Wraz z rozpoczęciem pierwszej majowej sesji inwestorzy w Warszawie odważniej ruszyli do zakupów, wynosząc WIG20 nawet 1,4 proc. nad kreskę. Popyt jednak szybko złapał zadyszkę. W dalszej fazie handlu zapał do zakupów osłabł, a indeksy roztrwoniły całą przewagę. WIG20 zdołał wybronić się przed spadkiem, ale finisz wypadł już poniżej poziomu 3500 pkt. Do większych zakupów nie zachęcał brak zdecydowania inwestorów handlujących na pozostałych europejskich rynkach akcji, gdzie panowały mocno mieszane nastroje. Podczas gdy część indeksów zabrała się za odrabianie strat po serii spadkowych sesji, pozostałe kontynuowały zeszłotygodniową korektę. Za zwyżkami na pewno przemawiały piątkowe rekordy indeksów na amerykańskim rynku akcji, gdzie motorem hossy były spółki technologiczne. Z drugiej strony zniechęcała niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie, gdzie nadal trwa blokada cieśniny Ormuz, destabilizując dostawy surowców energetycznych. W tym kontekście Europa wydaje się bardziej narażona na potencjalny szok paliwowy niż USA, co wyjaśniałoby słabość europejskich rynków w ostatnich tygodniach.
Akcje Orlenu z nowym rekordem
Na krajowym rynku akcji na celowniku kupujących znalazły się walory Orlenu, odnotowując najbardziej efektowne zwyżki w indeksie WIG20 i nowe historyczne maksimum. Cały koncern jest już wyceniany na ok. 160 mld zł. Chętnych nie brakowało także na papiery banków, odreagowujące zeszłotygodniową przecenę. Powodzeniem cieszyły się ponadto akcje Modivo, odrabiające straty z zeszłotygodniowej przeceny, która ściągnęła jej kurs do najniższego poziomu od ponad dwóch lat. Jednocześnie mniej powodów do zadowolenia mieli posiadacze przecenionych walorów CD Projektu, KGHM i koncernów energetycznych. Na szerokim rynku najefektowniej drożały m.in. akcje Rafametu i Asseco Poland. Na drugim biegunie znalazły się Mostostal Warszawa i Compremum, które zanotowały dwucyfrowe spadki.