Związki zawodowe działające w KGHM-ie wypracowały wspólne stanowisko dotyczące postulatów płacowych na ten rok. Przede wszystkim domagają się podwyższenia stawek wynagrodzeń zasadniczych o minimum 8 proc. dla wszystkich pracowników, z wyrównaniem od 1 stycznia tego roku. Już dziś załoga ma zapewniony wzrost wynagrodzeń o co najmniej 6,36 proc., co wynika z zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy obowiązującego w spółce.
Kolejny postulat dotyczy tzw. przeszeregowania w oddziałach koncernu na poziomie minimum 20 proc. załogi. Związkowcy chcą, aby te zmiany wprowadzić od 1 kwietnia 2026 r. Na tym nie koniec. Wnioskują też, aby na podstawie wyników produkcyjnych i finansowych za I półrocze, zarząd i organizacje związkowe dokonały analizy kształtowania się płac w spółce pod kątem realizacji postulatu co najmniej 8-procentowego wzrostu średniej płacy ogółem w 2026 r. w stosunku do roku poprzedniego.
Związkowcy liczą na szybkie rozpoczęcie negocjacji z zarządem i na przedstawienie przez niego propozycji odpowiadających skali oczekiwań załogi. Chcą też, aby podwyżki jak najszybciej weszły w życie. Z ostatnich danych wynika, że koszty świadczeń pracowniczych w samym KGHM-ie wyniosły w III kwartale ubiegłego roku 1,5 mld zł. W tym czasie spółka matka wypracowała 7,13 mld zł przychodów i 346 mln zł zysku netto. Jak było w IV kwartale i całym 2025 r. będzie wiadomo po publikacji raportu rocznego, która jest planowana na 25 marca.
Rynek przecenia akcje KGHM-u, miedź i srebro
Podczas wtorkowej sesji akcje KGHM istotnie traciły na wartości. Wprawdzie na otwarciu sesji rynek wyceniał je na 319 zł, co oznaczało spadek kursu jedynie o 0,7 proc., ale z każdą godziną liczba zleceń sprzedaży systematycznie rosła. W efekcie około godz. 14:30 wyceniano papiery firmy na 304,7 zł, czyli o 5,1 proc. mniej niż w poniedziałek. W ten sposób rynek reagował na spadające ceny miedzi, srebra i złota.