Dziś rano, w reakcji na wzrost cen ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę, na rynkach widoczna jest korekta. Największą realizację zysków — rzędu 0,8% — obserwujemy w segmencie spółek technologicznych, które najmocniej zyskiwały w ostatnich dniach. Obawy dotyczące nowych podatków od zysków związanych ze sztuczną inteligencją uderzyły m.in. w Samsunga w Korei Południowej. Na Starym Kontynencie wyraźnie dominuje dziś kolor czerwony, a skala spadków sięga 1%. Niemiecki DAX zbliża się do poziomu 24 000 pkt.

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie wydaje się coraz bardziej kruche. Donald Trump nazwał irańską odpowiedź „stekiem bzdur”, co pokazuje, jak odległe pozostają stanowiska obu stron. Trudno więc przewidzieć, jak długo jeszcze Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta. Dziś poznamy dane inflacyjne z USA, które w coraz większym stopniu powinny odzwierciedlać wpływ wyższych cen paliw. Mediana prognoz rynkowych zakłada przyspieszenie dynamiki inflacji w kwietniu do 3,7% r/r z 3,3% r/r miesiąc wcześniej. Szacunki wskazują również na wzrost inflacji bazowej do 2,7% r/r z 2,6% r/r odnotowanych w marcu.

Rynek liczył na szybkie rozwiązanie konfliktu z Iranem, jednak na razie nic na to nie wskazuje. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu Donald Trump oraz Xi Jinping podejmą wspólne próby znalezienia rozwiązania tego konfliktu.

Na rynku walutowym dolar dziś zyskuje na wartości, a kurs EURUSD spada w kierunku 1,17. Funt szterling traci w związku z rosnącą presją na dymisję premiera. Silniejszy dolar oraz wzrost awersji do ryzyka osłabiają złotego — para EURPLN rośnie w kierunku 4,25. Obawy o wyższą inflację, wywołane wzrostem cen ropy, ciągną w dół notowania złota, które utrzymują się w pobliżu 4700 USD za uncję.