Reklama

Akcje milionerów wracają do Polski

Nowe przepisy o opodatkowaniu dochodów z zagranicznych spółek kontrolowanych powodują, że optymalizacja podatkowa wykorzystująca spółki zarejestrowane za granicą może być mniej opłacalna.
Dariusz Miłek, prezes CCC. Główny akcjonariusz CCC już we wrześniu przeniósł wszystkie swoje akcje t

Dariusz Miłek, prezes CCC. Główny akcjonariusz CCC już we wrześniu przeniósł wszystkie swoje akcje tej obuwniczej spółki, stanowiące 35 proc. kapitału i warte obecnie 2 mld zł, z luksemburskiej spółki Luxprofi do spółki akcyjnej Ultro, mającej siedzibę w Polkowicach.

Foto: Archiwum

W ostatnich miesiącach można było zaobserwować kilka interesujących transakcji przeprowadzonych przez giełdowych tuzów. Przenosili akcje swoich spółek z podmiotów zarejestrowanych w „rajach podatkowych" do polskich firm. Na przykład Dariusz Miłek, prezes i główny akcjonariusz obuwniczego CCC, już pod koniec września przeniósł wszystkie posiadane przez siebie walory CCC z luksemburskiego Luxprofi do spółki Ultro z siedzibą w Polkowicach. Chodzi o pakiet 34,8 proc. akcji CCC (dający 40,2 proc. głosów na WZA) o wartości rynkowej 2 mld zł. Podobny krok pod koniec rok wykonał Michał Sołowow, który 10,9 proc. akcji Synthosu, wartych obecnie 630 mln zł, przeniósł z luksemburskiego FTF Galleona do zarejestrowanej w Kielcach spółki akcyjnej Ustra (w Galleonie biznesmen ma jeszcze 51,6 proc. akcji Synthosu). Z kolei Tomasz Tuora, były prezes Cormaya, przeniósł w grudniu swoje akcje tej spółki (około 9,1 proc.) z cypryjskiej Planezzy do QXB, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Łomiankach. Co jest tego powodem?

Pozostało jeszcze 88% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama