Analizy

Mało które TFI ma teraz ochotę poszerzać ofertę

Towarzystwa nie palą się w tym roku do uruchamiania nowych funduszy inwestycyjnych, ale wcale nie dlatego, że oferta jest już pełna.
Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Ten rok nie będzie obfitował w nowe produkty TFI. Powstało ich zaledwie 12, z czego połowa w wyniku przekształcenia innej strategii.

Fundusze w likwidacji

– Nie ma klimatu dla nowych funduszy – mówił niedawno w rozmowie z „Parkietem" Tomasz Jędrzejczak, prezes Esaliensa TFI. Wtórował mu Jarosław Skorulski, prezes BNP Paribas TFI, który zwracał z kolei uwagę na marne perspektywy funduszy zamkniętych.

Foto: GG Parkiet

Już poprzedni rok w branży funduszy był niewesoły. Jak wynika z informacji Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, w 2018 r. zarejestrowano 60 funduszy inwestycyjnych, z czego aż 59 zamkniętych, w większości aktywów niepublicznych. Powstał tylko jeden fundusz otwarty – PZU Impuls. Do tego TFI stworzyły 27 subfunduszy, z czego cztery zamknięte. Jedną trzecią wszystkich nowych subfunduszy uruchomiło Santander TFI, a sześć TFI PZU. O wiele więcej funduszy i subfunduszy zostało jednak zlikwidowanych. W ubiegłym roku rozpoczęto likwidację aż 132 funduszy, z czego tylko jednego otwartego. Forum TFI zlikwidowało 11 funduszy, Ipopema TFI – 10, Altus TFI – 8, Trigon TFI (dziś Lartiq TFI) – 5. Jednocześnie zamkniętych zostało 13 subfunduszy, z czego trzy zamknął Skarbiec TFI, a po dwa Eques TFI i Union Investment TFI. W ubiegłym roku wraz z przekształceniami powstało łącznie 110 FIO, SFIO i FIZ-ów.

Od początku roku z funduszy inwestycyjnych klienci wycofali o 2,22 mld zł więcej, niż do nich wpłacili. Odpływy środków dotykają głównie funduszy inwestujących w akcje, co przekłada się też na sytuację GPW. Jak wynika z raportu Trigona DM, w czerwcu fundusze inwestycyjne na warszawskiej giełdzie sprzedały akcje o wartości około 92 mln zł. Podobnie sytuacja wyglądała w maju, kiedy TFI pozbyły się akcji na GPW wartych 233 mln zł. W kwietniu z kolei podaż sięgnęła 147 mln zł, a w marcu 359 mln zł.

Foto: GG Parkiet

Z kolei od stycznia tego roku w ofercie TFI pojawiło się (łącznie ze zmianą strategii) tylko 12 nowych funduszy otwartych FIO lub SFIO – wynika z danych AO. Oczywiście informacje te nie uwzględniają funduszy powstałych w ramach pracowniczych planów kapitałowych. Do tego powstało co najmniej dziewięć funduszy zamkniętych – głównie aktywów niepublicznych i sekurytyzacyjnych.

Ofertę na przełomie lat przebudowało Quercus TFI – pojawiły się m.in.strategie obligacji skarbowych. Teraz prezes Sebastian Buczek nie ma w planach nowych funduszy. Kilka dni po Nowym Roku ruszył Beta ETF WIG20TR Portfelowy FIZ – niskokosztowy fundusz mający za zadanie odwzorowywać ruchy WIG20 łącznie z wypłacanymi przez duże spółki dywidendami. Teraz z kolei KNF zatwierdziła jeszcze prospekty Beta ETF WIG20Short i Beta ETF WIG20Lev, a lada moment ma być dostępny również fundusz naśladujący mWIG40TR. W tym roku o trzy nowe fundusze rozbudowała się oferta NN Investment Partners TFI, jednak dwie strategie (NN Perspektywa 2050 i NN Perspektywa 2055 należące do grupy mieszanych zagranicznych) zostały uruchomione w ramach parasola funduszy zdefiniowanej daty, a zatem był to naturalny ruch. Do tego NN IP TFI wprowadziło do oferty NN Polski Odpowiedzialnego Inwestowania (przez przekształcenie NN Akcji Środkowoeuropejskich), który w portfelu ma akcje polskich spółek „odpowiedzialnych społecznie i środowiskowo". NN IP TFI też do końca roku nie planuje wprowadzania nowych funduszy. Grupę funduszy akcji polskich powiększyły ostatnio również produkty PKO TFI (PKO Akcji Rynku Polskiego – w wyniku zmiany strategii) oraz Pekao TFI, czyli Pekao Megatrendy, „inwestujący w spółki będące beneficjentami długofalowych zmian w światowej gospodarce", jak np. cyfrowe społeczeństwo, robotyzacja życia, czy zielona przestrzeń. Co ciekawe, Pekao TFI, w którym niedawno doszło do zmiany prezesa, planuje kolejne nowości.

– Dostosowujemy naszą ofertę do zmieniających się oczekiwań inwestorów oraz sytuacji rynkowej. W ostatnim czasie wprowadziliśmy subfundusz Pekao Kompas, nasze nowe rozwiązanie akcyjno-dłużne, o wyraźnie obniżonej zmienności, którego wyniki w dużo mniejszym stopniu będą uzależnione od koniunktury rynkowej niż w tradycyjnych funduszach – przypomina Jacek Janiuk, prezes Pekao TFI. – Planujemy również kolejne nowe rozwiązania, o których poinformujemy wkrótce – zapowiada Janiuk.

