Po zwyżkach z początku maja można było mieć nadzieję na kolejne rekordy hossy głównych indeksów, ale jak na razie bardziej prawdopodobny staje się kolejny ruch w dół. We wtorek WIG20 pogłębia dołki, wymazując poniedziałkową, białą świecę, która mogła być zaczątkiem fali trzeciej w układzie od dołka z końca kwietnia. Dzisiejsze spadki mogą jednak zanegować taki scenariusz i tym samym odsunąć perspektywę powrotu do głównego trendu wzrostowego. Dzisiejsza sesja przynosi kontynuację negatywnego nastawienia do spółek handlowych. Najsłabiej prezentuje się Modivo, tracące blisko 3 proc. Wyraźnie pod kreską są także Pepco Group, Allegro i LPP. Banki plasują się w środku stawki, zaś subindeks tej grupy firm traci 1,16 proc.
Na europejskich rynkach przeważa dziś kolor czerwony, a w reakcji na kryzys polityczny jednym z najsłabszych rynków jest Londyn. Około 1-proc. spadki mamy też we Frankfurcie. Paryski CAC40 traci z kolei 0,6 proc.
Dzisiejsza sesja w Azji zakończyła się 2,6-proc. spadkiem koreańskiego KOSPI, który jednak wciąż zachowuje aż 80-proc. umocnienie od początku roku. Na czerwono kończył sesję także SENSEX, natomiast Nikkei 225 urósł o 0,5 proc.
Kiepskie nastroje na rynkach akcji można tłumaczyć wciąż zamkniętą Cieśniną Ormuz i kolejnymi sygnałami podważającymi zawieszenie broni w tym regionie. Kolejne zwyżki notuje ropa naftowa. Tym razem lepiej zachowuje się także dolar, a kurs głównej pary walutowej zwyżkuje do 1,174.
Na rynkach obligacji w tym tygodniu rentowności znów rosną. Oprocentowanie amerykańskich papierów dziesięcioletnich zwyżkuje do 4,43 proc., a w przypadku papierów krajowych wskaźnik ten dociera znów do 5,8 proc.