Reklama

Polacy oszczędzają. A jeśli inwestują, to albo bezpiecznie, albo ryzykownie

W 2025 roku 60 proc. Polaków zdołało odłożyć jakiekolwiek środki. Ponad 40 proc. korzysta z lokat bankowych, a wśród młodych co piąty ufa kryptowalutom. Umiarkowany poziom ryzyka jest wybierany najrzadziej
Polacy oszczędzają. A jeśli inwestują, to albo bezpiecznie, albo ryzykownie

Foto: Adobestock

Po trudnym okresie wysokiej inflacji i gwałtownego wzrostu kosztów życia Polacy ponownie zaczęli odbudowywać swoje finansowe bezpieczeństwo. Najnowsze badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie Tavex pokazuje, że w 2025 roku aż 60 proc. Polaków zdołało odłożyć jakiekolwiek środki. To wyraźny sygnał stabilizacji po wymagającym 2024 roku, kiedy zdolność oszczędzania była wyraźnie ograniczona. Jeszcze niedawno głównym celem wielu gospodarstw domowych było przetrwanie okresu najwyższej inflacji od dekad, dziś jednak coraz więcej osób wraca do budowania finansowego zaplecza. To istotna zmiana, ponieważ oznacza przejście z trybu reaktywnego – skoncentrowanego na radzeniu sobie z bieżącymi wydatkami – do podejścia bardziej strategicznego, nastawionego na długofalowe bezpieczeństwo i stabilność.

Młodzi liderami

Co szczególnie interesujące, liderami odbudowy oszczędności okazali się najmłodsi dorośli. W grupie osób w wieku 18–29 lat oszczędności zgromadziło aż 72 proc. badanych, a wśród osób w wieku 30–39 lat odsetek ten wzrósł do 73 proc. To wynik wyraźnie wyższy niż w starszych grupach wiekowych, gdzie zdolność oszczędzania była niższa. Może to świadczyć o rosnącej świadomości finansowej młodego pokolenia, które wchodzi na rynek pracy w warunkach podwyższonej niepewności gospodarczej i od początku przywiązuje dużą wagę do zabezpieczenia swojej przyszłości. Jednocześnie młodsze osoby częściej niż starsze traktują oszczędzanie jako element stylu życia, a nie tylko reakcję na kryzys. W praktyce oznacza to, że dla wielu z nich odkładanie pieniędzy stało się stałym nawykiem, podobnie jak regularne opłacanie rachunków czy planowanie większych wydatków.

Foto: GG Parkiet

Jednocześnie badanie Tavex pokazuje wyraźnie, że oszczędzanie nie zawsze idzie w parze z inwestowaniem. Choć w 2025 roku oszczędności zgromadziło 60 proc. Polaków, tylko 39 proc. zdecydowało się zainwestować swoje środki. Oznacza to, że znaczna część osób zatrzymuje się na etapie gromadzenia kapitału, nie podejmując kolejnego kroku, jakim jest jego pomnażanie. W praktyce może to oznaczać utratę części realnej wartości oszczędności, szczególnie w środowisku podwyższonej inflacji lub niskich stóp procentowych. Największą aktywność inwestycyjną wykazują osoby w wieku 40–49 lat, co sugeruje, że decyzja o inwestowaniu pojawia się najczęściej w momencie osiągnięcia większej stabilizacji zawodowej i finansowej, kiedy podstawowe potrzeby są już zabezpieczone, a uwaga zaczyna koncentrować się na budowaniu majątku w dłuższym horyzoncie.