Nie dla nowych funduszy

Do tego Esaliens TFI przekształciło Esaliens CEE Select w Esaliens Małych i Średnich Spółek. Na odwrotny ruch zdecydował się zaś Caspar Asset Management, który zamienił strategię Caspar Akcji Polskich na Caspar Stabilny. „Powodem zmiany są wyniki na polskim rynku kapitałowym, który zarówno w naszej ocenie, jak i w opinii naszych klientów, nie wypracowuje zadowalających wyników" – tłumaczyło TFI. Fundusz ma teraz w portfelu akcje i obligacje skarbowe z różnych rynków. Będąc przy obligacjach skarbowych, trzeba wspomnieć o zmianie, w wyniku której powstał Allianz Trezor. Do tego TFI Allianz Polska zamieniło Allianz PIMCO Global Low Duration Real Return na Allianz Dochodowy Income and Growth, wypłacający dochód co miesiąc. Superfund TFI ruszyło zaś z funduszem metali szlachetnych – Superfund GoldFund, który w portfelu ma m.in. kontrakty terminowe i ETF-y.

Całkiem nowy fundusz uruchomiło Union Investment TFI. – Obecne otoczenie makroekonomiczne sprawiło, że zdecydowaliśmy się wypuścić do sprzedaży fundusz UniObligacje: Globalne Rynki Wschodzące, którego portfel dzieli się na dwie połowy: w pierwszej fundusz inwestuje obligacje w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i byłych republikach radzieckich, natomiast w drugiej połowie fundusz inwestuje w obligacje emitentów z pozostałych gospodarek wschodzących (z obszarów Ameryki Łacińskiej, Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Środkowo-Wschodniej) – tłumaczy Andrzej Czarnecki, dyrektor inwestycyjny ds. papierów dłużnych. Jak dodaje, większość inwestycji dokonywana jest w obligacjach w walutach lokalnych (łącznie z najbardziej egzotycznymi rynkami). Zamiaru uruchamiania nowych funduszy w tym roku nie mają m.in.: Investors TFI, AXA TFI, Amundi TFI.

TFI. Komisja Nadzoru Finansowego odmawia komentarza

Krajowy rynek funduszy inwestycyjnych z końcem ubiegłego roku miał przejść metamorfozę. Komisja Nadzoru Finansowego, którą obecnie kieruje Jacek Jastrzębski , opublikowała wówczas stanowisko odnośnie do tzw. zachęt, będące pokłosiem regulacji MiFID II. Dokument KNF w założeniu miał określać nowe zasady wynagradzania pośredników funduszy przez TFI. Odtąd towarzystwa mogą dystrybutorom jedynie zwracać koszty poniesione na „podniesienie jakości obsługi klienta". W dokumencie jest również przykładowa lista takich czynności. KNF zanegowała w ten sposób model współpracy polegający na dzieleniu się opłatą stałą za zarządzanie, pobieraną od aktywów funduszu, jaki ukształtował się na rynku. „(...) TFI może przekazać »zachętę« celem sfinansowania narzędzia, którego wdrożenie realnie podniesie jakość usług świadczonych na rzecz klientów. Jednakże przed jej przekazaniem TFI powinno zweryfikować podstawy do przekazania środków w określonej wysokości (...)" – tłumaczy KNF.

Jacek Jastrzębski, szef KNF

Przedstawiciele branży TFI twierdzą, że nowe przepisy są nieprecyzyjne, rodzą wątpliwości oraz ryzyka zarówno dla towarzystw, jak i pośredników funduszy. Uwagi mają szczególnie do obowiązku weryfikacji „zachęt" przez TFI.

– Doświadczenia, które mamy po kilku ostatnich miesiącach, pokazują, że weryfikacja „zachęt" jest niepotrzebna i nie ma w tym specjalnego celu ochronnego. Trzeba to po prostu wyciąć z regulacji i zamknąć sprawę – powiedział w rozmowie z „Parkietem" Marcin Dyl, prezes IZFiA.

Marcin Dyl, prezes IZFiA

– Oczywiste jest, że weryfikacja „zachęt" nie jest nikomu do szczęścia potrzebna. Mało tego, jest to typowy tzw. gold plaiting (nadregulacja). Z kolei w ramach toczącej się dyskusji na temat rozwoju rynku kapitałowego jasno wskazano, że gold plaiting powinien być szybko wypalony do żywego – przekonywał Dyl.

W związku z tymi niejasnościami część TFI i pośredników w ogóle zawiesiła rozliczenia między sobą. Według szacunków Dyla nierozliczone środki między TFI a dystrybutorami funduszy sięgają już kilkudziesięciu milionów złotych.

IZFiA kilka miesięcy temu zwróciła się do KNF z prośbą o doprecyzowanie grudniowego stanowiska, jednak jak dotąd nie uzyskała odpowiedzi. Zapytaliśmy KNF m.in. o to, czy rozważa wycofanie obowiązku weryfikacji „zachęt" przez TFI oraz jak ocenia dostosowywanie się branży do nowych przepisów. KNF odmówiła komentarza. paan

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.