiet

– O sukcesie w tym obszarze decyduje dziś posiadane przez nas doświadczenie, umiejętność szybkiego i sprawnego dopasowania sprzętu, ale też ogromne wyczucie, co obecnie dzieje się na tym rynku. A czasem to naprawdę rollercoaster, kiedy ceny sprzętu wahają się w krótkim czasie grubo o ponad 100 proc. – podkreśla prezes Action, Piotr Bieliński.

Czytaj więcej

17 faworytów na czerwiec i trzy czarne owce w rekomendacjach DM BOŚ

Foto: Parkiet