[b]Czy w tym roku KGHM będzie spółką, która trzeci raz z rzędu da najwyższą stopę zwrotu z grona blue chipów?[/b]
Myślę, że gdy dokonamy wszystkich planowanych inwestycji, będziemy absolutnym hitem giełdowym. Akcjonariusze powinni oczywiście mieć świadomość, że nasza branża jest specyficzna, że tu inwestycje są średnio- i długoterminowe. Dlatego zachęcam fundusze do nabywania naszych papierów.
Co prawda dziś inwestorzy słyszą o planowanych przez nas wielomiliardowych wydatkach, być może dostaną mniejszą od spodziewanej dywidendę – ale dzięki temu za kilka lat nasza produkcja i skala działalności istotnie wzrosną.
[b]Kurs akcji KGHM jest mocno skorelowany z notowaniami miedzi. Czy i kiedy pana zdaniem kurs miedzi przebije 10 tys. USD za tonę?[/b]
Taka cena niedawno się pojawiła, ale gdyby miała się utrzymać w długim terminie, byłoby to nie za bardzo pożądane – ze względu na wzrastająca substytucję miedzi (czyli zastępowanie jej innymi materiałami – red.).
[b]W zeszłym roku spółka wypłaciła bardzo niską dywidendę, po 3 zł na akcję. Kiedy zarząd poda rekomendację podziału ubiegłorocznego zysku (4,46 mld zł, czyli 22,3 zł na walor)?[/b]
Rekomendację opublikujemy prawdopodobnie w maju, niedługo przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy. Jeszcze nie zamknęliśmy 2010 roku, wyniki muszą zbadać biegli. Mogę powiedzieć tyle: według zapisów w prospekcie dywidenda mogłaby wynieść 30 proc., a zgodnie z bieżącą polityką dywidendową 50 proc. zysku. Jakoś to wypośrodkujemy. Nie mogę teraz zdradzić, jaka kwota została zapisana w budżecie.
[b]Na dywidendę spółka mogłaby?więc przeznaczyć 1,3–2,2 mld zł. Skoro na inwestycje macie wydać 9 mld zł, to czy i w jakim stopniu będziecie się posiłkować kredytem?[/b]
Większość, 7,5 mld zł, chcemy zainwestować w trzy złoża miedzi na etapie szczegółowego rozpoznania lub preprodukcji w Kanadzie i Ameryce Południowej. Ta kwota nie uwzględnia kredytów, bo dotyczy zakupu praw do złóż – mówimy o pakiecie większościowym – oraz nabycia około 10 proc. akcji właścicieli tych złóż, którzy są noto- wani na giełdzie w Toronto.
Kredyty będą potrzebne później, do budowy kopalni. Modelem finansowania tych przedsięwzięć będzie tzw. project finance (spółka celowa zaciąga kredyt na zrealizowanie inwestycji, który ma być spłacany z uzyskiwanych przez nią nadwyżek finansowych – red.).
[b]W zeszłym roku na nabycie 51 proc. udziałów w złożu Afton-Ajax i pakiet akcji jego właściciela, spółki Abacus, wydaliście tylko około 113 mln zł.[/b]
To o wiele większe złoża niż Afton-Ajax i większe pod względem wartości pakiety do nabycia na giełdzie. Dzięki tym inwestycjom docelowo, na koniec 2018 roku, zdolności produkcyjne KGHM wzrosną z 420 tys. do ponad 700 tys. ton miedzi rocznie, co dałoby nam w tej chwili czwarte miejsce na świecie, a pod względem produkcji srebra – pierwsze. Oczywiście konkurencja też się rozwija.
Zakup tych złóż wpłynie nie tylko na zwiększenie produkcji, ale również na znaczące obniżenie średnich kosztów produkcji miedzi liczonych dla całego KGHM, a to z kolei na niższe koszty zabezpieczania przychodów przed wahaniami cen miedzi. Były przecież okresy, że koszty produkcji tony miedzi były wyższe niż kurs metalu.
[b]Czy rzeczywiście uda się w tym roku kupić aż trzy złoża?[/b]
Te trzy projekty są najbardziej zaawansowane, co oczywiście nie oznacza, że nie mamy konkurencji w postaci podmiotów z branży, a także funduszy. Musimy się wyróżnić i zaproponować jak najlepsze warunki. Ponadto mamy na liście potencjalnych celów inne, „rezerwowe” złoża.
Oprócz tego pracujemy też nad kilkoma projektami dotyczącymi poszukiwań i eksploracji złóż miedzi, również w Polsce.
[b]Strategia KGHM zakłada też inwestowanie w energetykę. Jakie to będą przedsięwzięcia?[/b]
Na razie nic nowego. Będziemy konsekwentnie inwestować w akcje Tauronu, ponadto mamy wspólnie zbudować elektrownię Blachownia o mocy około 910 MW, teraz analizowana jest koncepcja, by była ona opalana gazem, a nie węglem. Budujemy też własne moce – dwa bloki po 45 MW, realizujemy kilka pomniejszych projektów związanych z energetyką odnawialną oraz analizujemy możliwość gazyfikacji węgla brunatnego.
[b]W ostatnich latach nabyliście liczne spółki od Skarbu Państwa. Czy ta polityka będzie kontynuowana?[/b]
Nie kupujemy na rozkaz ministra skarbu. Wybieramy spółki, które pasują do naszej grupy i zapewniają synergie. W tej chwili przyglądamy się aktywom w branży metali nieżelaznych w Polsce.
[b]W tym roku dzięki sprzedaży Polkomtelu zysk netto KGHM wyniesie 8 mld zł.?Czy to oznacza, że w przyszłym roku będzie największa w historii dywidenda?[/b]
Nie, raczej największe w historii inwestycje, które przyniosą radykalny wzrost wartości firmy, czyli również zadowolenia akcjonariuszy, bo daje to nie tylko dywidenda.
[b]Jak będzie wyglądać nowa polityka dywidendowa, bo takie zmiany mają nastąpić?[/b]
Chcemy, by dywidenda nie była liczona jako procent zysku, tylko była oparta na formule związanej z wolnymi przepływami, jakimi spółka w danej chwili dysponuje. Nie stworzy to na przykład ryzyka, że firma będzie musiała posiłkować się dużym długiem.
[b]Oprócz Polkomtelu chcecie sprzedać Dialog. Analitycy twierdzą, że nie uda się wam uzyskać więcej od wartości zapisanej w księgach KGHM, czyli 825 mln zł...[/b]
Trzymamy się strategii i transakcja będzie zamknięta do końca tego półrocza. Dziś na rynku jest inna sytuacja, instytucje szukają możliwości zainwestowania w jakieś stabilne aktywa. Potencjalnych chętnych jest więcej niż chociażby rok temu. Zainteresowanie Dialogiem jest duże.
[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]