Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego czerwcowy spadek inflacji w USA okazał się znacznie głębszy od rynkowych prognoz.
- Jak najnowsze dane wpływają na prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Fed.
- Jakie stanowisko w walce z inflacją zajmują kluczowi decydenci amerykańskiej Rezerwy Federalnej.
- Które czynniki, takie jak rozwój AI, mogą w przyszłości ponownie wpłynąć na wzrost cen.
Inflacja konsumencka w USA wyhamowała z 4,2 proc. w maju do 3,5 proc. w czerwcu, podczas gdy średnio oczekiwano, że zejdzie ona do 3,8 proc. Licząc miesiąc do miesiąca, ceny spadły w czerwcu aż o 0,4 proc., po tym jak w maju wzrosły one o 0,5 proc. Średnio prognozowano, że spadną tylko o 0,1 proc. Był to ich pierwszy spadek od 2020 r., czyli od pandemii Covid-19.
Inflacja bazowa (czyli nie uwzględniająca zmian cen żywności, paliw i energii) zeszła z 2,9 proc. do 2,6 proc. Oczekiwano, że pozostanie ona na majowym poziomie. W ujęciu miesięcznym wyniosła ona 0 proc.
- Niższa od oczekiwań inflacja zmniejsza ryzyko kolejnych podwyżek stóp procentowych i wspiera aktywa ryzykowne. Widać to już po pierwszej reakcji inwestorów i wzrostach między innymi na bitcoinie. Problem inflacji może jednak jeszcze dawać o sobie znać. Czerwcowy odczyt nie uwzględnia ostatniej eskalacji na Bliskim Wschodzie i ponownego wzrostu cen energii. Jednocześnie wydatki związane z rozwojem AI nadal będą działać proinflacyjnie, zwiększając popyt na energię, półprzewodniki, centra danych i wykwalifikowanych pracowników. Te dane wyraźnie zmniejszają jednak prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu, którą rynek przed publikacją brał poważnie pod uwagę.” – oceniają analitycy platformy inwestycyjnej Portu.
Jak dane o inflacji wpłyną na stopy procentowe w USA?
Kevin Warsh, prezes Fedu, podkreślił w swoim wystąpieniu przygotowanym na wtorkowe przesłuchanie w Kongresie, że walka z inflacją jest jego priorytetem. - Członkowie naszego komitetu nie tolerują utrzymującej się na wysokim poziomie inflacji. I podzielamy zdecydowane zobowiązanie do przywrócenia stabilności cen – stwierdził Warsh.
„Jeśli prawidłowo poprowadzimy politykę – a tak się stanie – to gwałtowny wzrost inflacji z ostatnich pięciu lat odejdzie w przeszłość” – zaznaczył szef Fedu. Stwierdził on również, że nie wiadomo w jakim stopniu gospodarka skorzysta na rozbudowie infrastruktury AI. „Nowe szanse dla gospodarki oznaczają nowe wyzwania dla decydentów. My w Fedzie monitorujemy implikacje dla inflacji i rynku pracy” - zauważył Warsh.
Protokół z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) z 16–17 czerwca odzwierciedlał rosnące obawy decydentów wobec inflacji, podczas gdy niepokoje związane z rynkiem pracy nieco osłabły. Urzędnicy jednogłośnie zagłosowali na tym posiedzeniu – pierwszym pod przewodnictwem Warsha – za utrzymaniem głównej stopy procentowej Fedu w przedziale 3,5–3,75 proc. po raz czwarty z rzędu. Nowe prognozy stóp procentowych opublikowane wraz z tą decyzją pokazały, że dziewięciu urzędników spodziewa się co najmniej jednej podwyżki o 25 punktów bazowych w tym roku, a sześciu – co najmniej dwóch. Kolejnych dziewięciu oczekiwało braku zmian lub obniżki. Warsh, który krytycznie wypowiadał się o tzw. forward guidance (wskazówkach co do przyszłej ścieżki stóp), nie złożył własnej prognozy.
Barometr CME FedWatch wskazywał we wtorek po południu (już po danych o inflacji), że ryzyko podwyżki stóp procentowych w USA na posiedzeniu Fedu zaplanowanym na 29 lipca spadło do 17 proc. W przypadku posiedzenia zaplanowanego na 16 września przekraczało ono jednak 60 proc.