Spółka zauważa, że ostatnie ich zwyżki z jednej strony przyczyniają się do wzrostu przychodów, ale z drugiej – do spadku rentowności prowadzonej działalności. To konsekwencja opóźnień w przenoszeniu rosnących kosztów związanych z nabywaniem tych produktów na ceny, po jakich sprzedaje paliwa, gaz czy prąd swoim klientom.
W biznesie paliw płynnych, obejmującym diesla, biopaliwa i benzyny, Unimot uzyskuje w tym roku ponad 82 proc. przychodów. Jego znaczenie również w kolejnych miesiącach będzie kluczowe dla wyników wypracowywanych przez grupę. W tym kontekście warto zauważyć, że spółka spodziewa się utrzymania wysokiego popytu i marż na dieslu. Ponadto, zamierza rozpocząć handel biokomponentami nowej generacji, takimi jak UCOME, HVO, biopropan i bioLNG. W rozwijaniu tej działalności powinny pomóc spodziewane zmiany na rynku w zakresie realizacji tzw. Narodowego Celu Wskaźnikowego, który określa minimalny udział biokomponentów w paliwach.