Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie rozbieżne strategie podziału zysku proponują zarząd i kluczowi akcjonariusze grupy VRG.
- Na jakie cele rozwojowe i programy menedżerskie spółka planuje przeznaczyć zatrzymany kapitał.
- Dlaczego, zdaniem inwestorów instytucjonalnych, finanse VRG pozwalają na znacznie wyższą dywidendę.
- Kto jest kluczowym graczem w sporze i od czyjego głosu zależy ostateczny wynik batalii o zysk.
Gdy w drugiej połowie maja zarząd VRG pod kierunkiem Mateusza Kolańskiego, syna twórcy grupy Colian, zaproponował, aby spółka nie wypłacała w tym roku dywidendy, za to wydała do 60 mln zł na skup do 8,44 mln akcji (3,6 proc. kapitału) mających trafić do menedżerów VRG i W.Kruk – wydawało się, że obie sprawy są już przesądzone.
Zarząd: spółka potrzebuje pieniędzy na realizację planów
Grupa Colian, do której należą popularne marki słodyczy, takie jak Grześki, Goplana czy Śliwka Nałęczowska, to przecież główny rozgrywający w akcjonariacie VRG: kilka podmiotów skupionych wokół rodziny Jana Kolańskiego tworzy porozumienie dysponujące 42,58 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu.
A zarząd tłumaczył, że rekomendacja, aby zysk za 2025 r. zasilił kapitał zapasowy wynika z „konieczności zapewnienia spółce płynności finansowej oraz kapitału niezbędnego do dalszego rozwoju jej działalności oraz realizacji planowanych inwestycji”. Chodziło m.in. o rozwój segmentów odzieżowego i jubilerskiego „w zakresie infrastruktury wspierającej procesy zarządzania biznesem, a także otwarć nowych lub odnowienia istniejących już powierzchni handlowych salonów stacjonarnych marek grupy kapitałowej spółki”.
Czytaj więcej
Wyprzedażowy kwartał był korzystny dla Grupy VRG. Za sprawą przejęcia sieci Lilou i rozwoju za granicą wyniki poszły w górę.
Ta rekomendacja sprawiła, że kurs akcji VRG na giełdzie w Warszawie wyraźnie osłabł i przez chwilę spadał. Nie trwało to jednak długo. Inwestorzy najwyraźniej uznali, że nie wszystko jest stracone i kurs zaczął znowu piąć się w górę do nawet 5,86 zł. Zwyżce pomogła rekomendacja Domu Maklerskiego BOŚ: Sylwia Jaśkiewicz, analityczka biura wyceniła walor na 6,5 zł.
Colian: 5 groszy z ostrożności
Po dwóch tygodniach od rekomendacji zarządu coś się jednak zmieniło. Colian, spółka z grupy Colian Holding, zaproponowała projekt uchwały przewidujący wypłatę, ale minimalnej dywidendy: 5 groszy na akcję (w sumie 11,7 mln zł).
Argumentowała, że taki sposób podziału „pozostaje zgodny z założeniem prowadzenia zrównoważonej polityki w zakresie alokacji wypracowanych środków, uwzględniającej zarówno interes akcjonariuszy w partycypacji w wyniku finansowym spółki, jak i potrzebę utrzymania odpowiedniego poziomu finansowania dalszego rozwoju działalności oraz bezpieczeństwa płynnościowego spółki i jej grupy kapitałowej".
Colian dodał też, że proponowana dywidenda „odzwierciedla ostrożnościowe i odpowiedzialne podejście do dystrybucji środków do akcjonariuszy” i jest adekwatna do aktualnej sytuacji finansowej spółki oraz uwzględnia wyniki osiągnięte przez Grupę VRG w 2025 r. Spożywcza grupa proponowała także, aby do wypłaty dywidendy doszło dopiero w grudniu.
Czytaj więcej
Łączą się dwie rodzinne firmy produkujące słodycze – polski Colian i niemiecki Gubor Schokoladen. Szczegółów finansowych fuzji nie podano, ale pows...
Menedżment VRG podał, że poszerzył porządek obrad zwyczajnego walnego zgromadzenia, które w międzyczasie zwołał. Zgodnie z planem zarządu 25 czerwca akcjonariusze mieli zagłosować m.in. nad programem menedżerskim i skupem akcji własnych VRG.
OFE NN: 20 groszy na akcję to balans rozwoju i wartości dla akcjonariuszy
To jednak nie koniec. Wśród inwestorów instytucjonalnych VRG jest podmiot, który ma na temat możliwości finansowych krakowskiej firmy inne zdanie. Otwarty Fundusz Emerytalny Nationale Nederlanden chciałby, aby dywidenda była cztery razy wyższa niż proponowana przez Colian: 20 groszy na akcję. Daje to w sumie prawie 47 mln zł.
NN OFE proponuje też, aby ustalenie prawa do dywidendy i sama wypłata miały miejsce w lipcu (odpowiednio 2 i 16 lipca).
Czytaj więcej
Otwarte fundusze emerytalne pozbywały się akcji z GPW nie tylko w marcu, ale i w poprzednich miesiącach. Jeśli już kupują, to raczej spółki zagrani...
„W ocenie Funduszu proponowany poziom dywidendy w wysokości 0,20 zł na akcję pozostaje w pełni uzasadniony sytuacją finansową spółki oraz jej aktualną strukturą bilansu. Według Funduszu spółka utrzymuje bezpieczną i stabilną pozycję finansową, charakteryzującą się umiarkowanym poziomem zadłużenia oraz komfortową płynnością. Proponowana wysokość dywidendy pozostaje zatem spójna z zasadą racjonalnego zarządzania kapitałem, pozwalając na zachowanie równowagi pomiędzy dalszym rozwojem spółki, a dostarczaniem bezpośredniej wartości dla akcjonariuszy” – argumentują zarządzający OFE.
Ważne głosy PZU
Która propozycja zyska wystarczające poparcie na zgromadzeniu – dopiero się okaże. Istotne będzie zachowanie pozostałych akcjonariuszy VRG. Do znaczących należą fundusze z grupy PZU, które mają blisko 20 proc. akcji i głosów na zgromadzeniu.
Na razie po propozycji OFE NN w czwartek, gdy powstaje ten tekst, papier kosztuje 5,54 zł, o około 4,5 proc. więcej niż miesiąc temu, ale o 0,7 proc. mniej niż w środę.
W 2025 r. VRG miało 8,1 mln zł jednostkowego zysku netto. Zysk netto grupy wyniósł 98,2 mln zł. Polityka dywidendowa modowej grupy przewiduje, że zarząd – w zależności od sytuacji i planów spółki – będzie rekomendować przeznaczenie na dywidendę od 20 do 70 proc. skonsolidowanego zysku netto wynikającego z zaudytowanego skonsolidowanego sprawozdania finansowego spółki, przy założeniu, że wskaźnik dług netto/EBITDA na koniec roku obrotowego wyniesie mniej niż 2,5.
Wskaźnik ten na koniec ub.r. nie przekraczał 1. Grupa miała na kontach ponad 67 mln zł, co przekładało się na niski poziom tej wielkości. Już w 2026 r. kupiła – posiłkując się kredytem – jubilerską sieć Lilou wydając ponad 114 mln zł (docelowo kwota ta może urosnąć do około 140 mln zł).
Sylwia Jaśkiewicz jest zdania, że VRG pozostanie bezpieczna nawet jeśli wypłaci 20 groszy na akcję. – Chyba że spółka ma plany akwizycyjne – zastrzega.