Jak Mieszko ocenia ubiegły rok i czego należy się spodziewać w branży w 2013 r.?
Dla Mieszka 2012 r. był bardzo dobrym rokiem. Poprawiliśmy znacznie nasz zysk operacyjny, zanotowaliśmy wzrost sprzedaży, ale przede wszystkim zakończyliśmy procesy restrukturyzacyjne wewnątrz grupy. Najważniejszą z inwestycji było zamknięcie starej fabryki w centrum Wilna i przeniesienie jej do nowoczesnej lokalizacji poza miastem.
Ale sytuacja w całej branży spożywczej nie jest chyba zbyt dobra.
Nastroje konsumenckie są negatywne, a drogie surowce, w tym szczególnie cukier, ograniczają znacznie marże osiągane przez producentów. Niestety, przy obecnych regulacjach prawnych (m.in. limity na cukier) perspektywy poprawy sytuacji nie są zbyt optymistyczne.
Jaką wartość ma rynek słodyczy i czy w tym roku urośnie?
Rynek słodyczy w Polsce ma wartość niespełna 8 mld zł oraz około 9 mld zł, uzupełniając wartość produktów paczkowanych o szacunki dotyczące sprzedaży słodyczy na wagę. Rośnie w tempie 3–6 proc. rocznie.
Na wzrost wpływ miały jednak podwyżki cen. Dynamika w ujęciu ilościowym wynosi 1,7 proc. Myślę, że realne prognozy na bieżący rok to 1–3-proc. wzrost wartościowy i bliski zeru ilościowy.
Czy Mieszko zamierza rozwijać się poprzez akwizycje?
Obecnie nie planujemy przejęć. Będziemy rozwijać się organicznie. W segmentach dla nas strategicznych zamierzamy rosnąć znacznie szybciej niż rynek. Konsekwentnie realizujemy naszą strategię marketingowo-sprzedażową. Mamy za sobą znaczącą reorganizację produkcji i teraz – mówiąc kolokwialnie – zamierzamy „odcinać kupony" po przeprowadzonych inwestycjach i zmianach.
Jakie są wasze plany na ten rok?
Nie planujemy już większych inwestycji. Nie zamierzamy przeprowadzać emisji akcji ani zwiększać zaangażowania kredytowego. Sytuacja Mieszka jest stabilna, ale nasze zadłużenie jest na stosunkowo wysokim poziomie. Dlatego też zarząd nie będzie w tym roku rekomendował wypłaty dywidendy, choć w perspektywie kilku lat Mieszko zapewne stanie się spółką dywidendową.
Czy w akcjonariacie mogą w najbliższym czasie zajść istotne zmiany?
Nasz większościowy akcjonariusz jest inwestorem długoterminowym i nie sądzę, abyśmy mogli spodziewać się w najbliższym czasie większych zmian w tym zakresie. Jeżeli chodzi o dług w postaci obligacji (na 2014 r. zaplanowano konwersję obligacji zamiennych na akcje, które ma objąć główny udziałowiec – red.), to jestem przekonany, że również w tym obszarze nasz akcjonariusz bierze pod uwagę rozwiązania, które będą korzystne dla spółki.
Restrukturyzacja grupy przyniosła efekty
W całym 2012 r. grupa Mieszka wypracowała 481,4 mln zł przychodów i 14 mln zł zysku netto. W samym IV?kwartale miała 150,9 mln zł obrotów oraz 9,9 mln zł zysku netto. Rok wcześniej było to odpowiednio: 154,4 mln zł oraz 22,3 mln zł. – Po oczyszczeniu ubiegłorocznych danych z efektów zdarzeń jednorazowych widać, że zarówno porównywalny wynik operacyjny, jak i zysk netto wzrosły o ponad 30 proc., i to pomimo niższych przychodów. Pokazuje to, że przeprowadzona integracja grupy kapitałowej przyniosła wyraźne efekty – mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM.