"Na razie złoty jest stabilny wobec dolara, bo amerykańska waluta osłabiła się na rynku międzynarodowym. Dziś ważne będzie zachowanie pary EUR/USD i to, co zdarzy się na giełdach światowych"- powiedział Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
W piątek kluczowym wydarzeniem będzie publikacja wstępnych danych o PKB za II kw. w Stanach Zjednoczonych o godz. 14:30. Rynek oczekuje, że spadek PKB będzie niższy, niż w I kw., kiedy wyniósł -5,5%, ale - zdaniem analityka - te dane mogą zaskoczyć negatywnie.
Wcześniej w strefie euro o godz. 11:00 zaplanowano publikację wstępnego indeksu HICP za lipiec. O godz. 15:45 zostanie opublikowany indeks Chicago PMI za lipiec, który wg rynkowych oczekiwań zanotował wzrost do 42,1 pkt z 39,9 pkt.
Zdaniem Rogalskiego, krajowa waluta może osłabić się wobec euro i zakończyć dzień na poziomie 4,18 za euro.
"Dla złotego rewir 4,15 za euro jest zaklęty i ciężko będzie przebić ten poziom, jeśli chodzi o dolara, to będziemy oscylować wokół 2,98"- uważa analityk.
Wczorajsza silna końcówka na giełdach w Europie i zdecydowany ruch w górę na początku sesji w USA nie pozostały bez wpływu na rynek walutowy. Nasza waluta umocniła się dzięki zwiększonemu apetytowi na ryzyko.
W piątek ok. godz. 9;30 za jedno euro inwestorzy płacili 4,1573 zł, a za dolara 2,9477 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,4106.
W czwartek ok. godz. 17:20 za jedno euro płacono 4,1528 zł, a za dolara2,9527 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4064
W czwartek ok. godz. 9:50 za jedno euro płacono 4,1875 a za dolara 2,9767 zł. Kurs euro dolar kształtował się na poziomie 1,4068.