Reklama

W KGHM-ie i w jego otoczeniu dużo się dzieje

KGHM wkrótce powinien mieć nowego prezesa, który przygotuje strategię działania grupy na kolejne lata. Nie będzie łatwo, gdyż z jednej strony oczekuje się od firmy istotnych inwestycji, a z drugiej poprawy efektywności w krótkim czasie.

Publikacja: 11.02.2026 06:00

Remigiusz Paszkiewicz stoi na czele KGHM-u od 30 stycznia. Rada nadzorcza oddelegowała go ze swojego

Remigiusz Paszkiewicz stoi na czele KGHM-u od 30 stycznia. Rada nadzorcza oddelegowała go ze swojego grona do czasowego pełnienia funkcji prezesa spółki. Fot. mpr

Foto: materiały prasowe

Związki zawodowe działające w KGHM-ie wypracowały wspólne stanowisko dotyczące postulatów płacowych na ten rok. Przede wszystkim domagają się podwyższenia stawek wynagrodzeń zasadniczych o minimum 8 proc. dla wszystkich pracowników, z wyrównaniem od 1 stycznia tego roku. Już dziś załoga ma zapewniony wzrost wynagrodzeń o co najmniej 6,36 proc., co wynika z zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy obowiązującego w spółce.

Kolejny postulat dotyczy tzw. przeszeregowania w oddziałach koncernu na poziomie minimum 20 proc. załogi. Związkowcy chcą, aby te zmiany wprowadzić od 1 kwietnia 2026 r. Na tym nie koniec. Wnioskują też, aby na podstawie wyników produkcyjnych i finansowych za I półrocze, zarząd i organizacje związkowe dokonały analizy kształtowania się płac w spółce pod kątem realizacji postulatu co najmniej 8-procentowego wzrostu średniej płacy ogółem w 2026 r. w stosunku do roku poprzedniego.

Związkowcy liczą na szybkie rozpoczęcie negocjacji z zarządem i na przedstawienie przez niego propozycji odpowiadających skali oczekiwań załogi. Chcą też, aby podwyżki jak najszybciej weszły w życie. Z ostatnich danych wynika, że koszty świadczeń pracowniczych w samym KGHM-ie wyniosły w III kwartale ubiegłego roku 1,5 mld zł. W tym czasie spółka matka wypracowała 7,13 mld zł przychodów i 346 mln zł zysku netto. Jak było w IV kwartale i całym 2025 r. będzie wiadomo po publikacji raportu rocznego, która jest planowana na 25 marca.

Rynek przecenia akcje KGHM-u, miedź i srebro

Podczas wtorkowej sesji akcje KGHM istotnie traciły na wartości. Wprawdzie na otwarciu sesji rynek wyceniał je na 319 zł, co oznaczało spadek kursu jedynie o 0,7 proc., ale z każdą godziną liczba zleceń sprzedaży systematycznie rosła. W efekcie około godz. 14:30 wyceniano papiery firmy na 304,7 zł, czyli o 5,1 proc. mniej niż w poniedziałek. W ten sposób rynek reagował na spadające ceny miedzi, srebra i złota.

Reklama
Reklama

Pogarszająca się wycena akcji KGHM-u mogła też być efektem rekomendacji „sprzedaj”, wydanej 2 lutego przez Michała Kozaka, analityka Trigon Dom Maklerski. Cenę docelową dla walorów spółki ustalił na 310 zł. W swojej analizie zauważa, że w krótkim terminie istnieje ryzyko istotnego pogorszenia się oczekiwań inwestorów co do dalszych perspektyw spółki. Chodzi zwłaszcza o sytuację na globalnym rynku miedzi. Zdaniem analityka ostatnie, duże wzrosty cen metali, w tym miedzi, były napędzane działaniami funduszy ETF oraz czynnikami makro, w tym ryzykiem geopolitycznym i obawami o stopniowe ograniczanie roli amerykańskiego dolara.

Według Trigon DM w najbliższym czasie można oczekiwać spadku cen miedzi. Będzie to m.in. rezultat realizacji zysków przez podmioty, które kupiły ten metal z odpowiednim wyprzedzeniem, oraz możliwego ziszczenia się w połowie roku ryzyka wprowadzenia ceł na miedź rafinowaną w USA. Jednocześnie nie widać przesłanek do istotnego wzrostu popytu. W dłuższej perspektywie ceny miedzi wynoszące około 12 tys. dol. za tonę (dziś kurs oscyluje w pobliżu 13,2 tys. dol.) powinny zachęcać do podejmowania decyzji inwestycyjnych związanych ze zwiększaniem wydobycia tego surowca.

W krótkim terminie Kozak spodziewa się pogłębienia korekty na rynku srebra. Będzie to m.in. konsekwencja zmiany oczekiwań wobec polityki monetarnej amerykańskiego Fedu, podwyższenia wymogów depozytowych przez giełdę CME, realizacji zysków oraz stopniowego powrotu relacji cenowych srebra do złota w kierunku średnich historycznych.

Wkrótce zmiany w zarządzie KGHM-u

Wkrótce w KGHM-ie powinno dojść do istotnych zmian w zarządzie. Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, powiedział w wywiadzie dla PAP-u, że nowy prezes spółki może być wybrany do końca lutego. Od nowego kierownictwa koncernu oczekuje m.in. poprawy sytuacji w firmach zależnych i dokończenia prac nad strategią grupy. Co więcej, widzi potencjał na istotne inwestycje nie tylko w kraju, ale i na rynkach zagranicznych.

Obecnie na czele KGHM-u stoi Remigiusz Paszkiewicz, którego rada nadzorcza spółki oddelegowała ze swojego grona do czasowego pełnienia funkcji prezesa oraz wiceprezesa ds. korporacyjnych koncernu. Funkcję tę ma pełnić nie dłużej niż trzy miesiące, począwszy od 30 stycznia. Paszkiewicz do rady nadzorczej miedziowej spółki wszedł pod koniec stycznia razem ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, Arturem Ulrichem i Łukaszem Żelewskim. Przez wielu jest postrzegany jako człowiek ministra Balczuna (w tym samym czasie zasiadali w zarządzie Kolei Ukraińskich) i to jemu, daje się największe szanse na objęcie funkcji prezesa spółki.

Surowce i paliwa
KGHM przerobi więcej złomów miedzi
Surowce i paliwa
Orlen poprawia wyniki i kreśli plany na ten rok. W tle Nowa Chemia
Surowce i paliwa
Zapaść w górnictwie uderza w dostawców. Apel do rządu
Surowce i paliwa
Cognor nadal ma pod górkę, ale jest nadzieja na poprawę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Surowce i paliwa
Orlen koncentruje swoją uwagę na inwestycjach gazowych i energetycznych
Surowce i paliwa
Najbliższe dni powinny przynieść w KGHM-ie istotne rozstrzygnięcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama