Reklama

Kontrwywiad, paralizatory i genialne algorytmy. Czyli co znajdziemy w ESPI

Spółki przekazują w raportach bieżących informacje, które mogą być potencjalnie cenotwórcze. Dotyczą zawieranych kontraktów, walnych zgromadzeń czy innych korporacyjnych zdarzeń. Lektura tych komunikatów może dostarczyć wielu emocji.

Publikacja: 20.02.2026 06:01

Na rynku głównym jest obecnie notowanych 400 spółek wartych prawie 2,6 bln zł (w tym ponad połowa pr

Na rynku głównym jest obecnie notowanych 400 spółek wartych prawie 2,6 bln zł (w tym ponad połowa przypada na spółki zagraniczne), a na NewConnect 357 wycenianych łącznie na niespełna 15 mld zł. Fot. Miroslaw Stelmach

Foto: parkiet.com

Notowane na NewConnect Prime ASI znalazło sposób na proste zarabianie gigantycznych pieniędzy – taki wniosek można wysnuć z najnowszego raportu tej spółki. To tylko jeden z wielu ciekawych komunikatów, jakie trafiły na rynek w ostatnim czasie.

Prime ASI: licencja na zarabianie?

Rzeszowskie Prime ASI poinformowało o otrzymaniu od spółki zależnej Algo Trade AI raportu dotyczącego postępów w rozwoju algorytmów tradingowych. Uwagę zwraca nad wyraz szczegółowy opis otrzymanych wyników oraz ich niesamowite rezultaty.

W ramach testów, obejmujących okres maj 2025 – luty 2026, system zrealizował ponad osiem tysięcy transakcji na instrumentach obejmujących m.in. WTI, złoto, Nasdaq, S&P 500, DAX oraz BTC. Wyniki wykazały łączny wzrost wartości portfela symulacyjnego aż o 230 proc. Zarząd zastrzegł, że wyniki osiągnięto w warunkach symulacyjnych i nie ma gwarancji, że w warunkach rzeczywistego handlu też takie będą. „Niemniej jednak rezultaty na rachunkach rzeczywistych u licencjobiorców wykazują zbliżone wyniki” – czytamy dalej w raporcie.

System obejmuje 26 niezależnych strategii (long i short), w tym strategie trendowe. W planach jest rozszerzenie zakresu algorytmów o Forex, a także testowanie ich na nowych instrumentach finansowych np. poszczególnych spółkach lub indeksach takich jak WIG20.

Komunikat spółki trafił na rynek 17 lutego rano. Tego dnia jej kurs wzrósł o mniej niż 1 proc. To zaskakująco mało, biorąc pod uwagę mocno optymistyczny wydźwięk komunikatu. Natomiast kurs wzrósł o kilkanaście procent kilka dni wcześniej, 11 lutego, mimo iż spółka wtedy nie publikowała żadnych informacji.

Reklama
Reklama

Na komunikat Prime ASI uwagę zwrócili też eksperci DM BOŚ, którzy na swoim blogu wskazują, że takie parametry systemu mogą wskazywać, że jest on wybitną maszynką do robienia pieniędzy i powinny się o niego zabijać największe fundusze hedge typu multistrategy.

„Pięć lat po zainwestowaniu 1 mln zł, system zbudowałby kapitał na poziomie 1,29 mld zł. Nasuwa się więc oczywiste pytanie: dlaczego ktoś chce wynajmować maszynkę do robienia pieniędzy” – pyta retorycznie autor bloga. W jego opinii ta oferta wypożyczenia „maszynki robiącej 319 proc. zysku rocznie przy 10-proc. obsunięciach” może wyglądać zarówno podejrzanie, jak i zabawnie. Jak rozwinie się biznes Prime ASI i czy rzeczywiście zacznie ona na swoich algorytmach (na sprzedaży licencji) solidnie zarabiać – czas pokaże.

Columbus: wniosek do ABW

Ciekawe wieści napłynęły w tym tygodniu również ze spółki Columbus Energy. Złożyła wniosek do ABW o natychmiastowe objęcie ścisłą osłoną kontrwywiadowczą grupy, w tym podmiotów rozwijających technologię perowskitowych ogniw fotowoltaicznych oraz projekty infrastruktury krytycznej. W tle wybrzmiewa echo toczącego się już od dawna konfliktu z Olgą Malinkiewicz, choć osoby nieznające tej sprawy z komunikatu tego nie odczytają.

Zarząd Columbusa informuje, że przekazany służbom materiał dowodowy dotyczy trzech kwestii. Pierwsza to udaremnienie próby nieautoryzowanego transferu technologii. Columbus twierdzi, że wiosną 2025 r. doszło do próby zaoferowania technologii perowskitowej podmiotom zagranicznym z jawnym zamiarem pominięcia Columbusa jako inwestora. Spółka twierdzi, że osoba inicjująca te rozmowy z otoczenia Malinkiewicz uwiarygodniała się rzekomym stanowiskiem i dużymi wpływami, a także wymuszała na partnerach zagranicznych prowadzenie negocjacji wyłącznie za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów.

