Luksemburg, mała zachodnioeuropejska monarchia, mająca powierzchnię porównywalną do dwóch polskich powiatów, jest europejską potęgą rynkową. Liberalne przepisy dotyczące rejestracji spółek i funduszów sprawiły, że stało się ono centrum europejskiej działalności dla wielu instytucji finansowych z całego świata. Sektor finansowy jest głównym filarem gospodarki Luksemburga, a obecni są w nim również menedżerowie i spółki z Polski. To sprawia, że luksemburska giełda, miejsce, w którym handluje się papierami z ponad 100 krajów, może być postrzegana przez polskich finansistów jako alternatywa dla naszego rynku. Czy słusznie?