Czytaj więcej

Drożej w sklepach będzie po świętach wielkanocnych
Reklama
Reklama

Mimo rosnącej wartości aktywów finansowych gospodarstw domowych (w III kwartale 2025 roku wyniosły 3 790,1 mld zł, rosnąc w skali roku o 119,9 mld zł) Polacy pozostają inwestorami ostrożnymi i selektywnymi. Największą popularnością wciąż cieszą się lokaty bankowe, które wskazało 33 proc. inwestujących. Na drugim miejscu znalazły się fundusze inwestycyjne, wybierane przez 20 proc. respondentów, co pokazuje rosnącą gotowość części Polaków do korzystania z bardziej zaawansowanych instrumentów finansowych i powierzania zarządzania kapitałem profesjonalnym instytucjom. Z kolei 17 proc. badanych inwestowało bezpośrednio w akcje giełdowe.

Bezpiecznie albo va banque

Badanie Raisin pokazuje, że Polacy rzadko wybierają inwestycje pośrednie pomiędzy ostrożnymi a ryzykownymi. Ponad 40 proc. ankietowanych korzysta z lokat bankowych, a wśród młodych już co piąty ufa kryptowalutom. Rozwiązania o umiarkowanym poziomie ryzyka pozostają wyraźnie mniej popularne niż depozyty.

Fundamentem finansów polskich gospodarstw domowych są bezpieczne formy oszczędzania. Korzystanie z lokat deklaruje 4 na 10 Polaków. Dużą popularnością cieszą się też konta oszczędnościowe (34,1 proc.) i ich promocyjne warianty (26,5 proc.).

Te wybory silnie różnicuje wiek. Wśród osób w wieku 18-24 lat lokaty wybiera 22,4 proc. badanych, a w grupie wiekowej 75-80 lat jest to już 63,6 proc. Samo zaufanie do depozytów także rośnie wraz z wiekiem i u respondentów mających 55-64 lata sięga 52,9 proc.

Konta oszczędnościowe najczęściej wybierają kobiety (36,3 proc.) oraz osoby w wieku 25-34 lat (44,2 proc.). Widać też wpływ wysokości dochodów. Wśród badanych zarabiających poniżej 1000 zł netto z takich kont korzysta 40 proc. osób, a w grupie powyżej 9 tys. zł netto – 32,7 proc.. Dla wielu Polaków to podstawowa finansowa poduszka bezpieczeństwa.

Czytaj więcej

Dla klientów firm finansowych najważniejsza jest twarz lidera
Reklama
Reklama

Po drugiej stronie widać wyraźne zainteresowanie aktywami z przeciwnego końca skali ryzyka. Po kryptowaluty i złoto sięga 13,1 proc. badanych, a 8,5 proc. wskazuje nieruchomości jako preferowaną ochronę przed inflacją.

Największą aktywność w tym obszarze widać wśród młodych, dobrze zarabiających mężczyzn. W kryptowaluty inwestuje już 21,1 proc. z nich (wobec 5,2 proc. kobiet). Jednocześnie aż 23,9 proc. osób w wieku 18-24 lat oraz 22,4 proc. w grupie 25-34 lat zalicza kryptowaluty do form inwestowania, którym najbardziej ufa.

Wysokie zaufanie utrzymują także złoto i inne metale szlachetne. Do najbardziej wiarygodnych aktywów zalicza je blisko 40 proc. badanych, zwłaszcza w grupie 25-44 lat. Nieruchomości najmocniej przyciągają osoby o najwyższych dochodach. Wśród zarabiających powyżej 9 tys. zł netto ufa im 42,6 proc. badanych.

Najciekawszy obraz wyłania się jednak między skrajnościami. Dane pokazują lukę w segmencie inwestycji o umiarkowanym poziomie ryzyka. Choć obligacje skarbowe cieszą się umiarkowanym zainteresowaniem, segment inwestycji pośrednich wciąż pozostaje relatywnie wąski. Ten układ oszczędności zaczyna przypominać tzw. strategię sztangi (barbell strategy – metoda inwestycyjna polegająca na skrajnej alokacji aktywów: łączy bardzo bezpieczne inwestycje (np. obligacje skarbowe, gotówka) z bardzo ryzykownymi (np. kryptowaluty, akcje wzrostowe), unikając aktywów o umiarkowanym ryzyku).

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama