Reklama

Biznes i sport. Kupić chcą nawet zimę

Arabia Saudyjska chce sponsorować mundial kobiet. Książę Mohammed bin Salman od lat bawi się w mecenasa sportu, a tamtejszej turystyce sprzedał się już Leo Messi.
Za rolę ambasadora saudyjskiej turystyki Leo Messi może dostać nawet pięć razy tyle, ile zaoferowano

Za rolę ambasadora saudyjskiej turystyki Leo Messi może dostać nawet pięć razy tyle, ile zaoferowano Cristiano Ronaldo. Portugalczykowi zaproponowano rocznie 5,5 mln dolarów, ale odmówił.

Foto: Fot. Messif to Fayez Nureldine/AFP

Argentyńczyk klaszcze, zakłada tradycyjny strój i uderza w bęben. Przemierza pustynię. Wspina się na zielone szczyty. Zachęca, żebyśmy odkryli nową stronę przygody i kultury, przemierzając kraj i poznając jego dziedzictwo. Najwyraźniej miał silną potrzebę, żeby oddać twarz kolejnej opresyjnej monarchii, skoro jego pensję w Paris-Saint Germain finansują Katarczycy.

– To nie jest jego pierwszy raz w naszym królestwie i na pewno nie ostatni – chełpił się po podpisaniu kontraktu saudyjski minister turystyki Ahmed al-Khateeb. Messi odwiedził wówczas jego kraj w towarzystwie rodaka, też piłkarza, Leandro Paredesa, a później pochwalił się zdjęciem, na którym zrelaksowany ogląda wschód słońca z jachtu. Oznaczył je hasłem #VisitSaudi.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama