Na otwarciu środowej sesji giełdowi inwestorzy handlowali akcjami KGHM–u po 310 zł, co oznaczało wzrost kursu o 2,9 proc. W kolejnych minutach popyt tylko się nasilał. To spowodowało, że na początku drugiej połowy notowań transakcje zawierano już nawet po 329,95 zł (+9,5 proc.). Tym samym walory lubińskiej spółki nie tylko należały do najszybciej rosnących spośród papierów zaliczanych do indeksu WIG20, ale również dokonywano nimi największych obrotów na całym rynku.

Tradycyjnie kurs KGHM–u był skorelowany z notowaniami miedzi. Warto jednak zauważyć, że zwyżki tego metalu były znacznie mniejsze niż akcji polskiej spółki. Po godz. 13:00 na LME handlowano tym surowcem po ponad 13,4 tys. USD za tonę, co oznaczało wzrost ceny o 2,8 proc. Większym zainteresowaniem cieszyły się srebro i złoto. W tym czasie ich kursy zwyżkowały odpowiednio o 6,4 proc. oraz 3,6 proc.

Czytaj więcej

KGHM nadal odgrywa kluczową rolę na globalnym rynku srebra

W I kwartale KGHM prawdopodobnie wypracował rekordowy zysk

- Do gwałtownego wzrostu kursu akcji KGHM–u przyczyniły się zwyżki cen miedzi na międzynarodowych giełdach, a do nich informacje o możliwym, szybkim zakończeniu konfliktu między USA i Iranem. Rynki uwierzyły, że świat uniknie recesji, co widać zwłaszcza po mocno taniejącej ropie - mówi Robert Maj, analityk Kepler Cheuvreux. Jego zdaniem do normalizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie ciągle jest daleka droga. Nawet po zawarciu trwałego porozumienia między USA i Iranem ceny ropy mogą przez wiele miesięcy utrzymać się na wysokim poziomie, co będzie miało negatywny wpływ na globalny wzrost gospodarczy. Trzeba też zauważyć rosnące ryzyko inflacji, na które reagują już banki centralne w niektórych krajach podnosząc stopy procentowe.

- Z kolei odnosząc się do samego rynku miedzi, widzimy rekordowe zapasy tego metalu na giełdach LME i COMEX. To powoduje, że trudno będzie o dalsze wzrosty cen, a nawet utrzymanie ich na obecnych poziomach - twierdzi Maj. W swoich założeniach średnioroczny kurs miedzi szacuje na około 12,5 tys. USD za tonę.

Analityk Kepler Cheuvreux w analizie z 27 marca wycenia akcje KGHM–u na 185 zł i rekomenduje ich sprzedaż. Szacuje, że w I kwartale koncern wypracował ponad 5 mld zł skorygowanej EBITDA (w I kwartale 2025 r.  2,5 mld zł). Tym samym może to być najlepszy w historii grupy kwartalny wynik. Około 1 mld zł EBITDA to jednak zapis księgowy związany z rosnącą wyceną zapasów, a konkretnie miedzianych anod zgromadzonych przed planowanymi remontami instalacji hutniczych.

- Mimo wyjątkowo wysokich zysków KGHM tylko niewielką ich część chce przeznaczyć na dywidendę. Rekomendowane przez zarząd 1,5 zł na akcję to zdecydowanie za mało jak na obecne możliwości koncernu w tym zakresie – ocenia Maj. W ubiegłym roku koncern nie wypłacił dywidendy, a dwa lata temu sięgała 1,5 zł. Najwięcej w historii wyniosła 28,34 zł i została wypłacona w 2012 r.

Czytaj więcej

Ubiegłoroczne wyniki KGHM-u raczej nie rozczarują

KGHM pod wpływem zmieniającej się na świecie sytuacji

Mówiąc o KGHM–ie, również inni analitycy zwracają uwagę na ogromny wpływ sytuacji geopolitycznej i makroekonomicznej na postrzeganie lubińskiej spółki. - Mocny wzrost cen miedzi, srebra i złota oraz akcji KGHM–u poprzedził około tygodniowe spadki ich kursów. Bezpośrednim impulsem do zgłaszania teraz ponadprzeciętnego popytu przez inwestorów znowu stała się nadzieja na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie - twierdzi Jakub Szkopek, analityk Erste Securities Polska. Dodaje, że rynek znowu uwierzył w globalny wzrost gospodarczy, spadek ryzyka inflacyjnego i związanych z nim podwyżek stóp procentowych. Za chwilę sytuacja może się jednak odwrócić.

Według analityka Erste Securities Polska zmienność i niepewność jeszcze długo mogą decydować o notowaniach wszystkich surowców i akcji spółek, które zajmują się ich wydobyciem i przetwórstwem. Średnioroczny kurs miedzi szacuje na 12 tys. USD za tonę. Spaść może zwłaszcza w II połowie roku, do czego przyczyni się nadpodaż tego metalu na rynku oraz nieco mniejszy popyt.

W analizie z 10 lutego wycenia akcje KGHM-u na 245,3 zł i zaleca ich sprzedaż. Szacuje, że w I kwartale grupa wypracowała 4,9 mld zł zysku EBITDA. – To przede wszystkim zasługa rekordowo wysokich cen miedzi, srebra i złota odnotowanych w tym okresie. Kolejne kwartały prawdopodobnie nie będą już tak dobre, również z powodu zmieniającej się sytuacji na rynku metali – uważa Szkopek.

Zdaniem Maja o przyszłym postrzeganiu KGHM–u może w pewnym stopniu zdecydować nowa strategia. Oczekuje zwłaszcza na informacje dotyczące dalszego rozwoju grupy i zagranicznych inwestycji, w tym w kanadyjskie złoże miedzi Victoria. Ciekawe mogą też być informacje dotyczące ewentualnego zagospodarowania nowych złóż w Polsce.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na list intencyjny podpisany przez KGHM i Lumina Metals. Dotyczy on ustanowienia ram do rozmów na temat możliwych strategicznych kierunków współpracy i potencjalnych dostaw koncentratu miedzi z projektu Nowa Sól, należącego do kanadyjskiej firmy, do hut miedzi KGHM-u. Chodzi zwłaszcza o współpracę w kwestiach technicznych i handlowych związanych z potencjalnymi dostawami koncentratu, w tym w zakresie ilości koncentratu, jakości produktu i kompatybilności metalurgicznej, a także logistyki i transportu. Lumina Metals ocenia, że złoża miedzi i srebra w Nowej Soli są jednymi z największych niezagospodarowanych w Europie. Obecnie projekt ten przechodzi stopniowo przez etapy analizy wykonalności, uzyskiwania pozwoleń i finansowania.