Grupa kapitałowa Azoty, a konkretnie należące do niej Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki Siarkopol, uzyskują w tym roku coraz lepsze wyniki finansowe dzięki korzystnej sytuacji panującej na rynku jednego z kluczowych produktów. – Obecnie rynek siarki pozostaje pod wpływem utrzymujących się ograniczeń podaży oraz wysokiej niepewności geopolitycznej. Na sytuację wpływają m.in. zakłócenia produkcji w rejonie Zatoki Perskiej, ograniczenia eksportu z Rosji i Kazachstanu oraz utrzymujące się wyzwania logistyczne, w tym wysokie koszty transportu i ubezpieczenia – zauważa Grzegorz Kulik, rzecznik Azotów.
Zauważa też, że obecnie ceny siarki utrzymują się na historycznie wysokich poziomach. W dalszej perspektywie, wraz z odbudową zdolności produkcyjnych i stopniową normalizacją globalnych łańcuchów dostaw, presja cen może jednak zacząć słabnąć.
Załoga Siarkopolu oczekuje wzrostu wynagrodzeń
W I kwartale jednym z czynników wzrostu wyników finansowych w biznesie chemicznym grupy Azoty była poprawiająca się kondycja Siarkopolu. W tym czasie koncern zwiększył przychody ze sprzedaży siarki o 163 proc. w ujęciu rok do roku, a wolumen sprzedaży o 30 proc. Jak było w II kwartale, spółka jeszcze nie ujawnia.
Jednocześnie Azoty przypominają, że Siarkopol pozostaje kluczowym dostawcą siarki dla grupy. Część tego produktu trafia też do innych podmiotów, zarówno w Polsce, jak i za granicą. W ubiegłym roku Siarkopol zrealizował 36 proc. sprzedaży w kraju, 11 proc. w UE, a 53 proc. stanowił pozostały eksport.
Czytaj więcej
W III kwartale tego roku koncern zamierza zatwierdzić harmonogram działań niezbędnych do zwiększenia efektywności i zyskowności posiadanych aktywów...
Mimo poprawiających się wyników i dobrych perspektyw, w firmie z Grzybowa narasta konflikt między załogą a zarządem. Związki zawodowe twierdzą, że w zakładzie brakuje środków m.in. na realizację należnych pracownikom świadczeń. Azoty potwierdzają pojawienie się oczekiwań dotyczących wzrostu wynagrodzeń. Jednocześnie informują, że decyzje o ewentualnych podwyżkach mogą być podejmowane wyłącznie w sposób systemowy, na poziomie całej grupy Azoty i w ścisłym powiązaniu z trwałą poprawą wyników finansowych.
– Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z zawartymi porozumieniami ze stroną społeczną, w kluczowych spółkach grupy Azoty obowiązuje czasowe zawieszenie wybranych zapisów zakładowych układów zbiorowych pracy do końca bieżącego roku. Rozwiązanie to było elementem działań stabilizacyjnych, uzgodnionych ze stroną społeczną w odpowiedzi na bardzo trudną sytuację finansową całej grupy – twierdzi Kulik.
Związkowcy narzekają też na mechanizm cash poolingu (wspólne zarządzanie płynnością finansową w grupie) powodujący odpływ środków wypracowanych przez załogę do innych firm grupy Azoty, co osłabia Siarkopol i utrudnia jego dalszy rozwój. Dla zarządu koncernu jest to jednak rozwiązanie, które pomaga efektywnie zarządzać płynnością finansową i zapewnia wszystkim firmom dostęp do środków w okresach zwiększonego zapotrzebowania, a nie transfer pieniędzy kosztem poszczególnych podmiotów.
Azoty podają, że Siarkopol uczestniczy w cash poolingu od 2014 r. – W okresie pogorszenia sytuacji rynkowej to właśnie dzięki środkom udostępnionym w ramach cash poolingu spółka utrzymała płynność finansową i mogła terminowo regulować swoje zobowiązania. Rozliczenia między spółkami grupy Azoty prowadzone są z wykorzystaniem cen rynkowych, zgodnie z obowiązującą polityką cen transferowych grupy Azoty – zapewnia Kulik.
Siarkopol chce uruchomić eksploatację złoża Rudniki
Kolejny punkt zapalny to strategiczne inwestycje, w tym zwłaszcza przygotowanie i uruchomienie eksploatacji złoża siarki Rudniki koło Połańca. Koncern przekonuje, że uwzględnia i będzie uwzględniał inwestycje w Siarkopol, przy czym priorytet mają projekty o najwyższej efektywności ekonomicznej i strategicznym znaczeniu dla grupy.
– W związku z wyczerpywaniem się zasobów złoża Osiek spółka prowadzi działania zmierzające do uruchomienia eksploatacji złoża Rudniki. Projekt uzyskał pozytywną opinię wewnętrznych organów odpowiedzialnych za ocenę inwestycji w grupie Azoty, a w spółce działa dedykowany zespół przygotowujący dokumentację niezbędną do uzyskania koncesji oraz decyzji środowiskowych – podaje Kulik.
Czytaj więcej
Branża tworzyw sztucznych nadal działa w trudnym otoczeniu rynkowym. Rosnące koszty energii, niestabilna sytuacja geopolityczna i słaby popyt ogran...
Obecnie trwa uzyskiwanie niezbędnych decyzji administracyjnych, od których uzależniona jest realizacja inwestycji. Szacowane zasoby złoża Rudniki mają pozwolić na kontynuację wydobycia siarki przez co najmniej 20 lat po zakończeniu eksploatacji złoża Osiek. Finansowanie inwestycji będzie uzależnione od przyjętych priorytetów inwestycyjnych i dostępnych źródeł finansowania, w tym możliwości pozyskania partnerów i kapitału zewnętrznego.
Koncern odniósł się również do oskarżeń związkowców mówiących o pojawieniu się dodatkowej bariery w ewentualnym pozyskaniu finansowania na uruchomienie eksploatacji złoża w Rudnikach. Chodzi o zabezpieczenie bankowe na majątku Siarkopolu, które może być elementem realizacji umowy restrukturyzacyjnej całego koncernu. Według Azotów takie zabezpieczenie na dziś nie jest jednak przesądzone. – Ne wpływa ono na procedurę uznania złoża Rudniki za strategiczne ani na kryteria wydania decyzji w tym zakresie, które wynikają z przepisów prawa – zauważa Kulik.