Druga kwestia dotyczy rzekomego przejęcia tożsamości cyfrowej Malinkiewicz. „Analiza publikowanych najprawdopodobniej w jej imieniu treści w mediach społecznościowych wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo przejęcia tych kanałów przez osoby trzecie” – przekonuje Columbus. Trzecia kwestia to ataki cybernetyczne i sabotaż medialny. Spółka twierdzi, że ataki na jej infrastrukturę zostały zsynchronizowane w czasie ze „zmasowaną, brutalną kampanią czarnego PR wymierzoną w rdzenny biznes Columbusa, mającą doprowadzić do utraty płynności finansowej”. Spółka uspokaja, że jej kondycja pozostaje stabilna, a systemy informatyczne zostały trwale zabezpieczone. Zarząd twierdzi, że nie ulegnie naciskom ani szantażowi dezinformacyjnemu, stając w obronie majątku akcjonariuszy, polskiej myśli technicznej oraz bezpieczeństwa samej wynalazczyni. Jej perspektywa w komunikacie przedstawiona nie została. Można jednak śmiało założyć, że byłaby diametralnie inna.

Czytaj więcej

Próba siły między Columbusem, a wynalazczynią. Po ABW, teraz wniosek trafił do KNF
Reklama
Reklama

 ... oraz inne sprawy

Najwięcej emocji budzi biznes związany z wynalazkami, nowymi technologiami, medycyną, a w ostatnim czasie również z obronnością. Na giełdzie nie brakuje komunikatów związanych z potencjalnym zarobkiem na tych globalnych trendach. Trudno jednak ocenić, na ile poszczególne komunikaty są przełomowe i na ile przełożą się na realne zyski. I tak np. Massmedica w poniedziałek poinformowała o ukończeniu prac nad prototypem robota operacyjnego. Reakcja rynku była jednak ostrożna: w poniedziałek kurs wzrósł o prawie 4 proc., ale dzień później spadł o 23 proc.

O licznych nowych umowach w ostatnim czasie informowało też Sunway Network. Wśród nich jest pilotażowe zamówienie policji na innowacyjne zestawy treningowe do szkoleń z użycia paralizatorów. Spółka informuje, że już w marcu system zostanie uzupełniony o repliki zgodne z karabinkiem GROT, wyposażone w „autorski system realistycznej symulacji odrzutu z podrzutem, co dodatkowo podniesie poziom immersji oraz efektywności treningu”.

Stosunkowo często – szczególnie na NewConnect – pojawiają się raporty, co do których można mieć wątpliwości, czy rzeczywiście powinny się pojawić, bo nie wiadomo, czy mają charakter cenotwórczy i stricte biznesowy, czy raczej marketingowy. Ale z drugiej strony trudno się dziwić zarządom, że wolą chuchać na zimne i czasami podać informację, zamiast potem tłumaczyć się, że jej nie podano.

Ciekawą lekturą są nie tylko raporty bieżące, ale również okresowe. Szkoda, że nie wszystkim spółkom notowanym na NewConnect (tam sezon już się zakończył 16 lutego) udało się opublikować sprawozdania za IV kwartał 2025 r. w terminie. Aż kilkudziesięciu raportów nadal nie ma, a część była spóźniona. Przyczyny opóźnienia? Różne. Na przykład „bieg nieprzewidzianych, niesprzyjających zdarzeń losowych””.

Czytaj więcej

Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?

Z jakich źródeł inwestorzy czerpią informacje

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Inwestorzy mają dostęp do różnych źródeł informacji - obowiązkowe raporty bieżące i okresowe spółek są tylko jednym z nich. Natomiast dziwi fakt, że w zestawieniu znajdują się stosunkowo daleko. Inwestorzy częściej korzystają z informacji umieszczanych w rożnego rodzaju serwisach, portalach internetowych, na YouTube oraz innych kanałach wideo. Dopiero na trzecim miejscu pojawiają się raporty bieżące i okresowe spółek. Na kolejnych miejscach mamy blogi inwestorskie, podcasty, strony internetowe spółek, portal X, grupy na Facebooku oraz fora dyskusyjne. Warto jednak odnotować, że są to dane pochodzące z badania Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Zapewne inaczej wyglądałby ten rozkład, gdyby ankietowaną grupę stanowiły instytucje.

Aktywność poszczególnych grup inwestorów uzależniona jest od tego o jakim rynku mowa. Na NewConnect to właśnie inwestorzy indywidualni zdecydowanie dominują. Natomiast na głównym parkiecie stanowią kilkanaście procent w obrotach.

Inwestorzy instytucjonalni mają większe doświadczenie i wiedzę dotyczącą rynków finansowych. Jest im łatwiej interpretować informacje oraz ich potencjalny wpływ na wycenę poszczególnych instrumentów finansowych. W przypadku drobnych graczy sytuacja wygląda inaczej. I choć wydawać by się mogło, że świadomość inwestycyjna w Polsce rośnie, to w ostatnich latach widać zaskakujące zjawisko: rośnie odsetek inwestorów indywidualnych którzy przyznają, że nie potrafią analizować instrumentów finansowych.

Analizy rynkowe
Co czwarta spółka z indeksu dużych spółek jest w technicznej bessie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama