Niezależnie od tego, co się dzieje w otoczeniu PKP Cargo, zarząd musi dokonywać głębokich zmian w samej spółce, m.in. ze względu na ponoszone przez nią straty, wysokie zadłużenie i systematyczną utratę rynkowych udziałów. Przypomina, że 30 czerwca 2025 r. w sądzie został złożony plan restrukturyzacyjny i propozycje układowe. Z kolei 17 listopada rada wierzycieli złożyła wniosek o przedłużenie terminów na wyrażenie przez nią opinii w sprawie tych dokumentów do 31 stycznia 2026 r. Potem ten termin przedłużono do 2 lutego, a następnie do 27 lutego. Jednocześnie sędzia-komisarz w swoim zarządzeniu podkreślił, że nowy termin ma, co do zasady, charakter ostateczny i jego przedłużenie możliwe będzie jedynie w nieznacznym zakresie i z uwagi na szczególne okoliczności, inne niż dotychczas podnoszone. Jednocześnie poinformował, że procedura głosowania nad układem zostanie zrealizowana bez zbędnych opóźnień, niezwłocznie po uzyskaniu wymaganych dokumentów.
Plan restrukturyzacyjny i propozycje układowe złożone w sądzie w czerwcu 2025 r. stanowiły punkt wyjścia do dalszych prac i były podstawą rozpoczęcia rozmów z wierzycielami zmierzających do wypracowania docelowego kształtu restrukturyzacji. – Ewentualne modyfikacje będą wynikały z oczekiwań wierzycieli przedstawionych w toku prowadzonych rozmów. Proces jest w toku, stąd nie możemy na tym etapie informować o szczegółach tych rozmów – podaje Prus.
Poza pracami związanymi z restrukturyzacją, jednym z najważniejszych celów zarządu jest stopniowa odbudowa udziałów rynkowych przez PKP Cargo. Zadanie to ma być realizowane poprzez wzmocnienie działań handlowych, poprawę jakości procesów operacyjnych oraz rozwijanie biznesów o największym potencjale wzrostu, takich jak przewozy intermodalne. Spółka pracuje również nad podnoszeniem efektywności operacyjnej, tak aby mogła szybciej i sprawniej odpowiadać na potrzeby klientów oraz zmieniające się warunki rynkowe.
– Równocześnie zwracamy szczególną uwagę na stabilność finansową. Kontynuujemy działania zmierzające do optymalizacji kosztów oraz zwiększenia efektywności zarządzania majątkiem i inwestycjami – przekonuje Prus. Jego zdaniem jest to niezbędny warunek do dalszej odbudowy pozycji PKP Cargo na rynku i zapewnienia spółce bezpiecznego funkcjonowania w najbliższych latach.
Trans Polonia stawia na wysoką specjalizację przewozów
Mimo trudnej sytuacji panującej w przewozach drogowych, dobrze na rynku radzi sobie grupa Trans Polonia. – Naszym głównym atutem pozostaje wysoka specjalizacja w transporcie chemii płynnej, silna obecność w Europie Zachodniej oraz efekty integracji i synergii po przejęciu grupy Nijman/Zeetank. Wyzwania mają charakter przede wszystkim kosztowy i makroekonomiczny – cała branża mierzy się z rosnącymi kosztami, a także z okresowymi wahaniami popytu w części segmentów przemysłowych – twierdzi Dariusz Cegielski, prezes Trans Polonii.