Reklama

Recesja wśród amerykańskich białych kołnierzyków

Liczba wolnych miejsc pracy w sektorze usług profesjonalnych i biznesowych spadła do ok. 4 na 100 pracowników, najniższego poziomu od 2020 r. W porównaniu z 10 w 2022 r. oznacza to spadek o prawie 60 proc. Amerykanie zaczynają płacić za znalezienie pracy.

Publikacja: 17.03.2026 09:08

Recesja wśród amerykańskich białych kołnierzyków

Foto: David Ryder/Bloomberg

https://pbs.twimg.com/media/HDkmimnXYAEziIW?format=jpg&name=900x900

Recesja wśród białych kołnierzyków w USA, w sektorze usług profesjonalnych i biznesowych przyspieszy w tym roku, charakteryzując się gwałtownym spadkiem liczby wolnych miejsc pracy, zamrożeniem zatrudnienia i ciągłymi zwolnieniami wśród pracowników etatowych. Napędzany przez wdrażanie sztucznej inteligencji, wysokie stopy procentowe i restrukturyzację przedsiębiorstw, kryzys ten dotyka w nieproporcjonalnym stopniu menedżerów, pracowników technicznych i pracowników z wyższym wykształceniem, a wskaźniki zatrudnienia osiągną poziom obserwowany ostatnio podczas kryzysu finansowego w 2008 roku.

Usługi profesjonalne i biznesowe obejmują sektory konsultingowy, prawniczy, technologiczny i finansowy, które zazwyczaj przodują w szerszych trendach na rynku pracy. Gdy zatrudnienie pracowników umysłowych gwałtownie spada, reszta rynku pracy zazwyczaj podąża za tym trendem.

Czytaj więcej

Fatalne dane z rynku pracy w USA. Bezrobocie znacznie przebiło prognozy
Reklama
Reklama

Trudna sytuacja amerykańskich pracowników umysłowych

Spadek liczby wolnych miejsc pracy i spowolnienie wzrostu płac wskazują na trudną sytuację dla pracowników umysłowych, zwłaszcza poszukujących pracy umysłowej. Spowolnienie wzrostu płac. Malejąca liczba ofert pracy. Bezrobotni udostępniający swoje hasła do LinkedIn i wydający tysiące dolarów miesięcznie za szansę na zdobycie tego nieuchwytnego celu: lukratywnej posady w korporacji. Albo po prostu pracy. Pod nagłówkami dotyczącymi zatrudnienia w raportach BLS narastają oznaki recesji wśród białych kołnierzyków.

Liczba ofert pracy w sektorze usług profesjonalnych i biznesowych spadła do najniższego poziomu od ponad dekady (nie licząc najniższego poziomu z 2020 r., który był związany z pandemią), co stanowi najgłębszy spadek spośród wszystkich sektorów.

Całkowite zatrudnienie poza rolnictwem spadło w lutym o 92 000, a stopa bezrobocia nie zmieniła się nieznacznie i wyniosła 4,4 proc., poinformowało Biuro Statystyki Pracy USA. Zatrudnienie w służbie zdrowia spadło w lutym o 28 000, po dużym wzroście w styczniu

(+77 000). Gabinety lekarskie straciły w lutym 37 000 miejsc pracy, głównie z powodu strajków. Szpitale dodały 12 000 miejsc pracy. W ciągu ostatnich 12 miesięcy w służbie zdrowia przybywało średnio 36 000 miejsc pracy miesięcznie. Zatrudnienie w sektorze informacyjnym nadal spadało w lutym (-11 000). Branża traciła średnio 5 000 miejsc pracy miesięcznie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Nadal spadało zatrudnienie w administracji federalnej (-10 000). Od osiągnięcia szczytu w październiku 2024 r. zatrudnienie w administracji federalnej spadło o 330 000, czyli 11 proc.

Czytaj więcej

Amerykanin jest bezrobotny średnio przez prawie pół roku
Reklama
Reklama

Amerykanie płacą za znalezienie pracy

W związku z trudną sytuacją na rynku pracy rynek rekrutacji zawodowej przechodzi obecnie znaczącą zmianę, a coraz bardziej zdesperowani pracownicy umysłowi zwracają się do płatnych rekruterów, aby znaleźć zatrudnienie.

W tym modelu „odwrotnej rekrutacji” kandydaci rejestrują się w usługach, które aplikują w ich imieniu na stanowiska, pobierają opłaty, a nawet procent od ich wynagrodzenia po znalezieniu pracy. Jest to przeciwieństwo tradycyjnej dynamiki rekrutacji, w której firmy zatrudniają firmy do obsadzenia wolnych stanowisk.

Niektórzy specjaliści z mediów społecznościowych twierdzą, że gdy dobrze wykwalifikowani specjaliści czują się zmuszeni do wydania pieniędzy tylko po to, by zostać zauważonym przez menedżera ds. rekrutacji, jest to sygnał, że w amerykańskim systemie rekrutacji załamuje się coś głębszego.

– Rozwój rekrutacji odwrotnej nie odbywa się w próżni – powiedziała Stephanie Alston, prezes firmy rekrutacyjnej BGG Enterprises. – To tak naprawdę odpowiedź na to, jak burzliwy jest rynek pracy, nawet dla wysoko wykwalifikowanych kandydatów.

– W tradycyjnej rekrutacji firma płaci rekruterowi za znalezienie talentów – powiedziała Alston. – W rekrutacji odwrotnej kandydat płaci komuś za zareklamowanie go pracodawcom”.

Opłaty są bardzo zróżnicowane – niektórzy pracownicy i kadra kierownicza firm płacą ryczałtowe stawki w wysokości od 2000 do ponad 10 000 dolarów miesięcznie. Niektórzy pobierają 10-20 proc. wynagrodzenia profesjonalisty w pierwszym roku pracy.

Reklama
Reklama

– Rekruterzy odwrotni i rekruterzy kadry kierowniczej wykonują podobne zadania w zakresie pozyskiwania i pozycjonowania – dodała Alson. – Jedyną różnicą jest to, kto za to płaci.

Wykres Dnia
Najgorszy rok akcji amerykańskich spółek finansowych od krachu w 2020 r.
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Wykres Dnia
Amerykański sektor usług nabrał tempa w lutym
Wykres Dnia
Węgiel wróci do łask i zastąpi gaz ziemny w elektrowniach?
Materiał Promocyjny
TYTANI OTOMOTO w erze cyfrowej rewolucji sprzedaży
Wykres Dnia
Koreański indeks spadł o 12,2 proc., więcej niż po atakach z 11 września 2001 r.
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama