Europejski Bank Centralny podczas czerwcowego posiedzenia zdecydował o podwyższeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Główna stopa refinansowa wzrosła do 2,40 proc. Taki ruch był zgodny z oczekiwaniami rynku i oznacza pierwsze zacieśnienie polityki pieniężnej w strefie euro od dwóch lat.

Czytaj więcej

To może być jeden z ważniejszych tygodni tego roku

Z czego wynika decyzja EBC o podwyżce stóp?

Podczas konferencji prasowej prezeska EBC Christine Lagarde wskazała, że w bilansie ryzyk dla gospodarki strefy euro przeważają obecnie zagrożenia dla wzrostu gospodarczego. Jej zdaniem głównym źródłem niepewności pozostaje wojna na Bliskim Wschodzie, która może prowadzić do dalszych zakłóceń na rynkach energii i w światowym handlu.

Europejski Bank Centralny (EBC) podniósł w czwartek stopy procentowe, argumentując tę decyzję nasile

Europejski Bank Centralny (EBC) podniósł w czwartek stopy procentowe, argumentując tę decyzję nasileniem presji inflacyjnej związanej ze wzrostem cen energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Foto: Michał Czernek/PAP

– Zagrożenia dla perspektyw wzrostu gospodarczego przeważają w bilansie ryzyk – podkreśliła Lagarde cytowana przez PAP. Jak zaznaczyła, przedłużające się zakłócenia w dostawach energii mogłyby skutkować dalszym wzrostem cen, obniżeniem realnych dochodów gospodarstw domowych oraz ograniczeniem inwestycji i konsumpcji.

Szefowa EBC zwróciła również uwagę, że dodatkowym obciążeniem dla gospodarki mogłyby być zakłócenia na głównych szlakach żeglugowych i niedobory kluczowych surowców, które mogłyby zmusić część przedsiębiorstw do ograniczenia produkcji. Wśród czynników ryzyka wymieniła także napięcia handlowe oraz trwającą wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.

Czytaj więcej

Decyzja EBC i inflacja w USA w cieniu bliskowschodniego konfliktu

Jakie ryzyko inflacji w strefie euro?

Jednocześnie Lagarde oceniła, że ryzyko dla perspektyw inflacyjnych jest obecnie „raczej wzrostowe”. Według niej dłużej utrzymujące się wysokie ceny energii mogłyby przełożyć się na wzrost cen innych towarów i usług oraz wyższe oczekiwania inflacyjne. Presję cenową mogłyby również zwiększać zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, napięcia handlowe i skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych wpływających na ceny żywności.

Prezeska EBC zaznaczyła jednak, że zarówno perspektywy wzrostu gospodarczego, jak i inflacji mogłyby się poprawić w przypadku szybkiego zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie lub sprawniejszego dostosowania gospodarki do obecnych zakłóceń.

– Za decyzją EBC stoi przede wszystkim ponowny wzrost presji inflacyjnej – skomentował Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael/Ström Dom Maklerski. – W maju inflacja w strefie euro przyspieszyła do 3,2 proc. rok do roku, pozostając wyraźnie powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2 proc. Jednym z czynników wpływających na wzrost cen są napięcia geopolityczne i konflikt na Bliskim Wschodzie, które przekładają się m.in. na wyższe koszty energii i transportu – wyjaśnia.

Choć sam ruch stóp procentowych w górę był powszechnie oczekiwany, uwaga inwestorów koncentruje się obecnie na kolejnych decyzjach EBC. Zdaniem Karczewskiego utrzymująca się presja cenowa sprawia, że rynek coraz częściej zakłada możliwość dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w nadchodzących kwartałach.